![]() |
|
Stowarzyszenie ćwiczących na basie :D - Wersja do druku +- basscity.eu (https://basscity.eu) +-- Dział: dzielnice (https://basscity.eu/forum-1.html) +--- Dział: dzielnica basowa (https://basscity.eu/forum-6.html) +--- Wątek: Stowarzyszenie ćwiczących na basie :D (/thread-27.html) |
RE: Stowarzyszenie ćwiczących na basie :D - miklo - 04-14-2010 Ja wskazującym ciągnę D i niższe, a środkowym G. Od zawsze jakoś tak. RE: Stowarzyszenie ćwiczących na basie :D - Basstard - 04-19-2010 A ja ostatnio poszedłem na lekcje I zajebiście, że pracuję w sklepie muzycznym na pół etatu - zostaję po godzinach i ćwiczę sobie to, co mi mistrz Bartozzi zadał, gdyż w domu nie mam do tego warunków (zero spokoju, zero prywatności - przez układ mieszkania i gówniarę mojej Obywatelki). RE: Stowarzyszenie ćwiczących na basie :D - demanufacture - 04-20-2010 Bartozzi Cię uczy? RE: Stowarzyszenie ćwiczących na basie :D - Basstard - 04-20-2010 Owszem. Polecam. RE: Stowarzyszenie ćwiczących na basie :D - demanufacture - 04-20-2010 Trochę mam daleko niestety do Wawy RE: Stowarzyszenie ćwiczących na basie :D - miklo - 04-20-2010 W Wawie osiadł Marcin Pendowski i też będzie uczyć (tzn. już uczy). Gdybym miał czas, to chętnie bym się wybrał RE: Stowarzyszenie ćwiczących na basie :D - yarzenioova - 04-20-2010 A do mnie dzieki uprzejmosci pana Karzelka wroci Zoom Bass zabawka do cwiczenia w domu i POD Bass ktory nigdy nie byl testowany na Harataczach ktore sobie zakupilem po jego przejsciu na L4. Zobaczymy co z tego wyniknie, natomiast zawsze bedzie to lepsze niz granie przez kompa z metronomem lub calkiem na sucho gdy mam przerwe od pracy w zespole. RE: Stowarzyszenie ćwiczących na basie :D - miklo - 04-20-2010 Zabawa przez kompa też jest ekstra, tyle, że trzeba to rozstawić, kablami się omotać, odpalić a potem jest gites. Ale zdecydowanie czasami zbyt długi start mnie zniechęca (bo mam mało czasu). RE: Stowarzyszenie ćwiczących na basie :D - yarzenioova - 04-20-2010 Wiesz wole miec sound w dwu sluchawkach nie w jednej jak to ma miejsce w line in na integrze, slyszec cos wiecej niz tylko maksymalnie splaszczone pasmo przez nijakiej jakosci karte dzwiekowa, wlaczyc sobie efekty zeby powspominac TON lub zagrac solo z reverbem no i nie siedziec okablowany jak mowisz na stolku przy kompie. Zdecydowanie lepiej miec jakis multi przy cwiczeniu. Swobodniej, wygodniej i przyjemniej a takze bardziej wartosciowo. RE: Stowarzyszenie ćwiczących na basie :D - miklo - 04-20-2010 Ja nie piszę o integrze :-) Na prawdę jest gites malina na karcie za 300zł. RE: Stowarzyszenie ćwiczących na basie :D - Doman - 04-20-2010 Nom, jo tyż polecam Bartozziego. Choć on mnie nie bałdzo RE: Stowarzyszenie ćwiczących na basie :D - Rafau - 04-26-2010 Wybaczcie, że na temat http://www.youtube.com/watch?v=AK317raRwdA&feature=related http://www.youtube.com/watch?v=HkhIzWVQA5M Dwie zajebiste ścieżki do funkowego i funkowo-bluesowego improwizowania. Dla mnie bomba, miłego grania
RE: Stowarzyszenie ćwiczących na basie :D - ANTonio - 04-26-2010 (04-26-2010, 07:59 PM)Rafau napisał(a): Wybaczcie, że na temat Puściłem to sobie w tle, super się sprawdza jako odwracacz uwagi Fajne, fajne - dzięki
RE: Stowarzyszenie ćwiczących na basie :D - Bartek - 04-26-2010 Niniejszym zapisuję się do stowarzyszenia i ustawiam motywującą do pracy sygnaturę. RE: Stowarzyszenie ćwiczących na basie :D - Basstard - 04-28-2010 Wolne chwile w robocie upływają mi pod znakiem ćwiczenia koła kwintowego (wiem, powinienem był to robić 15 lat temu - ale dopiero Bartozzi uświadomił mi, jaki w tym sens). Każda gama przez 2 lub - w przypadku tych, które zaczynam na piątej strunie (czyli C lub D na przykład) - 3 oktawy. A grając każdy dźwięk mówię sobie jego nazwę. Ćwiczenie upierdliwe jak ziemia święta, ale cholernie skuteczne. Zaczynam mieć wrażenie, ze układ dźwięków na gryfie zaczyna powoli odkrywać przede mną nową logikę. Fajne uczucie Póki co gamy durowe z krzyżykami. Takie chwile wynagradzają mi słabe zarobki Dobra, wracam do basu |