basscity.eu
Fretless B-hood - Wersja do druku

+- basscity.eu (https://basscity.eu)
+-- Dział: dzielnice (https://basscity.eu/forum-1.html)
+--- Dział: dzielnica basowa (https://basscity.eu/forum-6.html)
+--- Wątek: Fretless B-hood (/thread-275.html)

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28


Fretless B-hood - Alfik - 08-16-2010

Zakładam bo widzę, że jeszcze nie ma...
- Konieczne jest posiadanie i granie na elektrycznym basie bezprogowym
- Bez zdjęcia nie ma numerka

1. Alfik
2. Zakwas
3. Rysiu
4. Jazzman 108
5. Macius
6. Basstard
7. Omen93
8. Asgar
9. Gniłek


jeden z moich jest tutaj http://basscity.eu/thread-219.html


RE: Fretless B-hood - zakwas - 08-16-2010

[Obrazek: 201008071373.jpg]

Z P-bass b-hood mnie wyjebali, to tu dostanę chociaż numerek za tą basię... mrgreen

Edit: A Ty czemu masz numerek bez fotki? chytry


RE: Fretless B-hood - omen93 - 08-17-2010

Ja sie zapisze za kilka dni jak odproguje swojego Wink


RE: Fretless B-hood - Rysiu - 08-17-2010

O, w końcu Brotherhood, do którego z chęcią dołączę Smile

[Obrazek: dscn7610.jpg]

Moja Neska. Od jakiegoś czasu gram praktycznie wyłącznie na niej i zaczynają mi przeszkadzać progi w mojej progówcemrgreen


RE: Fretless B-hood - Jazzman108 - 08-17-2010

A kontrabas elektryczny też się liczy ?

[Obrazek: p1000232x.jpg]


RE: Fretless B-hood - macius - 08-17-2010

[Obrazek: DSC05807.JPG]
Jolana Galaxis "PRO" Big Grin
miałem jeszcze akustyka flsa Smile
pograłbym na jakimś lepszym, ale kasy szkoda i słuch jednak za kiepski Wink


RE: Fretless B-hood - jabłecznik - 08-17-2010

Ej, fajnie ta Jolana wygląda!


RE: Fretless B-hood - musiek - 08-17-2010

niestety jako student fotografii nie mam zdjecia swojego fretlessa, ale jak tylko zachce mi sie zrobic to wrzuce. poki co prosze o numerek. pzdr


RE: Fretless B-hood - Bobromir - 08-17-2010

masz w avatarze :p

ja wrzucę jak mi się zechce, proszę zarezerwować numerek Wink


RE: Fretless B-hood - Basstard - 08-17-2010

[Obrazek: MalinekFretless5.jpg]

Malinek Fretless 5. Lubię go, sprawdził się na kilku nagraniach, acz ostatnio mam apetyt na coś troszkę lepszego...


RE: Fretless B-hood - macius - 08-17-2010

fabian, czy ja wiem... grałem na dwóch bezprogowcach tylko Smile
dla mnie fajnie, chociaż cudów nie ma. Krótka menzura jest trochę upierdliwa, ale za to rozstaw 16 mm jest świetny Smile
polutuję ją od nowa i coś nagram Wink


RE: Fretless B-hood - Zenek_Spawacz - 08-18-2010

Sorry Alfik , ale jest pare rzeczy w tym co napisales , ktore wedlug mnie nie odpowiadaja prawdzie lub sa nie fair w dyskusji.
(08-16-2010, 11:14 PM)Alfik napisał(a): ...w przeciwieństwie do lakierów nitro które obecnie są uważane za swiętość, a tak naprawdę znakomicie zamulają brzmienie... jedyna ich zaleta to to, ze łatwo je nakładać lutnikom amatorom bez specjalistycznego sprzętu.
Troche nie tak , wplyw lakieru na jakosc brzmienia ma nie tylko rodzaj takowego a przede wszystkim sposob polozenia. Jezeli sie pracuje z lutnikami amatorami to kazdy lakier zle polozony bedzie zamulal. W zwiazku z tym pozwole sobie zauwazyc , ze to Twoje powyzsze twierdzenie zakrawa na niezla ignorancje.

I jeszcze o fullerplascie... Brzmienie instrumentu to zestaw czynnikow , nie tylko lakier czy jakis tam detal konstrukcyjny. Istnieje co najmniej tyle zle brzmiacych instrumentow z fullerplastem ile dobrze brzmiacych , przypisywanie temu srodkowi specjalnych mistycznych wlasciwosci to pomylka.
Sposob rozmowy typu:
jeśli chcesz polemizować z tymi nazwiskami to proszę gdzie indziej... jest nie ok . Name dropping. Mow za siebie i swoje uszy. W przeciwnym razie bedzie dochodzilo w dyskusji do licytacji kto i co z wielkich , wiekszych i najwiekszych powiedzial ... Bez sensu.
I na koniec , jezeli nie slyszales naprawde dobrze brzmiacych instrumentow lutniczych to malo slyszales. Rowniez dla Gibsona , Fendera Ibaneza i innych pracuja wlasnie lutnicy nie firmujacy prac swoim nazwiskiem ale to juz inna historia.


RE: Fretless B-hood - Alfik - 08-18-2010

(08-18-2010, 02:36 PM)Zenek_Spawacz napisał(a): Sorry Alfik , ale jest pare rzeczy w tym co napisales , ktore wedlug mnie nie odpowiadaja prawdzie lub sa nie fair w dyskusji.
(08-16-2010, 11:14 PM)Alfik napisał(a): ...w przeciwieństwie do lakierów nitro które obecnie są uważane za swiętość, a tak naprawdę znakomicie zamulają brzmienie... jedyna ich zaleta to to, ze łatwo je nakładać lutnikom amatorom bez specjalistycznego sprzętu.
Troche nie tak , wplyw lakieru na jakosc brzmienia ma nie tylko rodzaj takowego a przede wszystkim sposob polozenia. Jezeli sie pracuje z lutnikami amatorami to kazdy lakier zle polozony bedzie zamulal. W zwiazku z tym pozwole sobie zauwazyc , ze to Twoje powyzsze twierdzenie zakrawa na niezla ignorancje.

I jeszcze o fullerplascie... Brzmienie instrumentu to zestaw czynnikow , nie tylko lakier czy jakis tam detal konstrukcyjny. Istnieje co najmniej tyle zle brzmiacych instrumentow z fullerplastem ile dobrze brzmiacych , przypisywanie temu srodkowi specjalnych mistycznych wlasciwosci to pomylka.
Sposob rozmowy typu:
jeśli chcesz polemizować z tymi nazwiskami to proszę gdzie indziej... jest nie ok . Name dropping. Mow za siebie i swoje uszy. W przeciwnym razie bedzie dochodzilo w dyskusji do licytacji kto i co z wielkich , wiekszych i najwiekszych powiedzial ... Bez sensu.
I na koniec , jezeli nie slyszales naprawde dobrze brzmiacych instrumentow lutniczych to malo slyszales. Rowniez dla Gibsona , Fendera Ibaneza i innych pracuja wlasnie lutnicy nie firmujacy prac swoim nazwiskiem ale to juz inna historia.

Zenku przerabiałem kwestie kładzenia lakieru. Pracuje z lutnikami którzy wiedzą jak lakierować i mają ponad 20 lat w doświadczenia w tymże - mimo wszystko słychać różnicę w brzmieniu między nitro gołą dechą fullerplastem i współczesnym pouliretanem kładzionym dobrze przez tego samego lutnika na ten sam instrument - prowadzimy sobie nawet teraz" badania na ten temat...
Sam musisz przyznać, że w warunkach małego warsztatu, nitro kładzie się łatwiej i taniej niż poli...
Zenku sprawdzałeś fullerplast czy mówisz bo wydaje Ci się, że tak jest - a sam tego lakieru jeszcze nie kładłeś???

Zenku proszę Cie wykonaj sobie 2 korpusy z tej samej dechy jeden polakieruj fullerplastem a drugi współczesnym twardym poli będzie różnica. Nie mówię czymś czego nie słyszałem. Po 1983 roku w konstrukcji fendera nie zmieniło się praktycznie nic oprócz lakieru... przeszli na miększe i tańsze w produkcji. Niestety brzmienie straciło na żywości i dźwięczności. Słyszałem wiele świetnie brzmiacych instrumentów lutniczych - napisałem jedynie, że lutnikom pomimo znacznie większej dbałości o detale niestety nie udaje się uzyskać brzmienia klasycznego starego fendera obojętnie czy to będzie pre CBS czy CBS.


RE: Fretless B-hood - omen93 - 08-18-2010

Proszę o numerek w b-hoodzie Big Grin

http://img64.imageshack.us/i/img2663m.jpg/


RE: Fretless B-hood - Basstard - 08-18-2010

Jo tyż.