![]() |
|
Brzmienie, co to takiego? - Wersja do druku +- basscity.eu (https://basscity.eu) +-- Dział: dzielnice (https://basscity.eu/forum-1.html) +--- Dział: dzielnica basowa (https://basscity.eu/forum-6.html) +--- Wątek: Brzmienie, co to takiego? (/thread-49.html) |
RE: Brzmienie, co to takiego? - groza - 04-06-2010 G&L ten w tym fajnym bluesiku który zagrałeś partia solowa właśnie w stronę kena smitha brzmiała - taki specyficzny środek mocno... wiadomo, że nie to samo, ale rodzaj brzmienia zbliżony. Co prawda w dolnych rejestrach już jest inaczej. RE: Brzmienie, co to takiego? - WrednyIgor - 04-06-2010 Miło było przeczytać , że Koledzy jednak się przekonali , że preampem z gówna bata się nie ukręci. Szkoda tylko , że tak długo to trwało Wracając do tematu... Najlepsze w tym wszystkim jest to , że NIE ma żadnego Wzorca Brzmienia standardu , specyfikacji .. Jedni widzą super brzmienie w dany konkretny sposób , a inni w jeszcze inny. Ale pewne właściwości wiosła zawsze są postrzegane jako jego zaleta. Sustain , dźwięczność zawsze są "w cenie" i lepiej by dane wiosło posiadało te cechy. RE: Brzmienie, co to takiego? - groza - 04-06-2010 Igor, mówisz o mnie? RE: Brzmienie, co to takiego? - Pecu - 04-06-2010 (04-06-2010, 03:45 PM)WrednyIgor napisał(a): Miło było przeczytać , że Koledzy jednak się przekonali , że preampem z gówna bata się nie ukręci. A światowy spadek zachorowalności na raka ślepej kiszki to też twoja zasługa? RE: Brzmienie, co to takiego? - WrednyIgor - 04-06-2010 (04-06-2010, 04:36 PM)Pecu napisał(a):(04-06-2010, 03:45 PM)WrednyIgor napisał(a): Miło było przeczytać , że Koledzy jednak się przekonali , że preampem z gówna bata się nie ukręci. Zdecydowanie RE: Brzmienie, co to takiego? - jabłecznik - 04-06-2010 (04-06-2010, 05:05 PM)WrednyIgor napisał(a):(04-06-2010, 04:36 PM)Pecu napisał(a):Zdecydowanie(04-06-2010, 03:45 PM)WrednyIgor napisał(a): Miło było przeczytać , że Koledzy jednak się przekonali , że preampem z gówna bata się nie ukręci. Nom. Przez jego głupie dogadywania zamiast się uczyć wykrywać takie cosie pogrywam coraz więcej na basie. Czyli spada zachorowalność, bo nie ma kto tego wykrywać. Ot co. RE: Brzmienie, co to takiego? - WrednyIgor - 04-06-2010 (04-06-2010, 06:06 PM)jabłecznik napisał(a): Nom. Przez jego głupie dogadywania zamiast się uczyć wykrywać takie cosie pogrywam coraz więcej na basie. ..Cel uświęca środki A poważnie.. Raczej mi się nie zdawało , że na śp. WD wszelkie preampy cieszył się uznaniem i poważaniem , graniczącym z uwielbieniem. Jak coś było nie tak z wiosłem , to paten był jeden ... "zmieni preamp na..." i dalej litania Wielce Markowych Firmy ( bo oczywiście wszyscy te preampy mieli i własnoręcznie wypróbowali ). Stąd też moja autentyczna radość , że TU patrzy się na tą sprawę przynajmniej rozsądniej. A że nick WrednyIgor do czegoś zobowiązuje to już inna sprawa. Tak czy owak zgadzam się przedmówcami , że cały elektroniczny chłam to tylko niebyt doskonałe urządzenie do przetworzenia tego , co wytworzyły drewno i struny. A że nie doskonałe ... dowód bardzo prosty.. Niezliczona ilość preampów , przetworników , a każdy "najlepszy". Czyli realnie patrząc , wciąż szukamy... RE: Brzmienie, co to takiego? - Wilbass - 04-06-2010 (04-06-2010, 06:06 PM)jabłecznik napisał(a): Nom. Przez jego głupie dogadywania zamiast się uczyć wykrywać takie cosie pogrywam coraz więcej na basie. Czyli spada zachorowalność, bo nie ma kto tego wykrywać. Ot co. Oj Panie jabłecznik - gdybym ja nie wiedział jak wyglądają te studia to może i bym Ci przyklasnął! RE: Brzmienie, co to takiego? - groza - 04-06-2010 Igor, mówisz o mnie? RE: Brzmienie, co to takiego? - WrednyIgor - 04-06-2010 (04-06-2010, 06:35 PM)groza napisał(a): Igor, mówisz o mnie? uogólniam .. może być ? RE: Brzmienie, co to takiego? - miklo - 04-06-2010 Szczerze powiedziawszy nie zauważyłem na WD, żeby ogólnie była stawiana na I miejscu elektrownia ponad drewno i resztę :-) RE: Brzmienie, co to takiego? - Gruby - 04-06-2010 (04-06-2010, 06:47 PM)miklo napisał(a): Szczerze powiedziawszy nie zauważyłem na WD, żeby ogólnie była stawiana na I miejscu elektrownia ponad drewno i resztę :-) + kurwa pińcet Igorr Wyluzuj i zejdź z WD. Nie było tak jak mówisz. RE: Brzmienie, co to takiego? - WrednyIgor - 04-06-2010 Aby była jasność , szanuję i doceniam to co było na WD. Nawet bardziej niż Wam się wydaje. I nie spierajmy się co tam na WD było bądź nie . To już historia. Punk widzenia zależy od punktu siedzenia. Pamiętam "wojenkę" o "zaklinaniu" ( czegoś w coś ) i może dlatego mam syndrom "prempów" RE: Brzmienie, co to takiego? - miklo - 04-07-2010 (04-06-2010, 01:38 PM)groza napisał(a): G&L ten w tym fajnym bluesiku który zagrałeś partia solowa właśnie w stronę kena smitha brzmiała - taki specyficzny środek mocno... wiadomo, że nie to samo, ale rodzaj brzmienia zbliżony. Co prawda w dolnych rejestrach już jest inaczej.Fakt - fajnie tam to brzmiało. Tak na marginesie - wczoraj bawiłem się All Blues Davisa i harmonia w zasadzie taka sama jak mojego bluesa. Tyle, że jakoś jemu lepiej wyszło kurna ;] RE: Brzmienie, co to takiego? - groza - 04-07-2010 To wszystko przez to, że on gra kwartę nad akordem durowym z septymą wielką, a ty nie |