basscity.eu
Artykulacja, ćwiczenia, teoria i praktyka - Wersja do druku

+- basscity.eu (https://basscity.eu)
+-- Dział: dzielnice (https://basscity.eu/forum-1.html)
+--- Dział: dzielnica basowa (https://basscity.eu/forum-6.html)
+--- Wątek: Artykulacja, ćwiczenia, teoria i praktyka (/thread-189.html)



Artykulacja, ćwiczenia, teoria i praktyka - Kyszmon - 06-19-2010

cześć, nie wiem czy istnieje taki temat. jeżeli istnieje, to przepraszam - a jeżeli nie, to myślę iż idea jest trafna.
Piszemy tutaj pytania dotyczące różnorakich ćwiczeń i tak dalej, a inni udzielają na nie odpowiedzi (w miare możliwości)

to może ja zacznę. z teorii narazie łykałem jedynie dźwięki na gryfie. co teraz? może jakieś bluesowe zagrywki ? mielibyście jakieś fajne artykuły w necie co do ćwiczeń na początek?
pozdro i mam nadzieję, że coś z tego będzieSmile


RE: Artykulacja, ćwiczenia, teoria i praktyka - Hubert - 06-19-2010

Na pewno każdy tutaj poleci Ci szkółki muzyczne. Zarówno Pilicha na DVD jak i książki, np. Popławskiego.


RE: Artykulacja, ćwiczenia, teoria i praktyka - Kyszmon - 06-19-2010

chciałbym coś, co mogę znaleźć w necie, a nie dvd


RE: Artykulacja, ćwiczenia, teoria i praktyka - Pecu - 06-19-2010

Ja jakoś nigdy nie korzystałem z żadnych specjalnych ćwiczeń na artykulację. Trzeba grać, grać, grać... dużo grać ze świadomością wydobywanego dźwięku. Panować nad głośnością dźwięku, nad jego dynamiką. Czasem przecież trzeba zrobić gładkie muuuu muuuu a czasem pierdolnąć z palucha, by było głośne brzdęk brzdęk Smile Podpatrywać różnych basistów jak ustawiają dłonie, nie tylko co grają, ale też jak brzmią.

I jeszcze raz - grać, grać, grać. Brzmienie jest w palcu Smile Nie wiem dokładnie gdzie, ale gdzieś tam podobno siedzi sobie Smile


RE: Artykulacja, ćwiczenia, teoria i praktyka - Karol - 06-19-2010

Ja mam podobne zdanie jak Pecu
szkółki to na pewno coś dobrego...ale nigdy nie mogłem przez nie przebrnąć. Były bezpłciowe i nie dawały mi żadnej radości.

Do tego co napisał Pecu dodam tylko nagrywać się i słuchać tego
i sam zobaczysz co masz poprawić.

np. nagraj jakis cover i potem porównaj do oryginału.
ale tu też bez sraczki bo to co słyszysz na płycie to efekt wielu zabiegów upiekszających

wpisz sobie na you tube "bass master tracks"


RE: Artykulacja, ćwiczenia, teoria i praktyka - low - 06-19-2010

(06-19-2010, 02:11 PM)Floyd napisał(a): szkółki to na pewno coś dobrego...ale nigdy nie mogłem przez nie przebrnąć.

Dokładnie tak. A przykłady w nutach to już mnie totalnie zniechęcały Wink
Nie mówię, że nut nie warto znać, tylko warto świadomie ćwiczyć jakieś gamy czy coś, a nie tylko rozszyfrowywać trudniejszy od tabów zapis.
Jeśli nie masz ambicji bycia bardzo pro i uniwersalnym i jeszcze do tego chcesz grać rockmetal, to dużo lepiej chyba zrobisz ćwicząc po prostu z kapelą i słuchając siebie i innych Smile


RE: Artykulacja, ćwiczenia, teoria i praktyka - Rafau - 06-19-2010

Wiem, że gówno wiem i grać nie umiem, ale się trochę powymądrzam:
Ja przez takie różne bezsensowne rzeczy w życiu (m.ni. matura Wink ) strasznie mało ćwiczyłem - bas chwytałem praktycznie tylko na próbach, a i te były rzadkie. W efekcie - rok wcześniej na własnych nagrywkach grałem DUŻO lepiej niż jakieś 2 miesiące temu. I to było bardzo słychać. Załamałem się i postanowiłem wziąść za siebie. Trochę czasu minęło zanim się nadgoniłem (swoją drogą to śmieszne - dużo lepiej grałem po 3 latach kontaktu z instrumentem, niż po 4). Strasznie dobija mnie ta myśl, że zmarnowałem CAŁY ROK i nie zrobiłem praktycznie żadnych postępów.
Ale do rzeczy - odzyskać formę najbardziej pomogły mi ćwiczenia z metronomem w tempie 60. I choć początkującym wydaje się to dziwne (sam byłem na początku basowania tego zdania), że tylko grając w bardzo wolnych tempach można uzyskać dużą prędkość i równą grę, ALE TAK JEST. Dowód prosty - nagraj się teraz, poćwicz SYSTEMATYCZNIE przez miesiąc - chcociaż te pół godzinki w tempie 60, nagraj się po tym okresie i... Fuck you, it's magic! Time siedzi, pojawia się groove, łatwiej połapać się w nowych rytmach, wszystko się lepiej klei.
Poza tym jeszcze co do improwizacji. Długo nic nie mogłem wymyśleć samemu poza jakimś groovem. Więc poznałem same podstawy teorii - budowy akordów, zupełnie podstawowe skale, ale to tez nie pomogło mi do końca. Dźwięki pasowały do tonacji, ale brakowało im duszy i jakoś tak nie siedziały. Najlepszym ćwiczeniem, które uskuteczniam od długiego czasu, które mi pomogło - włączam odtwarzacz muzyczny na kompie, wrzucam losowy wybór kawałków. Staram się wyłapać kilka dźwięków, uczepić się jakiejś skali i grać. Początki były takie sobie - właśnie czegoś brakowało. Ale przy systematycznym graniu, zaczęły się układać jakieś sensowne melodie, patenty które są wykorzystywane w solowym gitarowaniu i palce "same" wiedziały jak będzie brzmieć następny dźwięk oraz co najważniejsze - jaki inny dźwięk będzie tam pasował.
Także jak koledzy mówią - grać, grać, grać, grać, grać, czasem trochę pomyśleć, nagrać się, (załamać), grać dalej mimo wszystko i będzie lepiej.
Emotka_2755


RE: Artykulacja, ćwiczenia, teoria i praktyka - Kyszmon - 06-19-2010

dzięki wielkie za odpowiedź, bardzo mi pomogła Smile pozdro