Ampeg B-HOOD
Oko Smile. Rozumiem dylematy, czułem się zarazem zobowiązany do wspomnienia o takiej możliwości. Niemniej - faktyczne brzmienie uzyskasz dopiero po zebraniu dźwięku dobrym mikrofonem w dobrym akustycznie pomieszczeniu (o czym nie muszę chyba mówić). Taki disklejmer.
Na marginesie - używam interfejsu jako urządzenia do ćwiczeń i nagrań próbek, a nawet nie wrzucam symulacji Wink.
Odpowiedz
Nie wiem jak wypada Micro VR, ale PF-350 to chyba jedyny Ampeg ever który mi kompletnie nie leżał - a mają dokładnie ten sam preamp.
Góra z centrum na 8kHz, za wysoko moim zdaniem W OGÓLE, a zwłaszcza względem pozostałych pasm (40 i 500Hz). Tak samo ma preamp w PF-20T, którego rozważałem dopóki nie zobaczyłem jak bardzo go spierdolili decyzją o zastąpieniu 2 zakresowego Bandaxall z oryginalnego B-15, który byłby 10 razy tańszy i 100 razy lepszy.
Odpowiedz
Jednym słowem, chce małe SVT Big Grin
Odpowiedz
takie rzeczy tylko w erze


na biurko zmiesci sie svt-3 pro i to jest najblizej svt;p
Odpowiedz
(06-01-2016, 07:58 AM)Mateusz napisał(a): takie rzeczy tylko w erze


na biurko zmiesci sie svt-3 pro i to jest najblizej svt;p

Mrocco, a ten preamp svp pro ma krótszą dupę od svt3?
Odpowiedz
W ostateczności myślę nad svp-pro:

[Obrazek: ampeg_compare-internal.jpg]
Odpowiedz
Naucz się grać w interfejs.
Odpowiedz
a nie pamiętam już
Odpowiedz
No nie Tongue
Odpowiedz
Cześć, mam głowę PF500 spiętą z PF115. Wszystko bardzo mi pasuje, brzmienie, gabaryty, tylko jedna rzecz mnie drażni - strasznie cicho to gra. Z racji tego, że nie mam ochoty targać dwóch paczek przyszło mi do głowy by wymienić oryginalną 15" 8 ohm na głośnik na 4 ohm - np. taki http://www.megascena.pl/eminence/eminenc...24038.html Co o tym myślicie?
Odpowiedz
Pod względem głośności prawie nic to nie da, za to moze spierdolić całą charakterystykę paczki
Odpowiedz
W koncu fajnie grajacy Ampeg. Wink

[Obrazek: cQDfklk.jpg]
Odpowiedz
Taka dygresja...
Z ampegami to ja mam dylemat od zawsze, bo brzmią heady (imo) pięknie: 3PRO, 4PRO, CL, dół i góra w miejscu, a i środek do opanowania, ale ni cholery nie mogę przetrawić głośników/paczek (410/610HLF), za to w połączeniu z ich konkurencją - miodzio.
Przy Goliathcie III/IV piękna żyleta, w punkt z bananem na ryju i majtki przez głowę zawsze laski ściągają, a z gallienem (410RBH) była super skuteczność, że cały band kiwali głową w koło, a no i mocny bas w ryj, ale taki przybrudzony.
Mam wrażenie, że w ampegu (poza 810) temat paczkek nie przemyślany. Taka tam amerykańska, wiekowa tradycja ich.Big Grin
Odpowiedz
(11-17-2016, 08:26 PM)Sebastian-J napisał(a): Taka dygresja...
Z ampegami to ja mam dylemat od zawsze, bo brzmią heady (imo) pięknie: 3PRO, 4PRO, CL, dół i góra w miejscu, a i środek do opanowania, ale ni cholery nie mogę przetrawić głośników/paczek (410/610HLF), za to w połączeniu z ich konkurencją - miodzio.
Przy Goliathcie III/IV piękna żyleta, w punkt z bananem na ryju i majtki przez głowę zawsze laski ściągają, a z gallienem (410RBH) była super skuteczność, że cały band kiwali głową w koło, a no i mocny bas w ryj, ale taki przybrudzony.
Mam wrażenie, że w ampegu (poza 810) temat paczkek nie przemyślany. Taka tam amerykańska, wiekowa tradycja ich.Big Grin

Zawszę płaczę, kiedy muszę grać koncert na 410HLF
fender -> fender -> fender
Odpowiedz
A ja zawsze wiem że będzie zajebiscie, bo to moja ulubiona paczka Ampega i robi mi lepiej od lodówki Tongue
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 2 gości