Ze stajni dr_kciuka
#46
Odpowiedz
#47
Nakurwia! Ale tylko z obu przystawek na raz. No i powiedzmy sobie szczerze - to przede wszystkim slapmaszyna.
Odpowiedz
#48
Mi się z Preclowej podoba!
Odpowiedz
#49
(02-05-2014, 08:26 AM)dr_kciuk napisał(a): ...na kobzie tak nie zagrasz... Wink

no raczej, w sumie dla mnie to w żaden sposób nie przedstawia brzmienia instrumentu. Finger i pick owszem.
Odpowiedz
#50
Ale niektórym to robi. To zbędna dyskusja jest.
P O Z I O M
Z A D O W O L E N I A
D O M A N A

Odpowiedz
#51
Panie Marcinie nie umniejszając kunsztu i doświadczenia to czy byłaby możliwość dodawania jakiegoś groove z podkładem perkusyjnym. Brakuje mi takich próbek jak gitara siedzi z bębnami, nawet tymi prostymi z byle jakiej drum machine.
Ps. Brzmienie klasa. Nie wyobrażam sobie że to nie może się zmiksować w studio nagrań. Brudna żyleta która na przesterach albo jakimś stacku z dobrym wydechem powoduje mięknięcie kolan. To na razie najlepsze brzmienie spectora jakie słyszałem od paru lat.
Ibanez Blazer-Maruszczyk Elwood--AMP BH420--112 NoisyBox(Fatailpro)--Aphex Punch factory-Chaos Hotcake drive.
Odpowiedz
#52
dobra betoniara! Emotka_2755
obrazki się zesrały.

Odpowiedz
#53
Odpowiedz
#54
Odpowiedz
#55
To taak gadały te kompletnie chujowe amerykańce z lat 80, czyli kompletnie nieudane special i elite? Big Grin
Odpowiedz
#56
Dokładnie... Smile
A wszystko przez chujowy mostek,szpary i dziadowską elektronikę....
Odpowiedz
#57
o kurjasz, ale pięknie sadzi! strasznie podoba mi się taki sałnd Smile
Odpowiedz
#58
(02-07-2014, 05:12 PM)dr_kciuk napisał(a): Dokładnie... Smile
A wszystko przez chujowy mostek,szpary i dziadowską elektronikę....

elite po wyjebaniu tych gówien grają znacznie lepiej...
ten to special i mostek akurat ma niezły natomiast pickup sadzi wyjątkowo cieńką ( w stosunku do american vintage) górką - to charakterystyczne dla pickupów z tamych czasów dlatego u mnie natychmiast lądują w szufladzie.

Ten jazz jak na rocznik 78 to ma wyjątkowo mało tzw "życia i mięsa"
nawet jak na stare struny. Nie żeby brzmiał źle to i tak 5 klas lepiej niż współczesne custom shopy, ale z tamtych czasów bywają znacznie lepsze.


(02-07-2014, 05:08 PM)mazdah napisał(a): To taak gadały te kompletnie chujowe amerykańce z lat 80, czyli kompletnie nieudane special i elite? Big Grin

to jest Fullertone czyli prawdziwy Fender anie jakaś tam Corona... która z Fenderem ma wspólną tylko nazwę

1978 MIA Fender Jazz Bass Ash Maple BA II, 1973 MIA Fender Jazz Bass Fretless Alder Rosewood BA II, 1979 MIA Fender Precision Bass Alder Rosewood BA II, 1979 MIA Fender Precision Bass Ash Rosewood BA II, 1972/1988 Custom Fender/Ibanez Jazz Bass Fretless BA II-> Phil Jones, Monster and George'L Cables -> Futube Custom Preamp, Futube modified: DEMETER HBP-1 Tube Bass Preamplifier, SWR SM900, SWR GrandPrix, SWR Interstellar Overdrive; Ampeg SVT II Pro, Marshall JMP1, Fender MB1200 PowerAmp; Groove Tubes SE II, 1970 Hiwatt DR103, 1975 Sound City 50B Plus -> Aguilar GS 210, Aguilar GS 410, Aguilar GS 115, Hiwatt Custom 4x12, Fender ToneMaster Custom Shop 2x12 with Fane Spk, Fender Rumble Custom Shop 4x10, Ampeg SVT-810AV, SOS Audio Upgrades Buss Compressor

[Obrazek: 1218859243852_f.jpg]
Odpowiedz
#59
Miałem w łapach tego speciala i ma bardzo wygodny gryf (a lubię gryfy od jazza) - mostek też super.

Dodam, że w rękach Marcina każdy bas brzmi dobrze Emotka_2497 (gin + tonic Wink )
Odpowiedz
#60
Ten Jazz USA jest brzmi świetnie, za to ten precel nie podoba mi się zupełnie, jakiś taki totalnie bez charakteru mi się wydaje. Ale i tak z tej strony to najchętniej przytuliłbym tego Spectora i udawał, że nazywam się Mike Inez Big Grin. Super potwór.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 2 gości