basscity.eu
"Upgrade" PB na PJ - Wersja do druku

+- basscity.eu (https://basscity.eu)
+-- Dział: dzielnice (https://basscity.eu/forum-1.html)
+--- Dział: dzielnica basowa (https://basscity.eu/forum-6.html)
+--- Wątek: "Upgrade" PB na PJ (/thread-6878.html)

Strony: 1 2 3 4 5


RE: "Upgrade" PB na PJ - pinio - 08-13-2015

(08-13-2015, 03:23 PM)Krulik napisał(a):
(08-13-2015, 03:11 PM)WoRW napisał(a): Żeby nie było, to się wypowiem.
sam bym nie zmieniał, bo:
1. Szkoda niszczyć instrument.
2. To nadal nie będzie to.
3. Niedawno miałeś JB, to mogłeś przy nim zostać. *mrputin*

1. Nie wiem, czy to podpada "niszczenie" instrumentu? Dlaczego?
2. Nadal nie będzie JB? Nie tego się spodziewam. Spodziewam się, że do tonu PB dostanę trochę konturu, pełniejszego brzmienia no i możliwość slapnięcia sobie tu i ówdzie. Sytuacja jest taka, że 80% czasu i tak będzie grało samo P.
3. Mogłem, ale miałem zapotrzebowanie na pięć strun. Znalezienie dobrej piątki JB w cenie MM SR V to sprawa skomplikowana Wink
Moje zdanie:
1. Jeśli fachowo wykonane to nie nazwałbym tego niszczeniem, co najwyżej zaniży/zawyży cenę przy ewentualnej odsprzedaży
2. Właśnie o to chodzi jazz to inna bajka. Ja bym to porównał to kupienia efektu na wstęp do 2 kawałków, albo używania drive footswitchem z pieca w dwóch refrenach. Czasem wart Wink Jako posiadacz PJ uważam, że są rzeczy, które lepiej siedzą na obu pickupach, jak i te, które obowiązkowo mają być grane na P. Slapper ze mnie żaden, ale piórkiem to pół na pół, szybsza sieczka lepiej przebija się konturem na PJ, a wolniejsze "klapanie" ma więcej uroku z samego P.

A autor i tak zrobi co uważa Smile



RE: "Upgrade" PB na PJ - Bolem - 08-13-2015

(08-13-2015, 05:24 PM)WoRW napisał(a): Po odpaleniu obu pikapów kontur dostaniesz taki, że struny E i A będą brzmieć kompletnie inaczej niż D i G. Do tego te ostatnie zagrają jak guma od majtek, zwłaszcza przy slapie.

U mnie w boxerze jest jeszcze gorzej, bo każda struna to inna bajka, polecam Wink


RE: "Upgrade" PB na PJ - pinio - 08-14-2015

Ale przyznasz, że boxer to trochę inny układ pickupów?

Taa, wiem, że nie lubicie takiej muzyki itp, ale 1 i 3 numer na P, 2 na PJ. Coś się tam nie zgadza głośnościowo, fazowo? http://belhavenmetal.bandcamp.com/


RE: "Upgrade" PB na PJ - beatdeath - 08-14-2015

A ja bym podpytał. Czy mając Jazz Bassa (kształt JB) który ma układ przystawek P+J to nadal jest to typowy Jazz, bo tak naprawdę jest to przystawka J w obudowie P czy też można z tego ukręcić dobrego P wyciszając całkiem przystawkę J?

Np. mając do wyboru Fendera JB z P+J będę miał lepiej niż zostając przy rasowym Fenderowym preclu z jedną przystawką P?


RE: "Upgrade" PB na PJ - Alfik - 08-14-2015

Dobra Panowie koniec dywagacji czas na konkrety.

Rys historyczny stworzony na podstawie przeczytania setek wywiadów w Bassplayer i innych.

Kiedy pojawiły się masowo modyfikacje precli polegające na montażu przystawki jB przy mostku?

Modyfikacje te pojawiły się masowo w roku 1976.

Jakie były 2 przyczyny tych modyfikacji?

W początku lat 70siątych na świecie na gitarze basowej w sposób wirtuozerski i rozpoznawalny potrafiło grać

Kilku białych Brytyjczyków:

John Paul Jones, John Wetton, Jack Bruce, Chris Squire, Gary Thain

i kilku murzynów z Ameryki:

James Jamerson, John Porter Jr. i paru panów skupionych wokoło niejakiego Jamesa Browna.


W roku 1976 na rynku ukazał się pewien album z czarno-białą okładką na której widniała twarz o spojrzeniu trochę mistyka trochę szaleńca.

Album ten zmienił na zawsze oblicze gitary basowej nie tylko wśród basistów, ale także sposób w jaki stał się ten instrument postrzegany przez innych muzyków i publiczność.

Problem polegał na tym, że aby uzyskać specyficzne brzmienie gitary basowej niezbędne do wykonywania niezwykle efektownych i wiruozerskich partii zawartych na tym albumie należało posiadać instrument z pickupem JB przy mostku.

Co lepiej grający muzycy zafascynowani nowymi możliwościami brzmieniowymi zaczęli orać swoje instrumenty po to aby mieć możliwość grania z samej przystawki bridge.
Nie chodziło im o granie na dwóch pickupach na raz które to brzmienie uważam osobiście(z resztą nie tylko ja ale wielu konstruktorów i realizatorów) za skrajnie bezużyteczne ale za to często nadużywane przez wielu młodych muzyków.

Drugą przyczyną była sprawa przebijalności na scenie. Pickup P dawał solidne brzmienie w studio, ale przy stanie aparatury nagłaśniającej z tamtych czasów Dimarzio DP123 przy mostku nosił przezwisko marshall Killer wśród basistów którzy nagle zaczeli grać więcej i szybciej.

Sprawy techniczne

Brzmienie P + JB 60ties jest bezużyteczne, ale sam JB brzmi wtedy bardziej Jaco

Brzmienie P + JB 70ties jest odrobine bardziej przydatne i może się czasem (rzadko) sprawdzić, ale sam J jest wtedy agresywniejszy. Raczej do rocka.

Singli do precision montować nie należy - mają zbyt mały sygnał i wymagają skrajnie innej korekcji.

Sprawdza się silne i tłuste pickupy Dimarzio DP 123 i stare 4 cewkowe Bartolini 94JL

Dołożenie pickupu J przy bridge nie powoduje pogorszenia brzmienia basu na samym P

Jak ktoś chce grać na obu pickupach to niech kupi Jazz Bassa będzie znacznie lepiej.


P.S nie rozumiem zdziwienia dotyczącego Jamiro o tym na czym jest grany ten utwór pisałem kilka lat temu...


RE: "Upgrade" PB na PJ - Krulik - 08-14-2015

(08-14-2015, 02:32 PM)Alfik napisał(a): Dobra Panowie koniec dywagacji czas na konkrety.

Rys historyczny stworzony na podstawie przeczytania setek wywiadów w Bassplayer i innych.

Kiedy pojawiły się masowo modyfikacje frecli polegające na montarzu przystawki jB przy mostku?

Modyfikacje te pojawiły się masowo w roku 1976.

Jakie były 2 przyczyny tych modyfikacji?

W początku lat 70siątych na świecie na gitarze basowej w sposób wirtuozerski i rozpoznawalny potrafiło grać

Kilku białych Brytyjczyków:

John Paul Jones, John Wetton, Jack Bruce, Chris Squire, Gary Thain

i kilku murzynów z Ameryki:

James Jamerson, John Porter Jr. i paru panów skupionych wokoło niejakiego Jamesa Browna.


W roku 1975 na rynku ukazał się pewien album z czarno-białą okładką na której widniała twarz o spojrzeniu trochę mistyka trochę szaleńca.

Album ten zmienił na zawsze oblicze gitary basowej nie tylko wśród basistów, ale także sposób w jaki stał się ten instrument postrzegany przez innych muzyków i publiczność.

Problem polegał na tym, że aby uzyskać specyficzne brzmienie gitary basowej niezbędne do wykonywania niezwykle efektownych i wiruozerskich partii zawartych na tym albumie należało posiadać instrument z pickupem JB przy mostku.

Co lepiej grający muzycy zafascynowani nowymi możliwościami brzmieniowymi zaczęli orać swoje instrumenty po to aby mieć możliwość grania z samej przystawki bridge.
Nie chodziło im o granie na dwóch pickupach na raz które to brzmienie uważam osobiście(z resztą nie tylko ja ale wielu konstruktorów i realizatorów) za skrajnie bezużyteczne ale za to często nadużywane przez wielu młodych muzyków.

Drugą przyczyną była sprawa przebijalności na scenie. Pickup P dawał solidne brzmienie w studio, ale przy stanie aparatury nagłaśniającej z tamtych czasów Dimarzio DP123 przy mostku nosił przezwisko marshall Killer wśród basistów którzy nagle zaczeli grać więcej i szybciej.

Sprawy techniczne

Brzmienie P + JB 60ties jest bezużyteczne, ale sam JB brzmi wtedy bardziej Jaco

Brzmienie P + JB 70ties jest odrobine bardziej przydatne i może się czasem (rzadko) sprawdzić, ale sam J jest wtedy agresywniejszy. Raczej do rocka.

Singli do precision montować nie należy - mają zbyt mały sygnał i wymagają skrajnie innej korekcji.

Sprawdza się silne i tłuste pickupy Dimarzio DP 123 i stare 4 cewkowe Bartolini 94JL

Dołożenie pickupu J przy bridge nie powoduje to pogorszenia brzmienia basu na samym P

Jak ktoś chce grać na obu pickupach to niech kupi Jazz Bassa będzie znacznie lepiej.


P.S nie rozumiem zdziwienia dotyczącego Jamiro o tym na czym jest grany ten utwór pisałem kilka lat temu...

Jak zwykle konkretnie i merytorycznie. Ze względu na:

Cytat:Dołożenie pickupu J przy bridge nie powoduje to pogorszenia brzmienia basu na samym P

bas trafi do takiej przeróbki a pod mostem wyląduje DP123.

Dziękuję!


RE: "Upgrade" PB na PJ - przemak - 08-14-2015

Dołożyłem do swojego precla przystawkę J chyba w 1988 roku. Na początku jakiś polski wynalazek, ale szybko pojawił się stacked humbucker i tak jest do teraz. Bardzo długo grałem na obu, bo priorytetem była słyszalność na różnistych zastanych wzmacniaczach i w różnych warunkach scenicznych. Dzisiaj trochę żałuję, że nie mam zabytkowego "czystego" precla tylko jakiś wynalazek, ale paręnaście lat za to się słyszałem Wink


RE: "Upgrade" PB na PJ - Kempes - 08-14-2015

(08-14-2015, 02:32 PM)Alfik napisał(a): W roku 1975 na rynku ukazał się pewien album z czarno-białą okładką na której widniała twarz o spojrzeniu trochę mistyka trochę szaleńca.

1976.



RE: "Upgrade" PB na PJ - yarzenioova - 08-14-2015

Mógłby ktoś spisać wszystkie posty Alfika i sporządzić kompendium?Właśnie ja i pewnie pół forum wyszło na ignorantów nt.Jamiroquai nieczytających wszystkich postów, które są zamieszczane.Tyle do nadrobienia.


RE: "Upgrade" PB na PJ - Dex - 08-14-2015

(08-14-2015, 05:57 PM)yarzenioova napisał(a): Mógłby ktoś spisać wszystkie posty Alfika i sporządzić kompendium?

Już to kiedyś pisałem Emotka_2755



RE: "Upgrade" PB na PJ - yarzenioova - 08-14-2015

Kurde, to ja naprawdę mam sporo do nadrobienia.Sorki muszę czytać wszystko na forum.Dajcie mi parę lat.

Poza tym widać wyraźnie, że wszystko na forum już zostało napisane.Można zamykać.


RE: "Upgrade" PB na PJ - paluch1986 - 08-14-2015

Ja za to proszę o ograniczenie offtopu Wink


RE: "Upgrade" PB na PJ - Alfik - 08-14-2015

(08-14-2015, 05:20 PM)Kempes napisał(a):
(08-14-2015, 02:32 PM)Alfik napisał(a): W roku 1975 na rynku ukazał się pewien album z czarno-białą okładką na której widniała twarz o spojrzeniu trochę mistyka trochę szaleńca.

1976.

Racja literówka, ale istotna raz napisałem 1976 raz 1975 Sad



RE: "Upgrade" PB na PJ - Krulik - 08-19-2015

Dla potomnych, gdyby ktoś kiedyś szukał i był ciekawy efektu:

Mulat wyfrezował dziurę, pickup DiMarzio DP123 znalazł się przy mostku w pozycji 70. Na pickupie P jest jak było. Na obu pickupach gitara gra może i nie jakimś szczególnie pięknym brzmieniem, za to bardzo skutecznym. Przez rockowy zespół przecina się bardzo wyraźnie. Na pickupie J nie jest to klasyczny "Jaco", ale mam dodatkowy sound, który jest całkowicie "używalny".

Generalnie - nic nie straciłem, ewentualnie niektórzy mogą powiedzieć, że "oszpeciłem" instrument. Mnie się podoba.

Pictures will be delivered.

Doradzającym dziękuję.


RE: "Upgrade" PB na PJ - Viking - 08-19-2015

(08-19-2015, 09:31 PM)Krulik napisał(a): Dla potomnych, gdyby ktoś kiedyś szukał i był ciekawy efektu:

Mulat wyfrezował dziurę, pickup DiMarzio DP123 znalazł się przy mostku w pozycji 70. Na pickupie P jest jak było. Na obu pickupach gitara gra może i nie jakimś szczególnie pięknym brzmieniem, za to bardzo skutecznym. Przez rockowy zespół przecina się bardzo wyraźnie. Na pickupie J nie jest to klasyczny "Jaco", ale mam dodatkowy sound, który jest całkowicie "używalny".

Generalnie - nic nie straciłem, ewentualnie niektórzy mogą powiedzieć, że "oszpeciłem" instrument. Mnie się podoba.

Pictures will be delivered.

Doradzającym dziękuję.

Ile Cię taki zabieg kosztował jeśli można wiedzieć ? Smile