![]() |
|
CHAŁTURY - Wersja do druku +- basscity.eu (https://basscity.eu) +-- Dział: dzielnice (https://basscity.eu/forum-1.html) +--- Dział: dzielnica basowa (https://basscity.eu/forum-6.html) +--- Wątek: CHAŁTURY (/thread-592.html) |
CHAŁTURY - crazy - 01-23-2011 Na WD był taki piękny temat o kopaniu babci ogródka, czy ktoś to jeszcze robi?
RE: CHAŁTURY - Kowal - 01-23-2011 No kurwa ! RE: CHAŁTURY - Gruby - 01-23-2011 To ile teraz bierzecie za dwa dni kopania babcinego ogródka? RE: CHAŁTURY - motyx - 01-23-2011 (01-23-2011, 10:18 AM)Gruby napisał(a): To ile teraz bierzecie za dwa dni kopania babcinego ogródka? Za mało RE: CHAŁTURY - rob - 01-23-2011 no jak za dwa dni,to drugie tyle co za dzien... (01-23-2011, 09:49 AM)crazy napisał(a): Na WD był taki piękny temat o kopaniu babci ogródka, czy ktoś to jeszcze robi? ...ja juz 22 lata kopie ten ogrodek i niedaleko od Ciebie jak sie nie myle... ![]() ![]() ![]() RE: CHAŁTURY - Gruby - 01-23-2011 (01-23-2011, 12:12 PM)motyx napisał(a):(01-23-2011, 10:18 AM)Gruby napisał(a): To ile teraz bierzecie za dwa dni kopania babcinego ogródka? Zawsze jest za mało rob Niezły staż ![]() Saksofonista z którym się właśnie rozstaliśmy gra już 40 lat Zaczął jak miał 15 lat. RE: CHAŁTURY - rob - 01-23-2011 ja mialem 16,lotosa i regenta...fajnie bylo RE: CHAŁTURY - motyx - 01-23-2011 40 lat w tej branży ? Nie dałbym rady chyba. Teraz sobie dorobić fajna sprawa, ale traktować to jako główne źródło utrzymania - wolałbym naprawdę nie. Chyba, że sytuacja po studiach ze znalezieniem pracy będzie taka a nie inna. RE: CHAŁTURY - paluch1986 - 01-23-2011 Jedna z kapel w której gram, taka ciężej grająca...jestem jedyny który NIE gra po weselach, ale historii się nasłuchałem że hej "Bo ja tańczyć chcę..." laj laj laj myszerej
RE: CHAŁTURY - crazy - 01-24-2011 Najwyższy czas zacząć RE: CHAŁTURY - JA_cek - 01-24-2011 Nie obraziłbym się, zwłaszcza, że teraz jestem na etapie zmiany pracy i jakby się jakiś chałturband na dwa lata napatoczył, to czemu nie RE: CHAŁTURY - Brylant - 01-24-2011 (01-24-2011, 08:09 AM)JA_cek napisał(a): Nie obraziłbym się, zwłaszcza, że teraz jestem na etapie zmiany pracy i jakby się jakiś chałturband na dwa lata napatoczył, to czemu nie +1! Ja niestety dostałem propozycje do jednego, w momencie jak sprzętu nie miałem i nie wiedziałem, że będę miał... RE: CHAŁTURY - Majek - 01-24-2011 Ja zagrałem w życiu aż jedno wesele i to mi wystarczy. A zdecydowałem się na to ponieważ młodzi zażyczyli sobie coverów AC/DC, Guns'n'Roses, RHCP itd., a Dj'em był jeden z prezenterów Eski Rock, więc też grał w tych klimatach. Widok dziadków szalejących do "Highway to hell" był bezcenny Co jakiś czas ktoś pyta czy bym nie zagrał zastępstwa (lub wskoczył na stałe do składu), ale z uśmiechem na twarzy odmawiam i bardzo mi z tym dobrze RE: CHAŁTURY - Bolem - 01-24-2011 Mi się wydaje ze w ludzi grających na weselach wstępuje "coś" czego później nie da się wygonić. Zostaje taka maniera... Czesto widze zespoły hardrockowe po których widać-grają na weselach. Jeden realizator (którego swoją drogą strasznie nie lubię) mówił kiedyś że ci ludzie po prostu grają inaczej. Myślę, że to kwestia tego że na weselach gra się po 10 godzin, a normalne koncerty rzadko więcej niż 2. Trzeba inaczej rozłożyć energię, itd itd. Oczywiście róbcie sobie co chcecie-to tylko moje zdanie RE: CHAŁTURY - ralf-p - 01-24-2011 (01-24-2011, 11:20 AM)Bolem napisał(a): Mi się wydaje ze w ludzi grających na weselach wstępuje "coś" czego później nie da się wygonić. Zostaje taka maniera... Ja widzę także coś podobnego w moim zespole zarobkowym ![]() |