Ashdown CTM-100 - ktoś ma?
#16
(10-29-2017, 08:42 AM)mazdah napisał(a): (...)

Za Ashdownem przemawia moim zdaniem jeszcze jedna rzecz.
Rewelacyjny wręcz Customer Service. Odpowiedzi na maile - ekspresowo. Na Facebooku do złapania sam założyciel i właściciel firmy.
Wszelkie problemy idzie rozwiązać bezpośrednio z nimi. Ludzie z UK piszą, że bardzo często za friko im naprawiali 15 letnie ABMy albo wymieniali pogiętą obudowę. Mnie to totalnie kupiło, kiedy mogę napisać maila do Prezesa/Właściciela o wzmacniaczu znalezionym w sklepie muzycznym i dostać po 10 minutach odpowiedź "wow, zrobiliśmy tylko 60 takich. Gdzie go znalazłeś?" Big Grin
[quote pid='587332' dateline='1509266574']
Chyba mnie przekonałeś Smile Muszę jeszcze tylko zadzwonić do Ashdown'a jutro i ustalić 2 rzeczy, bo na internecie są sprzeczne informacje: szerokość i kraj produkcji. Kupić chcę z brytyjskiego sklepu gear4music.com, bo mają darmową wysyłkę do PL i dobre wsparcie, ale nawet oni sprawdzili po prostu w swoim katalogu i podali mi zupełnie inną szerokość niż na stronie producenta (sklepy w US też podają o kilka cm więcej) oraz kraj pochodzenia... Chiny. A na stronie Ashdown'a jest napisane, że wszystkie "Custom Shop" są ręcznie robione w UK. Nie, żebym miał uprzedzenia (jestem od 21 lat żonaty z Chinką), ale sprzęt wolę Made in UK Tongue

PS. Czy ktoś mi poradzi, jaka jest przybliżona wartość 3-letniego CTM-30 w stanie idealnym (nigdy nie opuścił mojego studia, w którym utrzymuję stałą temperaturę i niską wilgotność powietrza cały rok ze względu na bębny, grał tylko raz na tydzień próbę), z kompletem dobrych lamp NOS? Kupiłem go nowego u Maczosa, który chyba zniknął z powierzchni ziemi...
[/quote]

(10-29-2017, 09:43 AM)sledz napisał(a): To może Hiwatt DR201? Wink

Nie zmieści się - 70cm szerokości. I prawie nie do znalezienia, nawet w UK. Strona producenta nie ma listy dealerów. Cenowo nawet bym go udźwignął, ale nie wagowo Smile
Odpowiedz
#17
(10-29-2017, 09:47 AM)Gajdzin napisał(a):
(10-29-2017, 09:43 AM)sledz napisał(a): To może Hiwatt DR201? Wink

Nie zmieści się - 70cm szerokości. I prawie nie do znalezienia, nawet w UK. Strona producenta nie ma listy dealerów. Cenowo nawet bym go udźwignął, ale nie wagowo Smile

Kolega ma takiego Hiwatta na sprzedaż. Zastanów się Wink
Odpowiedz
#18
(10-29-2017, 10:28 AM)Dex napisał(a):
(10-29-2017, 09:47 AM)Gajdzin napisał(a):
(10-29-2017, 09:43 AM)sledz napisał(a): To może Hiwatt DR201? Wink

Nie zmieści się - 70cm szerokości. I prawie nie do znalezienia, nawet w UK. Strona producenta nie ma listy dealerów. Cenowo nawet bym go udźwignął, ale nie wagowo Smile

Kolega ma takiego Hiwatta na sprzedaż. Zastanów się Wink
Jeśli tylko go zwęzi o 8cm, to natychmiast zacznę się zastanawiać Smile  Max to 62cm.
Odpowiedz
#19
Szerokość paczki to 61,7cm

[Obrazek: img_3017-jpg.1153988]
[Obrazek: ashdown-ctm-100-1035733.jpg]
[Obrazek: uzjvqzk-jpg.2606479]
Odpowiedz
#20
(10-29-2017, 10:59 AM)Gajdzin napisał(a):
(10-29-2017, 10:28 AM)Dex napisał(a):
(10-29-2017, 09:47 AM)Gajdzin napisał(a):
(10-29-2017, 09:43 AM)sledz napisał(a): To może Hiwatt DR201? Wink

Nie zmieści się - 70cm szerokości. I prawie nie do znalezienia, nawet w UK. Strona producenta nie ma listy dealerów. Cenowo nawet bym go udźwignął, ale nie wagowo Smile

Kolega ma takiego Hiwatta na sprzedaż. Zastanów się Wink

Jeśli tylko go zwęzi o 8cm, to natychmiast zacznę się zastanawiać Smile  Max to 62cm.

Ech, no nie dam rady. To najlepszy basowy wzmacniacz ever, 8cm można mu wybaczyć - zwłaszcza przy mojej cenie. Wink
Jabłanica (bułg.: Община Ябланица) − gmina w środkowej Bułgarii. Populacja wynosi 6600 mieszkańców. 

blue colander stompboxes

Odpowiedz
#21
(10-29-2017, 11:13 AM)mazdah napisał(a): Szerokość paczki to 61,7cm
WIELKIE DZIĘKI! To już jedną odpowiedź mam, teraz tylko muszę się upewnić u producenta, czy jest na pewno robiony w UK. Jeśli go kupię, zapraszam Cię serdecznie do mojego studia, jeśli będziesz kiedyś w W-wie, ograć i pobawić się brzmieniem  Big Grin

Jeszcze będę pewnie musiał znaleźć jakiegoś magika od lamp w ojczyźnie, bo mój ulubiony sklep wysyłkowy z lampami w UK zszedł na psy i przestał odpisywać na maile. A domyślam się, że Ashdown przyjedzie z chińszczyzną i będę się musiał szarpnąć na upgrade w krótkim czasie.
Odpowiedz
#22
(10-29-2017, 08:42 AM)mazdah napisał(a): Za Ashdownem przemawia moim zdaniem jeszcze jedna rzecz.
Rewelacyjny wręcz Customer Service. Odpowiedzi na maile - ekspresowo. Na Facebooku do złapania sam założyciel i właściciel firmy.
Wszelkie problemy idzie rozwiązać bezpośrednio z nimi. Ludzie z UK piszą, że bardzo często za friko im naprawiali 15 letnie ABMy albo wymieniali pogiętą obudowę. Mnie to totalnie kupiło, kiedy mogę napisać maila do Prezesa/Właściciela o wzmacniaczu znalezionym w sklepie muzycznym i dostać po 10 minutach odpowiedź "wow, zrobiliśmy tylko 60 takich. Gdzie go znalazłeś?" Big Grin

Właśnie tego doświadczyłem: zapytałem przez formularz na stronie Ashdown, gdzie one są robione. 15 minut później, w niedzielę wieczór, właściciel firmy odpisuje mi, że jak najbardziej w UK  mrgreen
Reszta wahań znikła, wlazłem na stronę gear4music.com i dokonałem zakupu.
Sporo firm mogłoby się z w/w sytuacji i reakcji klienta sporo nauczyć...

Spodziewany termin dostawy 13 listopada, jak dojdzie i oswoję się z nim na paru próbach, to obiecuję tutaj recenzję. Cena 5500zł, 2 lata gwarancji, darmowa dostawa - jak na 100W czystej lampy, ręcznie złożonej w UK, z firmy o świetnej reputacji, wydaje mi się to interesującą propozycją, patrząc na sprzęt dostępny w polskich sklepach czy na Thomannie.
Odpowiedz
#23
(10-29-2017, 06:38 PM)Gajdzin napisał(a): Właśnie tego doświadczyłem: zapytałem przez formularz na stronie Ashdown, gdzie one są robione. 15 minut później, w niedzielę wieczór, właściciel firmy odpisuje mi, że jak najbardziej w UK  mrgreen

O proszę, ja posłałem dziś rano maila, zachęcony opisem Mazdaha i wciąż nie mam odpowiedzi Big Grin
Odpowiedz
#24
(10-29-2017, 07:05 PM)szymam napisał(a):
(10-29-2017, 06:38 PM)Gajdzin napisał(a): Właśnie tego doświadczyłem: zapytałem przez formularz na stronie Ashdown, gdzie one są robione. 15 minut później, w niedzielę wieczór, właściciel firmy odpisuje mi, że jak najbardziej w UK  mrgreen

O proszę, ja posłałem dziś rano maila, zachęcony opisem Mazdaha i wciąż nie mam odpowiedzi Big Grin

Na jaki adres wysłałeś? Z formularza na stronie Ashdown?
Odpowiedz
#25
(10-29-2017, 07:43 PM)Gajdzin napisał(a):
(10-29-2017, 07:05 PM)szymam napisał(a):
(10-29-2017, 06:38 PM)Gajdzin napisał(a): Właśnie tego doświadczyłem: zapytałem przez formularz na stronie Ashdown, gdzie one są robione. 15 minut później, w niedzielę wieczór, właściciel firmy odpisuje mi, że jak najbardziej w UK  mrgreen

O proszę, ja posłałem dziś rano maila, zachęcony opisem Mazdaha i wciąż nie mam odpowiedzi Big Grin

Na jaki adres wysłałeś? Z formularza na stronie Ashdown?

Dokładnie tak. A dawałeś technical czy z tego ogólnego?
Odpowiedz
#26
(10-29-2017, 08:20 PM)szymam napisał(a):
(10-29-2017, 07:43 PM)Gajdzin napisał(a):
(10-29-2017, 07:05 PM)szymam napisał(a):
(10-29-2017, 06:38 PM)Gajdzin napisał(a): Właśnie tego doświadczyłem: zapytałem przez formularz na stronie Ashdown, gdzie one są robione. 15 minut później, w niedzielę wieczór, właściciel firmy odpisuje mi, że jak najbardziej w UK  mrgreen

O proszę, ja posłałem dziś rano maila, zachęcony opisem Mazdaha i wciąż nie mam odpowiedzi Big Grin

Na jaki adres wysłałeś? Z formularza na stronie Ashdown?

Dokładnie tak. A dawałeś technical czy z tego ogólnego?
Z ogólnego, ale jeśli pisałeś tam w niedzielę wieczorem to może daj właścicielowi firmy szansę zjeść kolację Smile  Założę się, że odpisze (jeśli prawidłowo wpisałeś adres zwrotny, a odpowiedź nie trafiła Ci do SPAMu). On jest z tego dumny, mówił o tym w wywiadzie, który oglądałem na YT, a doświadczenie 2 z nas na tym forum to potwierdza. Nb. po odpowiedzi i zamówieniu napisałem mu z podziękowaniami za szybką reakcję, znowu odpisał, że takie są zalety małego biznesu rodzinnego.
Odpowiedz
#27
(10-29-2017, 08:42 AM)mazdah napisał(a):
(10-28-2017, 09:02 PM)Gajdzin napisał(a): A jakbyś porównał Bassmana do starych Ashdown'ów od strony filozofii brzmieniowej? Z Fenderami mam 0 doświadczenia na basie, Ampegi już lepiej rozumiem, bo miałem przez kilka lat SVT-3 Pro, którego na ucho nie lubiłem, ale jak nagrywałem jakiś zespół to zawsze dobrze

Brzmieniowo mocno podobnie, przy czym Bassman ma znacznie wyraźniej zaznaczony punkt "na płasko" czyli 2-10-2. W Little Bastardzie te punkty są poprzestawiane i do dzisiaj nie wiem jak i czy w ogóle uda się to ustawić bez jakiegoś preustawionego charakteru.

Przy większych lampiakach jest to mniej wyczuwalne, bo są lepiej nasycone, mają wszystkiego "więcej".

No i stary lampowy bassman ma mniej dołu niż współczesne.
Ja znam współczesnego - mam preamp TBP-1, który w zmodyfikowanej wersji jest ładowany do współczesnych Bassmanow.

Za Ashdownem przemawia moim zdaniem jeszcze jedna rzecz.
Rewelacyjny wręcz Customer Service. Odpowiedzi na maile - ekspresowo. Na Facebooku do złapania sam założyciel i właściciel firmy.
Wszelkie problemy idzie rozwiązać bezpośrednio z nimi. Ludzie z UK piszą, że bardzo często za friko im naprawiali 15 letnie ABMy
albo wymieniali pogiętą obudowę. Mnie to totalnie kupiło, kiedy mogę napisać maila do Prezesa/Właściciela o wzmacniaczu znalezionym w sklepie muzycznym i dostać po 10 minutach odpowiedź "wow, zrobiliśmy tylko 60 takich. Gdzie go znalazłeś?" Big Grin
pana Marka spotkałem przypadkiem kilka lat temu na motoryzacyjnym festiwalu Goodwood, był bardzo komunikatywny zwłaszcza po wzmiance że gram ze starym ABM. Interesował się stanem wzmacniacza (który nie był idealny, choć używalny); poznawszy problem wziął ode mnie numer telefonu i powiedział że odezwie się lokalny technik - co kilka dni później nastąpiło. Sam wzmacniacz, choć już go nie mam, uważam za znakomity (wiem że o innych jest wątek, ale filozofia brzmieniowa i jakościowa jakoś tam się przekłada).
Odpowiedz
#28
(10-29-2017, 09:25 PM)Marcin S napisał(a): pana Marka spotkałem przypadkiem kilka lat temu na motoryzacyjnym festiwalu Goodwood, był bardzo komunikatywny zwłaszcza po wzmiance że gram ze starym ABM. Interesował się stanem wzmacniacza (który nie był idealny, choć używalny); poznawszy problem wziął ode mnie numer telefonu i powiedział że odezwie się lokalny technik - co kilka dni później nastąpiło. Sam wzmacniacz, choć już go nie mam, uważam za znakomity (wiem że o innych jest wątek, ale filozofia brzmieniowa i jakościowa jakoś tam się przekłada).

Też tak uważam, Marcin S - w produktach różnych firm zdecydowanie słychać pewną filozofię brzmieniową, szczególnie w tych z wyższej półki, gdzie firma może sobie pozwolić na więcej sesji odsłuchowych, "dopieszczenie" architektury i komponentów, itd. Dlatego też kupiłem tego Ashdowna, chociaż nie miałem możliwości go posłuchać. Miałem w studio dwa, najpierw starego tranzystorowca z niebieskim frontem (nie pamiętam, jaki model), teraz CTM-30 i chociaż konstrukcje z innej bajki, to mają to COŚ wspólnego. W przeciwieństwie do Ampega SVT3-Pro, którego latami trzymałem jako zapasowy i do sesji, bo się świetnie kleił w miksie, ale moje ucho zupełnie go nie lubiło Smile
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości