Ampeg B-HOOD
Nie mam pojęcia.
Odpowiedz
Stara HLFka waży 38, Heritage jest ciut lżejszy.
Odpowiedz
(03-23-2016, 05:18 PM)mazdah napisał(a): Stara HLFka waży 38
Bullshit. Cięższa od Deathmanu.
Chcesz nagrać naturalnie brzmiącą płytę? zapraszam: BurningTonesStudio

Uprzejmie informuję iż zespół Resin nie wystąpi w najbliższej edycji Mam Voice be the Idol, gdyż w godzinach emisji nie wolno spożywać środków odurzających, zaś regulaminowy czas pozwoliłby wyłącznie na zagranie intro.
Odpowiedz
(03-23-2016, 07:34 PM)Burning napisał(a):
(03-23-2016, 05:18 PM)mazdah napisał(a): Stara HLFka waży 38
Bullshit. Cięższa od Deathmanu.

Miałem, nosiłem. Sam. 38kg. CZYLI TYLE ILE PODAJE PRODUCENT Smile
Nawet w zeszłym roku miałem przyjemność ją podnosić Wink
Odpowiedz
Damn Huh
Chcesz nagrać naturalnie brzmiącą płytę? zapraszam: BurningTonesStudio

Uprzejmie informuję iż zespół Resin nie wystąpi w najbliższej edycji Mam Voice be the Idol, gdyż w godzinach emisji nie wolno spożywać środków odurzających, zaś regulaminowy czas pozwoliłby wyłącznie na zagranie intro.
Odpowiedz
HLFkę spokojnie da się nosić samemu. Z NB 212 w jednej łapie, SVT 3 w drugiej i basem na plecach robiłem kiedyś spacer farmera mrgreen
Na pewno nie było czegoś takiego.

www.facebook.com/aterrapl
www.aterra.pl
Odpowiedz
Robicie GAS, ja miałem wrażenie, że waży +/- 50, ale może to jakaś trefna była..
Chciałbym gdzieś porównać Heritage 410 z 212AV.
Z próbek na Thomannie ładniejszy charakter ma HLF, ale z moim basem może nie potrzeba mi tyle dołu.
Chcesz nagrać naturalnie brzmiącą płytę? zapraszam: BurningTonesStudio

Uprzejmie informuję iż zespół Resin nie wystąpi w najbliższej edycji Mam Voice be the Idol, gdyż w godzinach emisji nie wolno spożywać środków odurzających, zaś regulaminowy czas pozwoliłby wyłącznie na zagranie intro.
Odpowiedz
Czy miał ktoś do czynienia z tym maleństwem?
Myślę nad czymś desktopowym brzmiącym jak ampeg (dosłownie do postawienia na biurku), szkoda że nie ma ultra hi i lo. Ma za to DI i pętlę efektów, no i wygląda bardzo kozacko Big Grin

[Obrazek: micro-vr-head.jpg]
Odpowiedz
(05-31-2016, 11:33 AM)Sebastian-J napisał(a): Czy miał ktoś do czynienia z tym maleństwem?
Myślę nad czymś desktopowym brzmiącym jak ampeg (dosłownie do postawienia na biurku), szkoda że nie ma ultra hi i lo. Ma za to DI i pętlę efektów, no i wygląda bardzo kozacko Big Grin

[Obrazek: micro-vr-head.jpg]

Basstard ma takiego teraz bodajże.
Odpowiedz
(05-31-2016, 11:33 AM)Sebastian-J napisał(a): Czy miał ktoś do czynienia z tym maleństwem?
Myślę nad czymś desktopowym brzmiącym jak ampeg (dosłownie do postawienia na biurku), szkoda że nie ma ultra hi i lo. Ma za to DI i pętlę efektów, no i wygląda bardzo kozacko Big Grin

[Obrazek: micro-vr-head.jpg]

Y... Portaflex 350?
https://www.talkbass.com/threads/ampeg-m...50.803035/
Zrolowane na bekstejdżu za pomocą blendera i umywalki marki Hardkor.

Tłuste granie

Odpowiedz
No właśnie micro vr chyba był wcześniej, ale patrząc na przód i tył to pf350 wsadzone w ampegowe radyjko.

Kurde fajnie jakby zrobili takiego małego SVT lampowego, z ultra hi i low oraz z dumyload, jakieś 10-15W, taki idealnie na biurko. A zrobili brzydkie PF Tongue
Odpowiedz
(05-31-2016, 11:33 AM)Sebastian-J napisał(a): Czy miał ktoś do czynienia z tym maleństwem?
Myślę nad czymś desktopowym brzmiącym jak ampeg (dosłownie do postawienia na biurku), szkoda że nie ma ultra hi i lo. Ma za to DI i pętlę efektów, no i wygląda bardzo kozacko Big Grin

[Obrazek: micro-vr-head.jpg]

Miałem, pisałem gdzieś o tym.
Kolumna z tego zestawu dawała radę. Head mi nie potrzedł - zatykał się przy mocniejszym sygnale z basu (dimarzio dp122). Jakość DI pozostawiała nawet na moje ucho sporo do życzenia.
Czytałem na talkbassie że ludzie też mają z tym headem podobne problemy. Może wada którejś z serii.
Jako komplet polecam do grania w domu (chociaż w kexp radio ciągną na tym koncerty ;0 ) - brzmi im to jak "ampeg". Nie wiem czy to nie jest jednak kwestia miksu.
Samego heada nie polecam. Mi najbardziej dogadywał się z paczuchą epifani i fretlessem - a to nie jest "ampegowskie" brzmienie.
IMHO.
Odpowiedz
No tylko head ma być do nagrywania.
Odpowiedz
(05-31-2016, 08:16 PM)Sebastian-J napisał(a): No tylko head ma być do nagrywania.

A nie lepiej:
- przyzwoity interfejs;
- Reaper / Cubase;
- kilka monet na - dajmy na to - Positive Grid?

Wyjdzie mniej, a zakładam, że masz nagłośnienie. Jeśli nie, to... może spoko, ale od kiedy przestawiłem się na interfejs to stack stoi i czeka na koncerty lub próby.
Zrolowane na bekstejdżu za pomocą blendera i umywalki marki Hardkor.

Tłuste granie

Odpowiedz
Mam resdent audio t2. Bawiłem się wszystkimi trialami możliwymi jakie są na rynku: positive, ezMix, Amplitube, z myślą żeby zakupić najfajniejszy, banglający mi w uchu najlepiej. Nie wybrałem nic z tego.
Jestem teraz przy garagebandzie i mi nie umiem opisać tego, że mnie jakoś cyfra nie podchodzi. No nie umiem tego ugryźć i się przekonać.
Stąd chce analogowy head. Do gitarki myślę o Randallu RD5/Peavey 6505 MH.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 3 gości