![]() |
|
Jak się promować??? Dzielmy się własnym doświadczeniem. - Wersja do druku +- basscity.eu (https://basscity.eu) +-- Dział: dzielnice (https://basscity.eu/forum-1.html) +--- Dział: dzielnica basowa (https://basscity.eu/forum-6.html) +--- Wątek: Jak się promować??? Dzielmy się własnym doświadczeniem. (/thread-3935.html) |
RE: Jak się promować??? Dzielmy się własnym doświadczeniem. - groza - 07-26-2013 Majek, a uderzałeś do urzędu miasta? Z paru przypadków wiem, że można się całkiem sensownie dogadać na promocję. RE: Jak się promować??? Dzielmy się własnym doświadczeniem. - Majek - 07-26-2013 (07-26-2013, 01:31 PM)groza napisał(a): Majek, a uderzałeś do urzędu miasta?Jeszcze nie, ale mam to na uwadze. Mam parę tematów do zapięcia, które będą dobrą kartą przetargową działającą na naszą korzyść i pójdę. Planuje we wrześniu się przespacerować RE: Jak się promować??? Dzielmy się własnym doświadczeniem. - groza - 07-26-2013 Ciocia/Wujek się przydadzą. Pomijając budżet urzędu pt "na kulturę" są też akcje pod kątem "promocja regionu" - warto poszukać i tu i tam. RE: Jak się promować??? Dzielmy się własnym doświadczeniem. - Majek - 07-26-2013 (07-26-2013, 01:36 PM)groza napisał(a): Ciocia/Wujek się przydadzą.Rodziny niestety tam nie mam, ale mimo tego chcę spróbować. Do stracenia mam tylko trochę czasu, więc chyba warto RE: Jak się promować??? Dzielmy się własnym doświadczeniem. - Gorphal - 07-26-2013 True, nas co prawda dofinansowali jak nagrywaliśmy płytę, ale było to z wydziału promocji o ile dobrze pamiętam. Wrzuciliśmy logo miasta na tył okładki, a oni kupili od nas ileś tam sztuk jako materiał promocyjny. RE: Jak się promować??? Dzielmy się własnym doświadczeniem. - elvil - 07-26-2013 z miejskim urzedem miasta mialem dosc hujowe doswiadczewnie, duzo naobiecywali a nic z tego nie wyszlo. Owocem naszej wpsolpracy bylo zdjecie jakis malolatow z gitarami podpisane nazwa naszego zepsolu w gablocie na wejsciu. dodam ze nie widzialem nigdy typow na oczy srednia wiku 15 lat RE: Jak się promować??? Dzielmy się własnym doświadczeniem. - Fabian - 07-27-2013 Przez noc wjechalo 80 lajkow... machina sie napedza... RE: Jak się promować??? Dzielmy się własnym doświadczeniem. - Pecu - 07-27-2013 Majek, zapewne w Waszej okolicy odbywają się jakieś letnie festyny z gwiazdami. Organizatorami takich festynów są lokalne domy kultury. Mając dobry kontakt z tymi że domami kultury łatwo było się wbić na scenę. Z naszego punktu widzenia były to grania bardzo owocne, bo: - kasa bardzo się zgadzała (łącznie mieliśmy z tych festynów kilka tysiaków na potrzeby zespołu - tak jak pisał Groza, kasa jest potrzebna - masa nowych fanów (mierzyłem ich tak jak Zakwas - lajkami na FB i "oglądnięciami" na YT) - na te festyny przychodzi dużo ludzi z innej parafii niż fani lokalnej sceny muzycznej - pograliśmy sobie przed Piaskiem, Budką Suflera, Leszczami, T.Lovem itp. - można dużo podpatrzeć, nauczyć się... no i fajne przeżycie grać na tej samej scenie co muzycy, których do tej pory słyszało się w radiu albo widziało w telewizji Dalej Juwenalia. To z kolei organizują studenci. Trzeba podzwonić, połazić po samorządach, pogadać. Również owocne grania (patrz wyżej) Juwenalia to nie tyko te główne koncerty. Np. Polibuda w Wawie - są głowne juwenalia politechniczne, ale niektóre wydziały też organizują swoje juwenalia wydziałowe Przy załatwianiu spraw tego typu proponuję osobiście spotykać się z organizatorami. Takie spotkania dają lepsze rezultaty i fajniej budują relacje niż e-maile i rozmowy telefoniczne. W czasie takich spotkań popytać o możliwości grania w innych miejscach, na innych imprezach. Można czasem "przez przypadek" złapać fajny kontakt. I ogólnie nie ma innej rady jak grać, grać, grać. I zapierdalać. Papcio Hołdys powiedział mi kiedyś, żebyśmy potraktowali nasz cel (który jak już tu wspomniano trzeba sobie określić) jako coś, co jest za wielkim murem. I w tym murze trzeba znajdować malutkie szczelinki, wciskać się w nie i rozsadzać od środka. RE: Jak się promować??? Dzielmy się własnym doświadczeniem. - zakwas - 07-27-2013 Jakkolwiek juwenalia nie przyczyniają się do promocji, tak unikam grania na nich ze względu na wszechobecny burdel panujący na tych imprezach...
RE: Jak się promować??? Dzielmy się własnym doświadczeniem. - Pecu - 07-27-2013 My regularnie graliśmy na Juwenaliach wydziału Inżynierii Lądowej Politechniki Warszawskiej i wspominam te grania bardzo miło No i w naszym przypadku juwenalia bardzo przyczyniły się do promocji RE: Jak się promować??? Dzielmy się własnym doświadczeniem. - Majek - 07-28-2013 My również w tym roku zagraliśmy na Juwenaliach Poznańskich i było zajebiście! Dobrze zostaliśmy odebrani i pod względem promocyjnym również na plus RE: Jak się promować??? Dzielmy się własnym doświadczeniem. - Doman - 07-28-2013 (07-27-2013, 04:36 PM)Pecu napisał(a): My regularnie graliśmy na Juwenaliach wydziału Inżynierii Lądowej Politechniki Warszawskiej i wspominam te grania bardzo miło Byłem, widziałem, browar piłem z Basstardem. RE: Jak się promować??? Dzielmy się własnym doświadczeniem. - Pecu - 07-29-2013 Pamiętam!!
RE: Jak się promować??? Dzielmy się własnym doświadczeniem. - Majek - 07-29-2013 Może w tym temacie ktoś będzie miał jakieś doświadczenie... Przygotowuję się z kapelą do wypuszczenia pierwszego singla z teledyskiem, który chcemy spróbować wcisnąć do radia (myślę, że w ciągu miesiąca będzie premiera). Udało mi się trafić do pewnego człowieka z "Trójki", który stwierdził, że "to jest naprawdę dobry numer". Ale teraz trzeba przekonać innych... Oczywiście będzie ładne wydawnictwo z okładką itd., ale jak podejść do tego od strony formalnej, aby płyta nie wylądowało w koszu po otwarciu koperty? Umieścić jakieś pismo zachęcające i opisujące projekt? Co w nim najlepiej zawrzeć? Będę wdzięczny za wszelkie podpowiedzi RE: Jak się promować??? Dzielmy się własnym doświadczeniem. - herp - 07-29-2013 Najlepiej znać redaktora osobiście. W Trójce bardzo ciężko się przebić. Wysyłaliśmy z ojcem dziesiątki płyt np. do Wojciecha M. czy Jana Ch. (zespoły www.bluesfactory.pl ) Puścili może jedną. Co innego Pan Ryszard G. z Merkurego - ten zawsze jest skory do współpracy. Zależy od człowieka. |