Niegodni polecenia kontrahenci z sieci
(06-05-2014, 12:36 PM)Elim napisał(a): Szczerze nie polecam serwisu
http://www.action.one.pl/
a dlaczego, a no dlatego:
Mieli mi złożyć sprzęt, który monitorował będzie plac maszynowy nocą, kamera z obiektywem IR - do nagrywania nocą. Kontakt z początku fajny szybko, dobór sprzętu itp. super.
Po przyjściu sprzętu z akcesoriami po jakimś miesiącu pisaniu maili o pomoc w konfiguracji doszedłem do wniosku że obiektyw jest bez filtra IR. Przysłali inny - później znów inny, później znów inny - w sumie przez 2 lata dostałem na wymianę 3 obiektywy, z których żaden nie nadawał sie do nagrywania nocą... miesiąc temu wqrzyłem się i wysłałem wszystko do nich, jeszcze kulturalnie ale już mnie ponosi (2 lata pisanych maili z których odpowiedzą na 1 z 3-4 napisanych - odpowiedź na zasadzie: technik sprawdzi i odpowie, lub proszę przysłać obiektyw... i tyle.
Przysłali mi po miesiącu wszystko z powrotem - wymienili znów obiektyw (to już 4 zalecany przez nich). Dalej k-wa nie nagrywa w nocy, żadnego info co zrobili.
Najbardziej wkurza brak kontaktu, telefonu nigdzie nie podają, kontakt tylko mailem - w jedną stronę z reguły... Na stronie zapewniają o fachowej pomocy... Ręce opadają.
Omijajcie tą firmę z daleka bo po otrzymaniu od nich sprzętu kontakt się urywa, żadnej pomocy nie ma... Jak bym mieszkał bliżej tej firmy to chętnie uścisnął bym dłoń sprzedawcy/szefa...

Jest fax tylko. Ale w innym źródle znalazłem telefon (na zumi.pl): (95) 782-95-48
Odpowiedz
Dzwoniełm kilka razy nikt nie odbiera.
Dziś napisałem maila juz 2 - giego mocniejszego - odpisali:
Dzień Dobry

Obiektyw wstawilismy znacznie lepszy niż Pan kupował. Ma dużo lepszą
optykę.
Wgraliśmy też najnowszy firmware.

Oświetlacz srawdziliśmy, jest w porządku.

Na zewnątrz (brak ścian itp) światło z diód się rozprasza i
efektywność oświetlacza jest słabsza.
Do tego kamera ma już jakiś czas. Przetworniki od tego czasu się
zmieniły, mają dużo wyższą czułość, widzą prawidłowo w nocy w
zasadzie bez światła diód IR

Jeśli potrzebuje Pan kamerę na zewnątrz proponuję cos typowo
zewnętrznego. "

Ten zestaw który leży u mnie to sami oni konfigurowali. Teaz podesłał kilka propozycji do zakupienia innych bo ta się nie nadaje ...
Odpowiedz
witam
nie polecam tego pana
http://www.pokrowcebigpack.pl/www.pokrow...Witam.html
pan szyje pokrowce na sprzęt, i w sumie szyje nawet dość fajnie ale jak zawsze jest jakieś "ale"
pierwszy pokrowiec na combo uszył bardzo szybklo, wzioł zaliczke i uszył w dwa tygodnie
po odbiór pojechałem z drugim kombosem z myslą ze jak pierwszy pokrowiec mi sie spodoba to zamówie drugi i tak też sie stało
niestety drugi pokrowiec szył sie prawie dwa miesiące, pan tłumaczył się tym że nie zostawiłem zaliczki,
pomyślałem ok i zostawiłem zaliczke na kolejny pokrowiec a było to w marcu, kończy sie czerwiec, pokrowca nie ma pieniędzy też a pan a to nie odbierze telefonu a to mnie zbywa,
radzę więc sie zastanowic zanim podejmiecie współpracę z tym panem...
pan działa tez na allegro, konto nazywa się: pokrowcebigpack
zapomniałem dodać ze pan nie wydaje paragonów, pokwitowań itp





Odpowiedz
Nie polecam firmy hiwatt, nie odpisuja na meile, telefon nieaktualny. nie mozna sie ich o nic zapytac. kiedys pytalem o glosniki to odpisli mi po 3 miesiacach jak juz kupilem inne.
Odpowiedz
Chyba w dobrym temacie wpisuje to:
!!!UWAGA przekręt!!!!
aukcja z OLX http://olx.pl/oferta/fender-jazz-bass-us...f660ef6807
oraz aukcja z ebay
http://www.ebay.co.uk/itm/1978-Fender-Ja...2ed9f4271f

te same foty, co do rozbieżności cenowej pozostawiam to bez komentarza. Klient z OLX od kilku zainteresowanych jednoczesnie chcial zaliczkę. Kolega kontaktowal sie z osobą wystawijącą ten bas na Ebay, osoba twierdzi ze zdjęcia zostaly wzięte z jego aukcji.
Odpowiedz
Być może ktoś ma doświadczenia z tym sklepem, być może zrobił dobry deal, ale ja dzisiaj chciałbym przedstawić Wam konkretny instrument, na który należy w mojej ocenie uważać.

Przejdźmy do rzeczy..

W połowie grudnia kupiłem ten instrument --> http://muzycznyswiat.com/pl/p/Fender-Ros...rettyPhoto
Zakup był ustawiony na tzw. "gębę", czyli dogadaliśmy się telefonicznie poza allegro. Miałem maile oczywiście, numer listu przewozowego, notatkę od kuriera, ale faktycznej umowy nie było, ale na szczęście jakoś się rozwiązało..

Umówiliśmy się na cenę 4800zł i paczka wyszła do mnie. Szybko jednak mój entuzjazm opadł, kiedy przeprowadziłem badanie organoleptyczne świeżo przybyłego basu. Wspominałem o tym już w innym wątku - pęknięcie z tyłu główki, za kluczem struny H. Detal, nie detal, ale jednak nie po to płaci się prawie 5000zł, żeby dostać uszkodzony/wadliwy instrument!

Sprzedawca wielce się zdziwił, gdyż nic o tym nie wiedział. Dostałem po chwili telefon - podobno jakiś znajomy wypożyczył bas do studia i przyznał się dopiero jak zadzwoniłem, że uderzył główką w ścianę, ale poszedł do lutnika, który to szybko skleił i sprawa zatajona. Samo pęknięcie jest wyczuwalne pod palcem i brudne w środku i wcale nie wygląda na robotę lutnika. Stara historia krótko mówiąc.

Sprzedawca zaproponował mi rekompensatę w wysokości 500zł, a raczej rzekomy kolekcjoner, do którego owy bas miał należeć. Stwierdziłem, że jednak za dużo to już dla mnie. Odesłałem go z powrotem za pobraniem UPSem (nadal czekam na przelew od kuriera).

Wchodząc na aukcję nie ma ani słowa o tej wadzie, a zdjęcia są zrobione w taki sposób, że ciężko cokolwiek zauważyć. Poza tym cena znowu wywindowała w górę - 5200zł, gdzie ja mogłem brać za 4300zł. "Kolega", który uszkodził bas zobowiązał się do jego kupna jeżeli ja zrezygnuję, a gitara nadal wisi..

To tak w skrócie ode mnie. Nie znam człowieka, ale sprawa mi mocno śmierdzi, sami oceńcie.

Zakleić i naprawić to na pewno można, nawet tak żeby śladu nie było, ale sama sytuacja jest "nie bardzo".

[Obrazek: 96e2f605736700eagen.jpg]
Squier VM '70s JB 5 | Edwards JB 1998 | Buzz Hornet #62

ThunderFunk TFB550 | Aguilar DB410














Odpowiedz
Pomyślałem, że wstawię to również tutaj w razie jakbyście mieli pecha (tak jak ja) i trafili na tego oszusta:

http://www.camaro24.pl/uwaga-na-oszusta-...ws139.html

Przekażcie znajomym. Może znajdą się kolejny poszkodowani.

Trzeba uważać bo koleś często też sprzedaje sprzęt, bierze kasę a sprzętu nie wysyła.
Mayones Jabba V Classic, Flame CS4, Harley Benton JB75, Langowski Fretless -> TC Electornic BG250 115

www.dbcenter.pl -nowy odświeżony dbcenter.pl już otwarty. Chcesz rabat? To pisz, na pewno dostaniesz !!
www.boogieband.com.pl -  zespół na Twoje wesele Wink

Odpowiedz
Dariusz K. ... Brzmi znajomo mrgreen
Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie.
Odpowiedz
Przykro mi to pisać ale cóż. Uważajcie na człowieka

KAROL MAJCHRZAK
UL. ŚW FLORIANA 1/5
63-800 GOSTYŃ

Kupiłem od niego basówkę lutniczą.
Przez portal OLX.
Zaufałem człowiekowi, zaryzykowałem pierwszy raz w życiu i zostałem przez niego wyruchany.
Umowa była, że prześlę mu część kwoty na konto a resztę zapłacę przy odbiorze.
Wszystko cacy, kasę dostał, a ja czekam.
Nagle się zaczęło - noge se skręcił i ma w gipsie bo to stary uraz.
Jest w trakcie rozwodu, został mu tylko pies, nie ma kogo poprosić żeby paczkę nadał.
Okej, zrozumiałem powiedziałem, że poczekam.
W końcu zaproponował, że wyśle paczkę kurierem przy czym moje koszty pozostaną bez zmian.
Kurier miał rzekomo paczkę odebrać w tę środę (tak pisał we wtorek).
Pisze do niego w środę wieczorem, żeby mi podał numer paczki i firmę kurierską.
Wiadomości nawet nie odczytał. Poczekałem do piątku - cisza.
W piątek dzwoniłem do typa ze 40 razy - nie odbierał.
Napisałem smsa, że radzę mu się ze mną skontaktować bo pójdę na policje - cisza.
A dziś rano dzwonię a tam jeden sygnał i cisza, co jest oznaką (tak wyczytałem w necie), że zablokował mój numer i jego telefon automatycznie odrzuca mnie. Próbowałem dzwonić z innego numeru to po kilku sygnałach włącza się poczta.
Wydałem na to moje ostatnie pieniądze. Zaufałem, zaryzykowałem i mnie wyjebał na kasę.

Poczekam do wtorku i jeśli nadal ani widu ani słychu to idę na policję.
Odpowiedz
wtf - moja rada, nie czekaj na nic, od razu idz w poniedzialek na policje. Im szyciej tym lepiej. Miałem dwukrotnie taki przypadek (z taką różnicą, ze tych dwoje caly czas pozostawało ze mną w kontakcie i zapewniało, ze to tylko chwilowe opoznienie). Po wizycie mundurowych przelewy wrocily z powrotem do mnie.
Odpowiedz
Tak czy siak muszę iść we wtorek bo poniedziałek mam zajebany innymi sprawami.
Ale we wtorek pójdę na 100%.
Odpowiedz
(02-22-2015, 10:45 AM)wtf napisał(a): Tak czy siak muszę iść we wtorek bo poniedziałek mam zajebany innymi sprawami.
Ale we wtorek pójdę na 100%.

No i jak?
Odpowiedz
Pierwszy raz przejechałem się na Maczosie.

Po krótce, 2 lutego zamówiłem Warwick Rockboarda, informacja na stronie głosiła, że czas realizacji to 7 dni. 9 lutego mieliśmy grać koncert, więc stwierdziłem, że dojdzie do tego czasu. Po złożeniu zamówienia i dokonaniu płatności status zamówienia nagle zmienił się na oczekiwanie na dostawę. Napisałem do Tomka z pytaniem o co biega i już po dniu dostałem info, że jest fuck up i dostawa Rockboarda dopiero na koniec lutego. Miałem przemyśleć sprawę i dać znać. Skontaktowałem się w międzyczasie z guitarcenter i dostałem odpowiedź, że będą mieli pedaltraina 10 lutego, więc gotowy byłem zrezygnować z zamówienia (na koncert już i tak by nie doszło, ale nigdzie nie było takiej opcji, a przynajmniej na próbach bym mógł używać). Wtedy 6 lutego Tomek wyszedł z propozycją, że może mi zaproponować właśnie takiego pedaltraina w tej samej cenie i będzie szybciej, bo już w przyszłym tygodniu (9-15.02). Długo się nie zastanawiając, zgodziłem się. W planowanym tygodniu dostawy nic się nie działo, więc 12 lutego ponownie zapytałem kiedy mogę się spodziewać mojego pedalboarda. W odpowiedzi otrzymałem wiadomość, że jutro (13.02) chyba dostawa przychodzi. 16 lutego zapytałem czy paczka przyszła - bez odpowiedzi. 24 lutego napisałem, że jeżeli paczka nie przyjdzie do mnie do końca tygodnia, to rezygnuję z zamówienia. W odpowiedzi otrzymałem info, że kurier ma już na samochodzie i dzisiaj będzie u Tomka, więc na czwartek najpóźniej będzie u mnie. Zgodziłem się ponownie poczekać. Wczoraj dostałem maila z Inpostu, że paczka została dopiero nadana, dzisiaj trafiła dopiero do kuriera, czyli u mnie będzie dopiero w poniedziałek 2 marca. Reasumując miesiąc czekania i owijania w bawełnę, mogłem dawno zrezygnować i zamówić albo w guitarcenter, albo w thomannie.
Odpowiedz
Podzielam post motyx'a...

wielka krecha jeśli chodzi o Maczos Bass Shop... Ojciec zamówił w połowie lutego tuner Petersona. Wszystko było cudownie, ale po tygodniu status przesyłki "oczekujemy na dostawe". Ok, dzwonie, pytam - pada hasło że PL dystrybutor nie ma, zamówione za granicą, na dniach będzie. neutral2 Mija tydzień, status niezmienny. Dzwonie - ten sam tekst... Sad Ok, kolejny tydzień mija, pierwsze objawy frustracji u ojca zaczynają mnie dotykać więc dzwonie - i co? ten sam tekst Confused
Dziś dzwonie, w słuchawce szybka informacja, że na poniedziałek lub wtorek powinien być u mnie... nie wierze... ale zobaczymy (status przesyłki nie uległ zmianie więc jest nadzieja że dalej mnie zwodzą)...

Czy ktoś z MBS chociaż wyraził "skruchę"? czy choć zaproponował jakąś rekompensatę za obsuwę? eeeee....nie!

Suma sumarum... mogliśmy zamówić w innym sklepiku lub w thomann'ie, może parę złotych więcej by się zapłaciło, ale przynajmniej nie poczulibyśmy niesmaku, jaki pozostawi po sobie ten deal. A później pretensje, że się nie wspiera Polskiego biznesu tylko u Niemca kupuje Sad

...mO_Om...

Cytat:"...I ujrzał Pan pracę naszą i był zadowolony,
A potem zapytał o zarobki nasze - usiadł i zapłakał..."
Odpowiedz
U Maczosa jest problem taki, że oferuje on sprzęt, którego nie ma na stanie. A jak wygląda ściąganie przez niego od dystrybutorów tego sprzętu... tego nie wiem. Miałem historię podobną z Trexem squeezerem - miał być od ręki, kasa wpłacona od razu na konto.. po tyg. info, że nie ma... że fuckup u dystrybutora czy gdzie on ten sprzęt bierze.. reasumując i oszczędzając Wam te wszystkie maile i nieodebrane telefony od Maczosa, po długim czasie (2-3 miesiące???) dostałem kilka efektów w cenie wpłaconej za kompresor + pasek gratis?? (który miał być, ale go nie było.. ale w sumie to go dostałem). Ale mogłem j/w zamówić w thomannie czy gdziekolwiek za te kilka zł drożej i po prostu dostać efekt po kilku dniach.

Przykro mi to pisać, ale niestety Maczosie, albo bądź fair wobec swoich klientów, albo zastanów się nad sensem swojego biznesu.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości