BUZZ GUITARS RG
#46
Może wpadnę z Pakulskim prywatnieSmile

A też co roku nie chce jeździć bo się ludziom znudzi. Wpadniemy pewnie za rok to może wydzielisz nam jakieś miejsce hehe
Odpowiedz
#47
Obok kibli. ;D

Będziecie mieli duży ruch. Wink
Odpowiedz
#48
to moze od razu w kiblu, wstawimy swoje panele akustyczne mozna grac i sraćWink
Odpowiedz
#49
(05-21-2018, 02:20 PM)Mateusz napisał(a): to moze od razu w kiblu, wstawimy swoje panele akustyczne mozna grac i sraćWink

Najlepiej!
Odpowiedz
#50
W tych mokowych kiblach to tylko z otwartymi drzwiami mrnigger
Odpowiedz
#51
Gratulacje
Nie ma już nic.


Odpowiedz
#52
No grubo. Gratuluję i mam nadzieję kiedyś pomacać. Tylko na starych strunach, żeby nie było awantury. Wink
Odpowiedz
#53
(05-21-2018, 08:54 AM)Mateusz napisał(a): Na ten moment 4ro strunowe, nie mam pomyslu na glowke do 5tki a chce duze klucze.

No weeee, nie bądź taki Smile

mam Jazza od Ciebie i wszystko w nim jest takie, jak ma być tylko brakuje 5-tej struny, w moich repertuarach chałturniczych niestety by się przydała.
Odpowiedz
#54
Mateusz, szacunek i gratulacje. Bomba.

(05-21-2018, 06:08 AM)Maciejeq napisał(a):
(05-20-2018, 09:14 PM)groza napisał(a):
(05-20-2018, 08:16 PM)Sebastian-J napisał(a): I 3D i 2000?

Boże nie.

x1000

x1000 to akurat najlepszy model schallera
Jabłanica (bułg.: Община Ябланица) − gmina w środkowej Bułgarii. Populacja wynosi 6600 mieszkańców. 

Odpowiedz
#55
Najważniejsze pytanie - czy można zamówić Buzza z pikapami w białych obudowach? mrgreen
Odpowiedz
#56
Mogę zamontować pikapy merlina - bardzo fajne pikapy w swojej cenie - mają białe obudowy.
Odpowiedz
#57
(05-22-2018, 06:17 PM)kacpru napisał(a):
(05-21-2018, 08:54 AM)Mateusz napisał(a): Na ten moment 4ro strunowe, nie mam pomyslu na glowke do 5tki a chce duze klucze.

No weeee, nie bądź taki Smile

mam Jazza od Ciebie i wszystko w nim jest takie, jak ma być tylko brakuje 5-tej struny, w moich repertuarach chałturniczych niestety by się przydała.

Zrobienie piątki nie jest takie proste niestety.
[closed until further notice]
Odpowiedz
#58
Panowie,

Przed przyjazdem do RG poprosiłem Mateusza o wysłanie próbek precli.
7 sztuk, jego stary Fender 2 buzy reszta japończyki.

Testu słuchałem dwie godziny - wszystkie basy brzmiały bardzo dobrze, byłem w stanie wyodrębnić grupę tych lepszych - głównie po brzmieniu pickupu, ale jako "żywszy" wskazałem buzza a nie starego Fendera. Nigdy w ślepym teście nowy "fenderowaty" a stary fender się jeszcze nie pomyliłem a testów wykonywałem takich już kilkadziesiąt.

Oczywiście to nie ja grałem itd... próbki były troche inaczej zagrane trala lala nie mniej jednak jebnąłem się w ocenie.


Po przyjeżdzie porównywałem je z moimi i Mateusza starymi Fenderami. W tym kraju mało kto ma lepsze basówki od nas - są przebrane z dziesiatek świetnie brzmiących instrumentów.

Wymieniliśmy pickupy na fendera pozakładałem nawet identyczne struny i setup, płytka poszła do kosza (tam gdzie jej miejsce) na chwile.

Moje wnioski są takie.

Nigdy nie słyszałem lepiej brzmiących nowych instrumentów Fenderopodobnych.

Buzzy są dźwięczne śpiewne i chce się na nich grać.

Różnica pomiędzy starymi Fenderami a Buzzami jest znacznie mniejsza niż pomiędzy Buzzami a japończykami (przy czym japońce to i tak bardzo dobre instrumenty)

Jak kogoś stać to oczywiście dobrze ustawiony stary CBS gra troche lepiej, ale to jest bardzo małe troche. Na buzzie można nagrać dowolną płyte na świecie, i o ile będziecie dobrze artykułować to będą was chwalić za zajebiste brzmienie basu.

Jak kogoś nie stać to może przestać mieć kompleksy wobec brzmienia vintageowych oraz innych drogich basówek bo za śmiesznie małe pieniądze będzie mieć zajebisty instrument.


Custom shopy Fendera, Mike Lulle, Nashe itd mogą iść sie paść.

Moim zdaniem fenomen instrumentów Mateusza polega na tym o czym pisałem wam wiele lat temu... poprzez kilka lat poszukiwań odtworzył poprostu na ile się da sposób lakierowania starych Fenderów... i to otworzyło górkę i dźwięczny środek w tych instrumentach.

Jedyne czego bym sobie życzył



to model Melmac Wasp

Bez pickguardu z 70tisowym rozstawem pickupów, Palisandrową podstrunnicą z perłowymi dużymi markeramy i białym bindingiem, Pickupami Fender Custom 60 i badassem. Olcha Palisander do wyboru na korpus, i obowiazkowo Cherry SunburstSmile

Mówiąc krótko... aby każdy klient mógł sobie zamówić w obrębie pewnych klasycznych dla Precision i Jazz rozwiązań bas idealnie pod siebie i swoje preferencje. Czyli takie spełnienie mokrych sennych marzeń o preclach i jazzach.



Mateusz Szacun!!!

1978 MIA Fender Jazz Bass Ash Maple BA II, 1973 MIA Fender Jazz Bass Fretless Alder Rosewood BA II, 1979 MIA Fender Precision Bass Alder Rosewood BA II, 1979 MIA Fender Precision Bass Ash Rosewood BA II, 1972/1988 Custom Fender/Ibanez Jazz Bass Fretless BA II-> Phil Jones, Monster and George'L Cables -> Futube Custom Preamp, Futube modified: DEMETER HBP-1 Tube Bass Preamplifier, SWR SM900, SWR GrandPrix, SWR Interstellar Overdrive; Ampeg SVT II Pro, Marshall JMP1, Fender MB1200 PowerAmp; Groove Tubes SE II, 1970 Hiwatt DR103, 1975 Sound City 50B Plus -> Aguilar GS 210, Aguilar GS 410, Aguilar GS 115, Hiwatt Custom 4x12, Fender ToneMaster Custom Shop 2x12 with Fane Spk, Fender Rumble Custom Shop 4x10, Ampeg SVT-810AV, SOS Audio Upgrades Buss Compressor

[Obrazek: 1218859243852_f.jpg]
Odpowiedz
#59
Ja jako minion Alfika (i prowadzący dyliżans z fenderami w kierunku Torunia; wiem że nie można odebrać mojego zdania jako obiektywnego źródła, no ale trudno) podpisuję się pod wyżej widniejącą opinią. Ja próbek Buzzów nie słyszałem wcześniej i całe szczęście że wziąłem ze sobą swojego precla 79' usa, bo wróciłbym na bank z którymś z precli od Mateusza. Zagranie kilku dźwięków "na sucho" rzucało już na kolana, bo basówka rezonowała jak stary amerykański fender ale po podłączeniu do wzmacniaczy urywało już i głowę i dupę Smile
Giga szacunek dla Mateusza i chłopaków, bo zobaczyłem ile z tymi instrumentami jest roboty i dopieszczania ich (co patrząc na relacje z neta takie oczywiste nie jest) a Mateusz mocno zgłębił temat lakierowania i wie już o nim bardzo dużo. Marek po mistrzowsku pracuje nad detalami, polerką, czyszczeniem osprzętu i szlifem progów - tu też czapeczka z głowy!

Dodam jeszcze tylko że całe te zrywanie lakieru ze starych instrumentów traktowałem jako jakąś fanaberię i pretekst do robienia customów i reliców, jako jakąś nikomu niepotrzebną robotę. Zmieniłem nastawienie gdy porównaliśmy basówkę z fabrycznym lakierem i tym od Mateusza - ocenę różnic pozostawiam już każdemu kto będzie mógł takie porównanie zrobić, ja jedyne napiszę że bardzo miło się zaskoczyłem Smile Ale i tak gdybym miał teraz kupić coś fenderokształtnego to kupiłbym właśnie buzza - stosunek kasa vs jakość to jakiś kosmos Smile
Wielki szacunek dla Panów za pasję i pracę wkładaną w instrumenty! Niech im się kręci!
Odpowiedz
#60
Btw. Mateusz, planujesz matching headstocki?
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 2 gości