![]() |
|
Epiphone Zenith - Wersja do druku +- basscity.eu (https://basscity.eu) +-- Dział: dzielnice (https://basscity.eu/forum-1.html) +--- Dział: dzielnica basowa (https://basscity.eu/forum-6.html) +--- Wątek: Epiphone Zenith (/thread-652.html) |
Epiphone Zenith - Martins - 02-15-2011 Czy ktoś może ogrywał zabawkę jak w tytule? Muszę przyznać, że to co słychać spod łapek mistrza Ed'a wygląda bardzo obiecująco. http://www.youtube.com/watch?v=CsuiVj3B9E0 RE: Epiphone Zenith - jb90 - 02-15-2011 od 3:40 brzmi jak rasowy aprajt bejs RE: Epiphone Zenith - Martins - 02-15-2011 (02-15-2011, 09:43 AM)jb90 napisał(a): od 3:40 brzmi jak rasowy aprajt bejs http://www.thomann.de/pl/epiphone_zenith_bass_an_fl.htm?sid=137882f7e3824e21e97b2e09627257d1 EDIT: Miał być upright ale chyba sensowny jest poza zasięgiem. Trzeba zbierać na to cóś. RE: Epiphone Zenith - Sobass - 02-15-2011 Z jednej strony fajnie - zwłaszcza jak się liczy poręczność i mobilność, ale powyżej dwóch kloców to bym już szukał aprajta ze względów estetycznych - bardzo poważnie i nobliwie wygląda basman z pionowym instrumentem. Większy rizpekt budzi Kiedyś miałem mocną jazdę na basa akustycznego, ale biorąc pod uwagę, że i tak gra się głównie przez pikapy, to stwierdziłem, że brzmieniowo i tak nie oddali się człek od basu z litą dechą na tyle, żeby ten zakup był sensowny. Co nie niweluje faktu, że śliczniuśki ten epifon. RE: Epiphone Zenith - Martins - 02-15-2011 (02-15-2011, 10:42 AM)Sobass napisał(a): Z jednej strony fajnie - zwłaszcza jak się liczy poręczność i mobilność, ale powyżej dwóch kloców to bym już szukał aprajta ze względów estetycznych - bardzo poważnie i nobliwie wygląda basman z pionowym instrumentem. Większy rizpekt budziZgadzam się Sobass co do tego, że upright jest bardziej pożądany (moje marzenie) ze względów estetycznych jak i brzmieniowych bo nie ma najmniejszych szans, żeby z akustycznej basgitary uzyskać taki brzmienie. To jest po prostu nie możliwe. Z drugiej strony uważam przeglądając oferty osób sprzedających "wielkie piękne skrzypce", że nie ma możliwości aby w cenie niewiele ponad dwa klocki kupić w miarę dobrze brzmiący instrument. Uważam, że Epi to jakiś kompromis pomiędzy jednym a drugim. Chociaż co to za kompromis :/ RE: Epiphone Zenith - WFoltynski - 02-15-2011 Miałem w łapach wersje progową. Ładne, atrakcyjne wykonanie a poza tym brzmiała jak Epiphone a co do brzmienia kontrabasu na akustycznej basówce - o dziwo da się brzmieć prawie tak samo, a nawet - moim zdaniem - ładniej. Przykładem jest genialny Robert Szydło na swojej Takamine B10: http://arturlesicki.pl/mp3_al/68.mp3 pozdrawiam! RE: Epiphone Zenith - aLibaBass - 02-15-2011 (02-15-2011, 05:29 PM)WFoltynski napisał(a): (...) Władku! To jest ogniwo, które myślałem, że nie istnieje! Wygląda na przefantastyczną sprawę ta B10. Kilka ziko kosztuje, ale wgląda i brzmi ślicznie! Kup mi! OT: podcastujesz jeszcze? RE: Epiphone Zenith - Sobass - 02-15-2011 (02-15-2011, 11:28 AM)Martins napisał(a): Z drugiej strony uważam przeglądając oferty osób sprzedających "wielkie piękne skrzypce", że nie ma możliwości aby w cenie niewiele ponad dwa klocki kupić w miarę dobrze brzmiący instrument. Uważam, że Epi to jakiś kompromis pomiędzy jednym a drugim. Chociaż co to za kompromis :/ Ci powiem, że ostatnio mniej siedzę na alledrogo i w ogóle, ale jeszcze jakiś czas temu widziałem kilka raszpli w okolicach 3 k, które by się wydawały wystarczające do zastosowań półprofesjonalnych. Pewnie, że fajnikiem by było Kanię semiakustyczną wyharatać, ale to już kole 5 k co najmniej. Se myślę, że jakby poczatował na alledrogo, to do 3 k można by coś dziabnąć. RE: Epiphone Zenith - Martins - 02-15-2011 (02-15-2011, 05:29 PM)WFoltynski napisał(a): Miałem w łapach wersje progową. Ładne, atrakcyjne wykonanie a poza tym brzmiała jak EpiphoneNo Władku, rzeczywiście rewelacyjnie to brzmi. Czapki z głów. Epi przy tym Takamine bladziutko wypada. RE: Epiphone Zenith - WFoltynski - 02-16-2011 (02-15-2011, 06:19 PM)aLibaBass napisał(a): Władku! To jest ogniwo, które myślałem, że nie istnieje! Wygląda na przefantastyczną sprawę ta B10. Kilka ziko kosztuje, ale wgląda i brzmi ślicznie! Kup mi! Cześć! słyszałem to B10 na żywo, brzmiało chyba jeszcze lepiej, zwłaszcza w rękach Roberta co do podcastu - nie było czasu, bo zawsze jest jakieś małe szaleństwo czasowe. Ale niedługo (plan na kwiecień) na pewno coś ciekawego gdzieś się pojawi - będę dawał znać. pozdrowienia! |