Ashdown CTM-100 - ktoś ma?
#1
Rozważam zakup główki Ashdown CTM-100 do mojej paczki Aquilar S410. Teraz stoi na niej CTM-30, któremu ciut za mało mocy i za dużo szumów stacjonarnych. Rozważałem jeszcze Ampega V4B, ale przegrał, bo nie ma auto-biasu, a ja przez lekką niepełnosprawność nie jestem w stanie wozić go do biasowania. Więc 2 pytanka do sz. forumowiczów:

1. Opinie o CMT-100? Alternatywne rekomendacje? Smile

2. Jeśli ktoś go ma: WIELKA PROŚBA o zmierzenie szerokości. W sieci gdzie nie spojrzeć - inna, np. na stronie producenta: 597mm, ale w sklepach amerykańskich: 25.4" czyli 645mm...

Z góry wielkie dzięki!
Odpowiedz
#2
Mazdah?
P O Z I O M
Z A D O W O L E N I A
D O M A N A

Odpowiedz
#3
(10-28-2017, 12:39 PM)Doman napisał(a): Mazdah?

Huh? W sensie Ahura Mazdah?
Odpowiedz
#4
Nasz forumowy kolega. Zawołam go.

- Ej, Mazdah!
Odpowiedz
#5
(10-28-2017, 12:50 PM)Gajdzin napisał(a):
(10-28-2017, 12:39 PM)Doman napisał(a): Mazdah?

Huh? W sensie Ahura Mazdah?

W sensie wydaje mi się że nasz forumowicz Mazdah takiego miał/korzystał z. Smile
P O Z I O M
Z A D O W O L E N I A
D O M A N A

Odpowiedz
#6
Jestem Big Grin

Niestety z CTM-100 nie miałem do czynienia. Chyba nie ma ani jednej sztuki w Polsce. Grałem natomiast na dużych lampkach starej serii, czyli Drophead 200 i 427. Sam mam tez Little Bastarda (czyli CTM30).

30 w porównaniu do dużych braci, chociaż niby ma ten sam preamp, brzmi nieco jak ratlerek. W dużych piecach ciezar każdej nuty, nasycenie, klarowność to po prostu mistrzostwo. Myśle, że będziesz bardzo zadowolony. Alternatyw wśród współcześnie produkowanych wzmacniaczy nie widzę. W potęgę Ampega zwątpiłem jakiś czas temu, chociaż CL uwielbiam nadal.

W czym CTM na pewno będzie gorszy od Ampega? Na pewno EQ potrafi sporo mniej. Jeżeli nie spodoba Ci się bazowe brzmienie to nic raczej już nie zrobisz.
Odpowiedz
#7
Smile 
(10-28-2017, 03:54 PM)mazdah napisał(a): Jestem Big Grin

Niestety z CTM-100 nie miałem do czynienia. Chyba nie ma ani jednej sztuki w Polsce. Grałem natomiast na dużych lampkach starej serii, czyli Drophead 200 i 427. Sam mam tez Little Bastarda (czyli CTM30).

30 w porównaniu do dużych braci, chociaż niby ma ten sam preamp, brzmi nieco jak ratlerek. W dużych piecach ciezar każdej nuty, nasycenie, klarowność to po prostu mistrzostwo. Myśle, że będziesz bardzo zadowolony. Alternatyw wśród współcześnie produkowanych wzmacniaczy nie widzę. W potęgę Ampega zwątpiłem jakiś czas temu, chociaż CL uwielbiam nadal.

W czym CTM na pewno będzie gorszy od Ampega? Na pewno EQ potrafi sporo mniej. Jeżeli nie spodoba Ci się bazowe brzmienie to nic raczej już nie zrobisz.
Wielkie dzięki Mazdah, to dla mnie bardzo cenne i pomocne, tym bardziej, że nie jestem basistą, a tylko perkusistą mrgreen Ale mam własne studio i zawsze było wyposażone w sprzęt do basu, bo trudno wymagać od basistów noszenia z sobą 60-kg nagłośnienia na próby. Ja też mam CTM-30, jak Ty, i bardzo go lubię, ale faktycznie brzmi jak ratlerek, bardzo ładnie to ująłeś, a poza tym bzyczy, brumi i szumi, również przez głośniki, nawet przy braku sygnału (że Aguilar ma bardzo wysoką skuteczność, to dość przeszkadza, szczególnie pod mikrofonem). Czy Twój też tak ma? Czy te większe Ashdown'y będą mniej szumieć i brumieć?

PS. Czy "Mazdah" to od samochodu czy bogini irańskiej?
Odpowiedz
#8
(10-28-2017, 05:55 PM)Gajdzin napisał(a): Wielkie dzięki Mazdah, to dla mnie bardzo cenne i pomocne, tym bardziej, że nie jestem basistą, a tylko perkusistą mrgreen Ale mam własne studio i zawsze było wyposażone w sprzęt do basu, bo trudno wymagać od basistów noszenia z sobą 60-kg nagłośnienia na próby. Ja też mam CTM-30, jak Ty, i bardzo go lubię, ale faktycznie brzmi jak ratlerek, bardzo ładnie to ująłeś, a poza tym bzyczy, brumi i szumi, również przez głośniki, nawet przy braku sygnału (że Aguilar ma bardzo wysoką skuteczność, to dość przeszkadza, szczególnie pod mikrofonem). Czy Twój też tak ma? Czy te większe Ashdown'y będą mniej szumieć i brumieć?

PS. Czy "Mazdah" to od samochodu czy bogini irańskiej?

Zalecam wymianę lamp, najlepiej kompletu. I może niekoniecznie na JJ, bo to one po części odpowiadają za to dość płaskie, druciaste brzmienie.
Mój Bastard jest bezszumowy i bezproblemowy. Jedyna awaria do tej pory to problem z regulacją basu - potencjometr nie reagował na kręcenie, zawsze był w ustawieniu "na maks". Żeby sprawdzić czy masz sprawny - skręć wszystkie 3 gały od EQ na zero, piec powinien się wyciszyć w zasadzie do zera. I padła jedna lampa na końcu mocy, jak na 7 lat grania to całkiem niezły wynik Smile

Bardzo jestem ciekaw jakie będą Twoje wrażenia z ogrywania i słuchania CTM-100. Koniecznie się pochwal jeśli go kupisz.


"Mazdah" trzyma się mnie już od jakichś 20 lat, sam nie pamiętam skąd. Nie ja to wymyśliłem Tongue
Odpowiedz
#9
(10-28-2017, 07:40 PM)mazdah napisał(a): Zalecam wymianę lamp, najlepiej kompletu. I może niekoniecznie na JJ, bo to one po części odpowiadają za to dość płaskie, druciaste brzmienie.
Mój Bastard jest bezszumowy i bezproblemowy. Jedyna awaria do tej pory to problem z regulacją basu - potencjometr nie reagował na kręcenie, zawsze był w ustawieniu "na maks". Żeby sprawdzić czy masz sprawny - skręć wszystkie 3 gały od EQ na zero, piec powinien się wyciszyć w zasadzie do zera. I padła jedna lampa na końcu mocy, jak na 7 lat grania to całkiem niezły wynik Smile

Bardzo jestem ciekaw jakie będą Twoje wrażenia z ogrywania i słuchania CTM-100. Koniecznie się pochwal jeśli go kupisz.

"Mazdah" trzyma się mnie już od jakichś 20 lat, sam nie pamiętam skąd. Nie ja to wymyśliłem Tongue
Lampy przeróżne w nim próbowałem, szumy stacjonarne zawsze wysokie. JJ to chyba Chiny, ja teraz mam w nim Rosję, już nie pamiętam czy Svetlany czy co innego, brzmi fajnie, ale szumy są niezależnie od ustawień gałek.
Dziwne, że tak mało jest opcji w tej klasie cenowej (pełna lampa ok. 5000zł) - w sumie tylko Ampeg V4B (dla mnie odpada przez konieczność wożenia go do biasowania), CTM-100 i Fender Bassman 100 (nic o nim nie wiem, więc do tej pory nie brałem pod uwagę).
PS. Mazdah (właściwie Ahura Mazdah, albo Ormuzd) to jedyny bóg w starożytnej religii irańskiej, jeszcze przed judaizmem - mówimy tak o 500 latach p.n.e., jest to prawdopodobnie najstarsza na świecie religia monoteistyczna. Dlatego Twoje rekomendacje dot. główek basowych są dla mnie Wyrocznią.
Odpowiedz
#10
(10-28-2017, 08:05 PM)Gajdzin napisał(a): Dziwne, że tak mało jest opcji w tej klasie cenowej (pełna lampa ok. 5000zł) - w sumie tylko Ampeg V4B (dla mnie odpada przez konieczność wożenia go do biasowania), CTM-100 i Fender Bassman 100 (nic o nim nie wiem, więc do tej pory nie brałem pod uwagę).

No jest jeszcze jedna opcja która zmiata inne. Używany SVT-2. mrgreen
P O Z I O M
Z A D O W O L E N I A
D O M A N A

Odpowiedz
#11
A własnie - jakbyś chciał posłuchać Bassmana, czy może raczej pierwszej wersji preampu montowanego we współczesnych Bassmanach i mieszkasz w rozsądnej odległości od Kalisza - to mam Tongue

W nowych wersjach poprawiono kanał z przesterem. W mojej prawie nie nadaje się do uzytku Tongue
Odpowiedz
#12
(10-28-2017, 08:58 PM)mazdah napisał(a): A własnie - jakbyś chciał posłuchać Bassmana, czy może raczej pierwszej wersji preampu montowanego we współczesnych Bassmanach i mieszkasz w rozsądnej odległości od Kalisza - to mam Tongue

W nowych wersjach poprawiono kanał z przesterem. W mojej prawie  nie nadaje się do uzytku Tongue

A jakbyś porównał Bassmana do starych Ashdown'ów od strony filozofii brzmieniowej? Z Fenderami mam 0 doświadczenia na basie, Ampegi już lepiej rozumiem, bo miałem przez kilka lat SVT-3 Pro, którego na ucho nie lubiłem, ale jak nagrywałem jakiś zespół to zawsze dobrze siedział w miksie, więc go trzymałem w studio Smile

(10-28-2017, 08:16 PM)Doman napisał(a): No jest jeszcze jedna opcja która zmiata inne. Używany SVT-2. mrgreen

Kusisz... Właśnie wisi na Alledrogo za 4390... Ale trochę boję się starego sprzętu. Nie jestem w stanie jeździć do fachowców ciągle w nich coś poprawiać i naprawiać. Miałem tak ze starym piecem gitarowym Marshall JCM800, z innymi starszymi klockami. Parę rzeczy zmieniło mi się w życiu i już nie mogę - to ma stać w studio i działać...  No i pytanie, czy 300W lampy w studio mającym 3.5 na 5.5 metra to nie jest grube przegięcie Smile

Odpowiedz
#13
Bassman może mieć bardzo szerokie zastosowanie, od ciepłego lampowego misia aż po iskrząco jasne szklanki czy lejące się fuzzy. Wink Do dyspozycji masz malutko gałek, więc czuć mocno charakter wiosła
Rickenbacker 4003 | Rickenbacker 360 | Wal Mk I copy | Fęder Rzeź Bas 5 | Hofner 500/1 | Squier Bass VI | Epiphone EB0 | Kasuga 4001 Rick copy |


'69 Fender Bassman 50/2x15 | '73 Fender Bassman Ten 4x10 | '69 Pseudo-Selmer 100w/Marshall JCM800 2x15 | '67 Sunn Sonic I 1×15 | Vox AC30

Odpowiedz
#14
(10-28-2017, 09:02 PM)Gajdzin napisał(a): A jakbyś porównał Bassmana do starych Ashdown'ów od strony filozofii brzmieniowej? Z Fenderami mam 0 doświadczenia na basie, Ampegi już lepiej rozumiem, bo miałem przez kilka lat SVT-3 Pro, którego na ucho nie lubiłem, ale jak nagrywałem jakiś zespół to zawsze dobrze

Brzmieniowo mocno podobnie, przy czym Bassman ma znacznie wyraźniej zaznaczony punkt "na płasko" czyli 2-10-2. W Little Bastardzie te punkty są poprzestawiane i do dzisiaj nie wiem jak i czy w ogóle uda się to ustawić bez jakiegoś preustawionego charakteru.

Przy większych lampiakach jest to mniej wyczuwalne, bo są lepiej nasycone, mają wszystkiego "więcej".

No i stary lampowy bassman ma mniej dołu niż współczesne.
Ja znam współczesnego - mam preamp TBP-1, który w zmodyfikowanej wersji jest ładowany do współczesnych Bassmanow.

Za Ashdownem przemawia moim zdaniem jeszcze jedna rzecz.
Rewelacyjny wręcz Customer Service. Odpowiedzi na maile - ekspresowo. Na Facebooku do złapania sam założyciel i właściciel firmy.
Wszelkie problemy idzie rozwiązać bezpośrednio z nimi. Ludzie z UK piszą, że bardzo często za friko im naprawiali 15 letnie ABMy albo wymieniali pogiętą obudowę. Mnie to totalnie kupiło, kiedy mogę napisać maila do Prezesa/Właściciela o wzmacniaczu znalezionym w sklepie muzycznym i dostać po 10 minutach odpowiedź "wow, zrobiliśmy tylko 60 takich. Gdzie go znalazłeś?" Big Grin
Odpowiedz
#15
To może Hiwatt DR201? Wink
Jabłanica (bułg.: Община Ябланица) − gmina w środkowej Bułgarii. Populacja wynosi 6600 mieszkańców. 

blue colander stompboxes

Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości