![]() |
|
EMG TW i pomijalność preampów. - Wersja do druku +- basscity.eu (https://basscity.eu) +-- Dział: dzielnice (https://basscity.eu/forum-1.html) +--- Dział: dzielnica basowa (https://basscity.eu/forum-6.html) +---- Dział: café meritorica (https://basscity.eu/forum-15.html) +----- Dział: elektronika (https://basscity.eu/forum-27.html) +----- Wątek: EMG TW i pomijalność preampów. (/thread-538.html) Strony:
1
2
|
EMG TW i pomijalność preampów. - groza - 12-27-2010 Elo, 1. Ma ktoś emg-TW? Gra warta świeczki, faktycznie brzmią inaczej w obu ustawieniach? Teoretycznie powinien być humbucker w stylu DC (szklana i dół) i zwykły jazz emg (środkowy). Drugie pytanie - o ile brzmią inaczej, jest duży skok w głośności między dwoma trybami? 2. Czy ktoś wie, czy da się zrobić pominięcie premapu po pokrętłach volume? Preamp chciałbym mieć wyłączany, ale koniecznie z zachowaniem kontroli głośności pickupów. Jak się nie da to oleję preamp, ale live by się przydał. 3. Przy buforowanych pickupach nie ma różnicy czy vol/vol, czy vol/blend, nie? Uwagi o tym, że emg zabija sound z dechy, a preamp zabija sound z pickupa proszę zachować dla dzieci pod blokiem - będzie to bas wg. forumowych prawd i tak nie mający szans na jakikolwiek sound poza czystym sinusem RE: EMG TW i pomijalność preampów. - solartron - 12-27-2010 (12-27-2010, 04:17 PM)groza napisał(a): Elo, 1) nie mam więc się nie wypowiadam. 2) da się, i w dodatku to najbardziej standardowe rozwiązanie jakie znam Powiem więcej, nie widzę sensu wykonywania innego bypasu - ale domyślam się, że inni mają własne zdanie 3) przy buforowanych rzeczywiście różnicy nie odczujesz. RE: EMG TW i pomijalność preampów. - groza - 12-27-2010 No to piknie. RE: EMG TW i pomijalność preampów. - Burning - 12-27-2010 tylko jedno sprostowanie: TW jest humbuckiem CS, a nie DC (ceramika + stal, a nie sam ceramik) RE: EMG TW i pomijalność preampów. - SUVV - 12-27-2010 (12-27-2010, 04:17 PM)groza napisał(a): Uwagi o tym, że emg zabija sound z dechy, a preamp zabija sound z pickupa proszę zachować dla dzieci pod blokiem - będzie to bas wg. forumowych prawd i tak nie mający szans na jakikolwiek sound poza czystym sinusem Groza... nie mogłem się powstrzymać... qrcze, miałem mayo be5 na emg jset i bqs preampie... i nikomu nie dam sobie wmówić, że EMG nie zabija brzmienia wiosła. Morduje dechę jak Kuba Rozpruwacz prostytutki. ![]() W przypadku mojego mayo to było celowe działanie bo nie jestem fanem egzotyków... TW nie mam...nie będę miał... więc choćbym chciał to nie dam rady pomóc RE: EMG TW i pomijalność preampów. - groza - 12-27-2010 (12-27-2010, 07:56 PM)SUVV napisał(a): Groza... nie mogłem się powstrzymać... qrcze, miałem mayo be5 na emg jset i bqs preampie... i nikomu nie dam sobie wmówić, że EMG nie zabija brzmienia wiosła. Morduje dechę jak Kuba Rozpruwacz prostytutki. A miałeś w tym basie inne pickupy albo te pickupy w innym basie? W przypadku większym niż "raz" ? Ja miałem EMG w wielu basach, każdy brzmiał inaczej. Miałem też basy w których były pickupy inne niż EMG na zmianę. Można nie lubić, proszę bardzo, ale urasta to trochę do rangi mitu czasami, że emg przykręcone do wiadra też zagada tak samo i nie odmiennie chujowo - co jest bzdurą. Ja na przykład nie lubię bartolini najpopularniejszych modeli i dla mnie gadają kiepsko - ale to wyłącznie rzecz gustu i nikomu nie będę wmawiał, że są słabe. I o to mi chodziło. Elo. A mayo takiego jak ty miałeś mam i sobie bardzo chwalę - ot, rzecz gustu właśnie, nie pasuje to nie graj, będzie ich więcej dla mnie RE: EMG TW i pomijalność preampów. - SUVV - 12-27-2010 No no... groza, źle odebrałeś mój tekst... Po pierwsze - primo, nie należe do osobników negatywnie mówiących o EMG... bo gdybym był taki to też nie miałbym wioseł z EMG na pokładzie. Cytat:A miałeś w tym basie inne pickupy albo te pickupy w innym basie?Miałem... mec'i i bartolini... w tym konkretnym basie. Cytat:Ja miałem EMG w wielu basach, każdy brzmiał inaczej....emg przykręcone do wiadra też zagada tak samo i nie odmiennie chujowo Przecież nic takiego nie sugerowałem, stwierdziłem że zabijają dechę i w 90% narzucają swój soundzik Cytat:Ja na przykład nie lubię bartoliniPodzielam myśl... ![]() Cytat:Elo. A mayo takiego jak ty miałeś mam i sobie bardzo chwalę - ot, rzecz gustu właśnie, nie pasuje to nie graj, będzie ich więcej dla mnie Wyczułem nutkę sarkastycznej złośliwości... Bardzo swoje mayo lubiłem a sprzedałem bo $$ były pilnie potrzebne. RE: EMG TW i pomijalność preampów. - groza - 12-27-2010 Nie, nie było sarkazmu w tym co pisałem. Wiesz, swój charakter to każdy pickup ma - jeszcze się taki nie urodził, co by go nie miał. Równie dobrze można pisać, że sjb1 seymoura zabija sound z dechy bo jakoś mało dołu i górki ma w porównaniu do emg i popierduje środkiem To tyle jeśli chodzi o wyższość świąt bożego narodzenia nad wielką nocą. Ma ktoś TW? RE: EMG TW i pomijalność preampów. - Rumcayz - 12-27-2010 groza- nie mam TW, ale mogę coś powiedzieć o CSach (które to razem z J bodaj tworzą TW) Powinno to brzmieć ciut cieplej niż DC, bo: znajomy miał basik epiphone explo. Zmieniał picki u lutnika razem ze mną i akurat mogliśmy porownać CS do DC. No i generalnie brzmienie podobne, ale CS taki bardziej... pounchowy, mniej suchy... Co kto lubi, zwłaszcza że porównanie króciutkie. Ale generalnie mam wrażenie że stal jakoś tak wpływa na brzmienie Peace jeśli się mylę RE: EMG TW i pomijalność preampów. - Alfik - 12-31-2010 Na podstawie opinii z talkbass TW mają bardzo duży spadek sygnału w opcji single coil w stosunku do opcji Double coil także raczej musiałbyś czymś to bustować. Sam niestety nie testowałem. Za EMG nie przepadam w przeciwieństwie do Bartolini, które uważam za doskonałe pickupy do popu, basów bezprogowych i wszędzie tam, gdzie bas ma się dobrze miksować i być czytelny bez nadmiernego eksponowania wysokiego środka i śladu agresywności. Oczywiście do rocka fretbuzu i grania na przesterach, a także do basów z drewna egzotycznego bartolini nie polecam. Jako alternatywe dla EMG masz zawsze soapbary SD zarówno pasywne jak i aktywne. Dodatkowo zapoznaj się serią EMG-X - moim zdaniem mają słyszalnie poprawione preampy w stosunku do tradycyjnych. Słyszałem porównanie bardzo podobnych basów z tymi pickupami w niemczech i seria x podobała mi się bardziej RE: EMG TW i pomijalność preampów. - groza - 01-01-2011 No właśnie - jak mają duży skok to dla mnie to bezużyteczne - 90% grałbym na obu singlecoil i tylko do niektórych numerów humbucker przy mostku z podbitym dołem. Podpytam mayo, żeby mi sprawdzili... Jak gram normalnie to mam bardzo ciemne brzmienie z łapy generalnie i u mnie bartolini pod tytułem 9j1 to nie ma szans, muszę mieć dosyć jasne pickupy. Mój ulubiony basista (billy gould) gra na bartolini i ma bardzo fajny sound, no ale gra na ZONIE, live ma dużo niższą akcję ode mnie i gra dużo bardziej siłowo. Seria X ciekawa, są próbki Vegi na stronie jak gra na wielu basach i rodzajach emg, tylko cholera gra tak specyficznie, że jego artykulacja dominuje nad wszystkim i na pasywnym fenderze zabrzmiałby pewnie w 90% tak samo... RE: EMG TW i pomijalność preampów. - OMSON - 01-17-2011 (01-01-2011, 01:13 PM)groza napisał(a): pickupy. Mój ulubiony basista (billy gould) gra na bartolini i ma bardzo fajny sound, no ale gra na ZONIE, live ma dużo niższą akcję ode mnie i gra dużo bardziej siłowo. Kolego... To ja już wiem, dlaczego 90% próbek, które wrzucasz podoba mi się brzmieniowo. Sound Goulda to dla mnie wzór, do którego powinno się dążyć - żadna tam buła i inny kapeć uwarunkowany archaiczną stylistyką RE: EMG TW i pomijalność preampów. - groza - 04-14-2011 Odświeżam. Pograłem trochę na tych TW. Przyznam, że wziąłem je w sposób "a chuj, moge to wezme, co mi tam" - byłem prawie pewien, że pobawię się 2 tygodnie, znajdę jedno i ustawienie i będę grał tylko na nim. O dziwo - rozłączanie cewek się świetnie sprawdza. Ustawiłem sobie 2 soundy: - czysty bas na humbuckerach grany lekko - single grane bardzo mocno w przester podbijający sygnał tak by zrównać mocną grę na singlach z lekką grą na humbie. Single są równo połowę ciszej, ale gram na nieporównywalnie mocniej i przez przester - valvedrive w trybie vintage. Brzmi wyraźnie inaczej - nowoczesne, hifi brzmienie na humbach świetne na pickupie gryfowym solo i do tego sekator-przecinak warczący, środkowy na singlach. Solo pickupa mostkowego w mojej muzie się nie używa, więc się nie znam. Jeśli ktoś czegoś takiego potrzebuje - sądzę, że może spokojnie brać, nie ma lipy jeśli chodzi o warunki próbowo-koncertowe. Trochę mi zajęło zanim zrównałem głośności, ale da radę. Kombinuję jeszcze czy by boostera nie wrzucić by mieć też humba neck w przester, ale to już pewnie za dużo kombinowania. RE: EMG TW i pomijalność preampów. - Alfik - 04-14-2011 (04-14-2011, 09:50 PM)groza napisał(a): Odświeżam. Pomyśl o meteoro Dałbyś radę wrzucić sample porównawcze Be i Patriota w trybie singli - to samo zagrane (najlepiej jakieś riffy rockowe) bez EQ i dopalaczy prosto w linie. RE: EMG TW i pomijalność preampów. - groza - 04-15-2011 meteco? póki co nie bo nie mam 2 setów nowych strun i mi optimy złote dobrze graja - nie bede ich chyba jakiś czas zmienił, a na be5 są kompletnie inne sznury i musiałbym albo jednego albo drugiego ustawiać od nowa - na tak różnie brzmiacych strunach z innym setupem to szkoda czasu. be5 ma większe pierdolnięcie w dole, patriot jest klarowniejszy i ładniejszy z wyglądu - co jest w tym wszystkim najważniejsze |