Jałosiński Basses
Alfa ma bardzo ładny kolorek, pasuje do ciemnego gryfu Big Grin

Basy mają bardzo podobną elektronikę, różnią się drewnem, są jakieś szczególne różnice w brzmieniu?
Rickenbacker 4003 | Rickenbacker 360 | Wal Mk I copy | Fęder Rzeź Bas 5 | Hofner 500/1 | Squier Bass VI | Epiphone EB0 | Kasuga 4001 Rick copy |


'69 Fender Bassman 50/2x15 | '73 Fender Bassman Ten 4x10 | '69 Pseudo-Selmer 100w/Marshall JCM800 2x15 | '67 Sunn Sonic I 1×15 | Vox AC30

Odpowiedz
Założenie ewoluowało w trakcie kolejnych projektów. Finalnie wyszły bardzo bliźniacze konstrukcje - celowo. Różnią się one tylko użytym drewnem oraz kształtami dechy (wiadomo, estetyka), natomiast wszystkie założenia koncepcyjne są takie same:
1. bolt-on
2. prosta główka z mini-tunerami i pojedynczym grzybkowym dociskiem, ale finalnie będzie to belka przez wszystkie struny
3. radius podstrunicy,  rozpocząłem od 12mm, potem zmieniłem na 16mm
4. gryfy jednoczęściowy, dla większości z Was będą bardzo toporne i kołkowate, gryfy warwick/spector to przy nich wyścigówki, zrobiłem to celowo, aby nie wsadzać dodatkowych prętów, dzięki temu stroje są mega stabilne, a sound nie idzie "tylko" z dechy, ale też z gryfu.
5. grubość korpusu to 42mm z czego topy mają 10mm i 12mm, rozważam opcję grubości 40mm z czego 10 mm to będzie sam top, bardzo poważnie zastanawiam się nad mixami drewna w korpusach: środek z jesionu, skrzydła z olchy; albo środek z sapele, skrzydła z limby
6. wszystkie mają siodełka Graph-Tech
7. elektronika i pickupy są te same Merlin + Noll
8. mostki i klucze przeważnie koreańskie, ale też chińskie.

Konkluzja jest jedna, drewno ma znaczenie - tak tak, odkrycie roku.
 
Olcha: bardzo równa, klasyczna, mila w obróbce
Jesion: jazgotliwy, dużo górki i bardzo ciężki, padauk na topie dodaje mu szybkości
Sapele: zachowuje sie jak mahoń, kontur i lejący się dół, bardzo lubię to drewno
Limba/korina: mam wrażenie, że to drewno idealne do grania ciężkiego materiału, bas pod przesterami będzie siał zniszczenie.

Oczywiście jest dużo rzeczy do poprawy, które wynikają z problemów sprzętowo-narzędziowych.

W planach mam też nawiązanie współpracy z rodzimym dostawcą pickupów i elektroniki. Jesteśmy co prawda na bardzo wstępnym etapie opracowywania koncepcji, ale mam nadzieję, że coś z tego wyjdzie za jakiś czas.

No i co najważniejsze, trzeba będzie się chyba zacząć rozstawać z nimi i robić miejsce na nowe projekty...
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości