basscity.eu
GK- Backline Vs. Ampeg SVT-3Pro, małe porównanie - Wersja do druku

+- basscity.eu (https://basscity.eu)
+-- Dział: dzielnice (https://basscity.eu/forum-1.html)
+--- Dział: dzielnica basowa (https://basscity.eu/forum-6.html)
+--- Wątek: GK- Backline Vs. Ampeg SVT-3Pro, małe porównanie (/thread-190.html)

Strony: 1 2


RE: GK- Backline Vs. Ampeg SVT-3Pro, małe porównanie - DEFENCE - 06-20-2010

po 1 - wcale nie mało, ale brudne stare struny to pomyłka
po 2 - zapomniałem że masz lodówę a nie 410
po 3 - nie czaję wcale o co Ci chodziło Big Grin


RE: GK- Backline Vs. Ampeg SVT-3Pro, małe porównanie - mazdah - 06-20-2010

O to chodziło, że jak przyłoję w te mięczaki kostką to nie będzie dźwięku tylko albo wyskoczą z siodełka albo wyterkoczą się o progi i tyle Wink Po prostu są za luźne, żeby solidnie przywalić, nawet palcami.
Przyzwyczajony do flatów i ich słusznej sztywności przez pierwsze parę chwil nie wiedziałem co się dzieje - czemu te struny nie wydają dźwięku? Tongue

Co do 1... no nie wiem. To może być straszny szok usłyszeć świeże struny po tylu latach Big Grin


RE: GK- Backline Vs. Ampeg SVT-3Pro, małe porównanie - rafal12121 - 06-20-2010

Mazdah...nie obraź się ale ja miałem lepszy sound na Corcie za 500 zł + combie 60 W LDM Wink
weź może jakieś struny kup do tego, a nie graj na sznurkach do wieszania prania...


RE: GK- Backline Vs. Ampeg SVT-3Pro, małe porównanie - groza - 06-20-2010

(06-19-2010, 10:40 PM)mazdah napisał(a): Bo przy dwóch gitarach, hammondzie, pianie, skrzypcach i wokalu zwyczajnie nie ma miejsca na bas w innym miejscu niż przy stopie.

Eee.... a od kiedy? Żeby nie było - lubię vintageowe brzmienia, ale miejsce masz w miksie takie jakie zadecydujesz, jak takie lubisz to spoko, ale nie stawiajmy tego za regułę i prawdę objawioną. Dla mnie ścinanie basu z nieśmiertelnym "bo w miksie musi siedzieć" jest bzdurą - mam setki nagrań z mega gęstym miksem gdzie bas brzmi świetnie, pełnym pasem i słyszałem w życiu parę koncertów z basistami brzmiącymi inaczej niż chora krówka w bardzo gęstej muzyce. Więc można - trzeba tylko umieć robić dobry miks / nagłaśniać. Jak ktoś lubi - ja proszę bardzo, to rzecz gustu i nie ma o czym dyskutować, ale nie jest to jakiś wymóg. Co, góra z basu zagłuszy marshalle dwa, czy jak?Smile

Z twoich próbek to na plus, że znasz takie stare numerySmile Bo poza tym to nie słychać za wiele. Może i w miksie to brzmi, nie wiem - nie ma miksuSmile Pamiętam kiedyś Thumb wrzucił nagrania precla starego który dudnił jak pojebany sam w sobie, ale puścił później w miksie black doga bodajże z gitarą i garami i zapierdalało cudnie.

EDIT: moja mama właśnie słucha na swoim _GŁOŚNYM_ kinie domowym led zepp dvd jakiś i sorry - bas rzyga przeokrutnie i bynajmniej nie przy stopce duuduuSmile


RE: GK- Backline Vs. Ampeg SVT-3Pro, małe porównanie - mazdah - 06-20-2010

Groza, no i tu też masz rację.
Wszystko wyjdzie dopiero na scenie bo być może błądzenie gdzieś przy stopie to nie do końca to, co najlepiej się sprawdza w tym zespole. Mimo wszystko ja nadal wolę słuchać hammonda czy gitary głaskanej slidem niż basu - oni po prostu grają lepiej ode mnie Big Grin W zasadzie to już od dawna nie słucham basu, tylko zespołu. Może faktycznie za daleko odszedłem od tematu, bo w poprzedniej kapeli faktycznie nie najlepiej wypadało granie na flatach w niektórych kawałkach...
W środę próba na roundach, może coś się uda amatorsko nagrać.

A w Zepsach (przynajmniej studyjnych) to właśnie bas jedzie przy stopie i z tym Bonhamowskim "stompem" to jest po prostu miazga. Nie wyobrażam sobie tam brzmienia w stylu Tima C...
Zresztą JPJ przyznał się w jednym z wywiadów, że jego najwięksi basowi idole to Duck Dunn i James Jamerson.
To co bas wyrabia kiedy oni grają (no w zasadzie to grali, bo Duck już na emeryturze) to dla mnie po prostu TO.

(06-20-2010, 11:39 AM)rafal12121 napisał(a): Mazdah...nie obraź się ale ja miałem lepszy sound na Corcie za 500 zł + combie 60 W LDM Wink
weź może jakieś struny kup do tego, a nie graj na sznurkach do wieszania prania...

Ej to może go nagraj z liniowego w kartę, bo być może wszyscy błądzimy z tymi wiosłami i piecami i wystarczy Cort Action i piec LDMa Wink To się Basstard wkurzy Big Grin


RE: GK- Backline Vs. Ampeg SVT-3Pro, małe porównanie - rafal12121 - 06-20-2010

Mazdah...nie zrozumiałeś... Wink
Piszę, że lepiej mi to brzmiało...
Brzmi Ci to jak "zdechłe lacze". To jest tylko moje zdanie Wink Może Ty takie brzmienie lubisz...


RE: GK- Backline Vs. Ampeg SVT-3Pro, małe porównanie - mazdah - 06-20-2010

Tak brzmi. I tak ma brzmieć. Ale nie o to w tym temacie chodzi. Jak na razie na temat napisał tylko i wyłącznie Lechoo.

EDYTA:
http://www.youtube.com/watch?v=rsTP543lpqQ a tak to ma siedzieć w miksie. Znaczy nie musi, ale ja tak lubię.


RE: GK- Backline Vs. Ampeg SVT-3Pro, małe porównanie - Doman - 06-21-2010

Ja pieprze, wchodze w temat, czytam...

...stare dobre woobiedoobie. mrgreen

A tak swoją drogą, to mazdah, do tego typu pomysłów (tzn nagrywania sobie w domu/salce i porównywania) fajną opcją bardzo jest taki najtańszy toneport od line6. Tzn mi się bardzo do tego celu przydaje.
Idzie wyłączyć mu te wszystkie gównia/upiększacze brzmienia i nagrywać w Audacity/Reapera bezproblemowo. Do nagrywania i porównywania sygnału liniowego w sam raz, przy nagrywaniu z głośników trzeba by było się jeszcze zaopatrzyć wjakiś w miarę miarodajny mikrofon.

Swoją drogą tutaj sygnał liniowy z SVT3pro i precel za 200 zł ze świeżymi strunami (w "próbkach basu" jest ta sama próbka, ale tam jest symulacja kolumny nałożona).
http://dumek2.wrzuta.pl/audio/7MZcxDcXKJA/precel_-_czysty
krzywo i chuj, ale słychać. GK się nie dorobiłem jeszcze więc porównania nie będzie. Ale chyba nie będę się dorabiał.


RE: GK- Backline Vs. Ampeg SVT-3Pro, małe porównanie - Burning - 06-22-2010

(06-19-2010, 10:40 PM)mazdah napisał(a): Można by też zapytać co jest zajebistego w basie który pasmami włazi we wszystko w zespole - począwszy od blach (góra), poprzez gitary i wokal (środek) aż po centrale (dół) i cały czas próbuje się "przebić" - mimo, że to instrument sekcyjny.
A to jest zajebistego, że skleja doskonale bębny z gitarami i wokalem, a przebija się dolnym środkiem i tam sobie warczy.
W Sphere gram nie tylko pod stopę, ale wsadzam smaczki z werblem lub blachami.

wszystko zależy od granej muzy..

PS:
wszystko jest grane lekko, zarówno roundy jak i flaty.
Mi precel na flatach w domu gada podobnie jak Tobie (choć mam wrażenie, że bardziej środkowo), ale jak rozk*rwię CLkę to mam totalnie inny sound, bo pojawiają się harmoniczne (a tona dołu przecież nie ginie)
No i bas mam chyba wyżej ustawiony.


RE: GK- Backline Vs. Ampeg SVT-3Pro, małe porównanie - groza - 06-22-2010

No Bur masz rację,

widziałem ich live w tym skłądzie:

http://www.youtube.com/watch?v=f5jGzv6yCf0&feature=related

i jak akustycy się obudzili to bas brzmiał PRZEOKRUTNIE - Andy się pod koniec rozegrał i zaczął napierdalać, to myślałem, że mi wątroba wypadnie. kupiłem potem bootleg z tego koncertu oficjalny, i nagrany bas brzmi jak...bas. Ale live urywało dupę strasznie, jak zagrali since i`ve been loving you to zmarłem. Miał dwa rózne precle z flatami i ampega svt rozkręconego.

Ale to jest w ogóle ciekawy zespół jeśli chodzi o basistów - bardzo fajnie u nich brzmiał w sumie każdy rodzaj brzmienia, od mułu z low passem na 100hz Wink po mega klarownego, brzęczącego ricka... i wszystko fajnie. Tylko oni a/ grać umią i b/ są miksowani przez zawodowców, a nie misiów z laptopem i kradzionymi pluginami.

A odnośnie Jana Pawła Jonesa grającego samym dołem to polecam album sporting lifeSmile


RE: GK- Backline Vs. Ampeg SVT-3Pro, małe porównanie - mazdah - 06-22-2010

Burr - na roundach i chromach było nisko, bo wyprostował się gryf. Labellki sa stosunkowo wysoko. No i wiadomo, nie ma jak tego rozkręcić .... :/

JPJ co chwile kombinował, kostka, roundy, flaty, jazz, precision. Ja np polecam Dazed & confused albo All of my love.

Ale nadal nic na temat... :/


RE: GK- Backline Vs. Ampeg SVT-3Pro, małe porównanie - Burning - 06-22-2010

Them Crooked Vultures tez mozna posłuchać odnośnie JPJ (John Paul na 100% mrgreen )

na temat:
na lekko granych flatach ze ściętymi tonami nie ma różnicy
sądzę, że jest różnica poważna, gdy rozkręcisz svt3pro tak, że zaczyna sie drive, a z GK tego już nie zrobisz.


RE: GK- Backline Vs. Ampeg SVT-3Pro, małe porównanie - mazdah - 06-22-2010

Niestety mój GK gra tylko na przesterze, ale wyłącznie z preampu. Końcóweczka jest bardzo prosta i bez żadnych cudów, więc faktycznie tu już będzie różnice. Ale jestem ciekaw jak wypada "Boost" z dorosłego G-K :]


RE: GK- Backline Vs. Ampeg SVT-3Pro, małe porównanie - Sebastian-J - 06-22-2010

Boost robi wrrrrryy, ale jeszcze za wcześnie żebym się wypowiadał na temat galliena - muszę jeszcze go poznać. Aha, oczywiście nie jest to wrry jakie wydają wzmaki np hybrydowe Smile Ampeg i Gallien to jednak dwa różne światy, na tę chwilę gallien lepiej wkomponował się w mój świat i moje klocki Tongue

Szczerze, to teraz mi nawet lampka nie jest potrzebna, bo jest selekta i jest bejs Smile

Jednak docelowo chciałbym w racku mieć lampowy preamp/brudny kanał, szkoda że np EBS nie robi valvedrive do racka Smile