palcówka Basi
#16
Koledzy zapomnieli napisać najważniejszego: muzyka musi iść prosto z serducha
obrazki się zesrały.

Odpowiedz
#17
I że metal to nie rurki z kremem.
Odpowiedz
#18
(03-07-2019, 11:40 AM)Stanislav. napisał(a): Koledzy zapomnieli napisać najważniejszego: muzyka musi iść prosto z serducha

I tylko 432 hz.
P O Z I O M
Z A D O W O L E N I A
D O M A N A

Odpowiedz
#19
(03-07-2019, 12:17 PM)Doman napisał(a):
(03-07-2019, 11:40 AM)Stanislav. napisał(a): Koledzy zapomnieli napisać najważniejszego: muzyka musi iść prosto z serducha

I tylko 432 hz.

[Obrazek: 157159_black-metal-jest-wojna.jpg]
Odpowiedz
#20
Odnośnie basów -- obczaj koniecznie Boxery od Fendera.
Na ostatnich Bassturbacjach (czyli spotkaniach ludzi związanych z forum w Stiudiu 7 u Alfika) był to chyba jedyny bas, który dostał imprimatur na granie metalu i bycie bardziej "modern". Są droższe, ale z jednej strony leją mocno po nerach, a z drugiej -- są wrażliwe na artykulację.
Tu masz demko od Mateusza:

[video]https://www.youtube.com/watch?v=1tXSTqoChfA[/video]

Minus tego basu jest taki, że na lampach brzmiał tak, że kopara opada. Ale na pełnych lampach (niestety).

Odnośnie SWR-ów -- ileś lat grałem metal na SM900 i jazz basie. Da się, a do tego może to fajnie brzmieć. Co nie zmienia faktu, że człowiekowi czasem wstyd, jak niewiele umie i jak słabo gra, ale to dobrze motywuje do pracy. Osobiście tak wsiąkłem w brzmienie SM-ek, że teraz gram brudnego rock'n'rolla też na SWR (ale mniejszym).
Zrolowane na bekstejdżu za pomocą blendera i umywalki marki Hardkor.

Tłuste granie

Odpowiedz
#21
Przez jakieś 7 lat granie w zespole, przeszedłem drogę od Spectorów i Ibanezów piątek, finalnie lądując na Jazzie od Mateusza (Buzz), a poprzedził go pasywny Fender piątka japoniec, który ostatecznie mi potwierdził kierunek. Wszyscy zgodnie w kapeli twierdzą, że brzmi to najlepiej jak do tej pory. Brzmi zarówno dobrze w tym settingu na czystym SWR SM-500 (jeszcze jak mi Alfik sprzedał patent na EQ, to już w ogóle git, bo jednak defaultowo był trochę roman) ale rumieniec wyszedł dopiero jak SWR chodzi jako koniec mocy dla preampu SVP-PRO. Drive'u akurat, bo z doświadczenia widzę, że więcej to niekoniecznie lepiej, a śmigałem na mocno rozkręconym Bblowerboxie. Polecam ciężką dla kręgosłupa drogę akolity pasywnych instrumentów i starych gratów.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości