Absolutnie wszystko o STRUNACH
#61
SeBas - imho z tą sztywnością flatów to mit. 55-105 są sztywne w E, ale to już grube struny, a Fendery ze sztywności słyną. Ale już Fendery 45-95 są mięciutkie i wygodne (kojarzyły mi się z DRami)
Chcesz nagrać naturalnie brzmiącą płytę? zapraszam: BurningTonesStudio

Uprzejmie informuję iż zespół Resin nie wystąpi w najbliższej edycji Mam Voice be the Idol, gdyż w godzinach emisji nie wolno spożywać środków odurzających, zaś regulaminowy czas pozwoliłby wyłącznie na zagranie intro.
Odpowiedz
#62
zapomnniałem ...Mój Jazz Bass "przyszedł" do mnie z fabryki z bardzo fajnymi strunami. O dziwo były dośc grube, E miała 110

brzmienie też mi się podobało i bardzo podobał mi się patent, że o siodełko opierał sie tylko rdzeń struny (cieniutki) a dopiero za nim struna osiągała swój własciwy rozmiar.
Karol Zandberga nazywa dzbanem. To jest szacunek, tak? To jest kultura dyskusji, wolność i poszanowanie poglądów?


Odpowiedz
#63
(04-03-2010, 08:14 PM)SeBas napisał(a): Małe pytanie, czy ktoś zakładał flaty do stingraya? Na necie jest parę próbek, no ale jak to net - nie do końca można wierzyć w jakość próbek. Np. na yt jest tego trochę, bass bardzo fajnie chrumka (a raczej mruczyBig Grin), jednak zastanawiam się czy w realu ten sound nie wydaję się lekko skapciały, tj bez 'powietrza'?
http://www.divshare.com/download/10983684-457
abm i orenż

http://www.mediafire.com/?hcnmzl0mtdg
w linie

http://www.mediafire.com/?mmlqdnnztdl
wieksza ilosc prupek chromesow i 9050l

moje doswiadczenia - na zestawie mm+flaty dosc trudno uzyskac "szybki" sound, zawsze bedzie okraszony pewna doza kapcia. ogolnie mysle, ze wraz z "dochodzeniem" flatow brzmienie bedzie ci sie coraz mniej podobalo.

nie kupuj chromesow, za duza byla jak na MMa. na fendery maja uzyteczniejsze pasmo i dobrze brzmia z przesterami.
Odpowiedz
#64
(04-06-2010, 08:25 AM)Maciejeq napisał(a): Niesamowicie wkurwiał mnie ten "osad" który się sypie z owijek, jako że mam cały lakier czarny to wszędzie ten syf był.

możesz rozwinąć?
Emotka_1864
Odpowiedz
#65
(04-06-2010, 07:50 AM)Burning napisał(a): Basstardo:
czy taperowana H nie będzie bardziej miętka od zwykłej?
Może troszkę. Ale nie na zasadzie rozgotowanego makaronu tudzież luźnego sznurka, tylko sprawia wrażenie większej elastyczności, a przede wszystkim "żywiej" się zachowuje (fajnie reaguje na atak).
Odpowiedz
#66
Hmn, chyba jednak flaty to nie to, choć z drugiej strony warto założyć, pograć i wtedy wydawać osąd końcowy Smile
Odpowiedz
#67
SeBas - Fendahy mają prawie roundowy dół
do Sphere by się nie nadały, ale do rocka siedzą świetnie.. szczególnie spod kostki Smile
kosztują 'w normie', a jak wrócisz do roundów to przecież mogą czekać na czasy, gdy się przydadzą Smile
Chcesz nagrać naturalnie brzmiącą płytę? zapraszam: BurningTonesStudio

Uprzejmie informuję iż zespół Resin nie wystąpi w najbliższej edycji Mam Voice be the Idol, gdyż w godzinach emisji nie wolno spożywać środków odurzających, zaś regulaminowy czas pozwoliłby wyłącznie na zagranie intro.
Odpowiedz
#68
Szkoda, że test flatów zazwyczaj jest tak cholernie drogi.

Pierwsze moje flaty to Thomastiki (które mam do dziś, w pudelku - spodobały mi się do tego stopnia, że rozglądam się za BASEM, który mógłbym dokupić DO NICH Tongue) jednak nie był to ten klasyczny sound znany mi z nagrań z lat 60.

Dlatego też sięgnąłem po Labelle 760FL ... i to było to. Pozwolę sobie dość radykalnie się wypowiedzieć na ten temat:

Jeśli chodzi o flaty... to jest Labella i są wynalazki.
Chcesz flaty, kup Labelle. Chcesz coś co wyglądem przypomina flaty, ale jest wynalazkiem - kup cokolwiek innego Wink

Strunki wiszą na moim wiośle od sierpnia i nie zanosi się, żeby kiedykolwiek miały opuścić to miejsce w celu innym niż czyszczenie podstrunnicy Wink
Nie ma żadnych dziur czy nienaturalnego podbicia żadnego pasma, struny brzmią równiutko (chociaż E i A szybciej osiągają właściwy sound, przez co D i G przez jakiś miesiąc - dwa brzmią nienaturalnie jasno) jest piękny środek i zwarty dół.
Odpowiedz
#69
(04-06-2010, 10:21 AM)SeBas napisał(a): Hmn, chyba jednak flaty to nie to, choć z drugiej strony warto założyć, pograć i wtedy wydawać osąd końcowy Smile

Otóż to, co do sztywności- szczerze to nie odczułem większej różnicy manualnej, może dla tego że gram na flatach na innym basie (stary ruski ural), dla mnie szokiem doznania manualne nie były Tongue Tak jak powiedziałeś- raz założyć i się przekonać, imho nie musi to wcale brzmieć źle Smile
Odpowiedz
#70
Przenoszę zapytanie do odpowiedniego tematu:

Może macie jakiś pomysł co zrobić z tym cholernym świstem podczas zmiany pozycji łapki? Zmienić sznurki na flaty lub halfy, czy popracować nad zmianą pozycji ręki?

P.S. Jednocześnie przepraszam za założenie osobnego tematu. Po poście Floyda chciałem poprosić Pakę o zamknięcie go ale widzę, że mnie ubiegł Smile
Groza dzięki za dobrą radę czekam na inne propozycje rozwiązania nurtującego mnie problemu, o ile takie są.
Fender Jazz Bass Deluxe 5 USA, Squier JV Precision Bass '62 MIJ r.prod. '82 , Thunderfunk TFB-550..........
(05-16-2011, 03:13 PM)Burning napisał(a): jeśli nie lubisz Black Sabbath to jesteś głupim chujem i spierdalaj Wink

Odpowiedz
#71
mysle, ze to kwestia techniki. warto tez zabawic sie korekcja i sprobowac wyciac czestotliwosc, ktora cie tak denerwuje. musisz miec bardzo duzo gory, skoro tak ci "swiszczy"Smile
Odpowiedz
#72
(04-06-2010, 09:48 AM)paka napisał(a): nie kupuj chromesow, za duza byla jak na MMa. na fendery maja uzyteczniejsze pasmo i dobrze brzmia z przesterami.
Mógłbyś to jakoś rozwinąć. Co było za duże?



Odpowiedz
#73
ups, wcielo mi slowo buła Wink

strasznie mi paka dmuchala na chromesach, basu nie dalo sie opanowac.
Odpowiedz
#74
(04-07-2010, 08:09 AM)paka napisał(a): mysle, ze to kwestia techniki. warto tez zabawic sie korekcja i sprobowac wyciac czestotliwosc, ktora cie tak denerwuje. musisz miec bardzo duzo gory, skoro tak ci "swiszczy"Smile

Zgadza się mam dużo góry, a to dlatego, żeby dobrze słyszeć wszelkie niedociągnięcia. Ćwiczę numer, który mamy nagrać z zespołem i wydaje mi się, że tylko tym sposobem mogę dobrze wszystko wysłuchać. Podczas nagrania musi być perfekt bo tutaj nie ma zmiłuj się. Ale może nie tędy droga, może lepiej ćwiczyć z korekcją jaka będzie użyta podczas nagrania?
Fender Jazz Bass Deluxe 5 USA, Squier JV Precision Bass '62 MIJ r.prod. '82 , Thunderfunk TFB-550..........
(05-16-2011, 03:13 PM)Burning napisał(a): jeśli nie lubisz Black Sabbath to jesteś głupim chujem i spierdalaj Wink

Odpowiedz
#75
Jak masz mocno rozkręconą górę i do tego jeszcze świeże struny to zawsze będzie słychać takie świsty. Myślę, że należy dążyć do minimalizacji tego zjawiska, ale nie wyobrażam sobie jak można to wyeliminować zwłaszcza przy szybkich zagrywkach i dużej odległości między poszczególnymi pozycjami na gryfie. Ja sunę wtedy delikatnie palcem po strunie by ją tłumić.

Zresztą takie świsty słychać też u najlepszych:
http://www.youtube.com/watch?v=m2sJqH8HUzE

Jak ćwiczę sam to też wydobywam trochę takich świstów (zwłaszcza, że wtedy też nieco podkręcam górę by słyszeć wszystkie te niuanse), ale w kapeli góry jest mniej a to co zostaje ginie sobie w odmętach miksu.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości