![]() |
|
Bass solo - Wersja do druku +- basscity.eu (https://basscity.eu) +-- Dział: dzielnice (https://basscity.eu/forum-1.html) +--- Dział: dzielnica basowa (https://basscity.eu/forum-6.html) +---- Dział: café meritorica (https://basscity.eu/forum-15.html) +---- Wątek: Bass solo (/thread-2104.html) Strony:
1
2
|
Bass solo - Totnik - 09-05-2012 Jest temat Psychologia improwizacji wiec pomyslalem o troche pokrewnym. Mianowicie jak zrobic dobre solo basowe ? Nie chodzi mi o granie samodzienie na samym basie bez innych instrumentow, wtedy wiadomo, sobie mozna cos popitolic cokolwiek. Ale grajac w bandzie. Wiadomo ze sola basowe to rzadkosc no ale bywaja. Jak to tego podejsc aby solo basowe sie jakos wybilo, wyroznilo, no i jak ustawic brzmienie aby wogole bylo je sluchac przy akompaniamencie innych instrumentow? Znacie moze jakies konkretne przyklady fajnych bass solo w piosenkach? Ja kojarze tylko taki kawalek jak "Clawfinger - I Don't Care" Chodzi mi o muzyke bardziej rock/metal, bo jak wiadomo w takim jazzie gra na basie to czasami jedno wiekie solo :) A moze Wy sadzice czasem jakies sola ? pochwalic sie :) RE: Bass solo - herp - 09-05-2012 Solo trzeba traktować jak opowiadanie. Chodzi o budowanie całych akapitów dżwiękami. Miklo wrzucił świetną lekcję Scotta Hendersona w temacie obok. Muzyka to język, a solo to po prostu opowieść, najbardziej wolny sposób opowiadania. Druga sprawa - groove. Niektórzy na czas solówki zapominają, że grają na basie, i że ten instrument to część sekcji rytmicznej. Stają się gitarzystami. Tak nie wolno. Mówi o tym sporo Victor Wooten: Wybicie się solówki na basie to nie kwestia brzmienia. To zespół musi pozwolić Ci je zagrać, czyli po prostu w momencie gdy przychodzi czas zagrać solówkę, zespół musi zrobić Ci miejsce i się ściszyć.. No i ogólna zasada - gdy gramy solo palucchami - przyda się więcej środka - można to uzyskać grając blisko mostka. Gdy gramy solo slapem - warto tego środka się pozbyć :) RE: Bass solo - Burning - 09-05-2012 Vic W. mądrze gada dobrym pomysłem jest podbicie tego groovu przez bębniarza, wspólna zabawa rytmem RE: Bass solo - herp - 09-05-2012 Jeszcze jedna sprawa. Solo w muzyce rockowej wcale nie musi być solówką w tradycyjnym tego słowa znaczeniu. Można razem z bębniarzem łupać jakiś groove z jajem po prostu, jednocześnie trochę go zawijając i tak jak Burn mówi, bawiąc się nim go różnicować. RE: Bass solo - Burning - 09-05-2012 Fabian świetna robota :piwko: dodam jeszcze, że nie można zapomnieć o motywie przewodnim.. to chyba moje ulubione solo na basie: http://www.youtube.com/watch?v=UZVoj0Q1iVk (a raczej utwór na bas solo ;P ) szkoda, że nie ma już na youtube jego wykładów z Rotterdamu, bo ładnie tłumaczył jak to się robi :) RE: Bass solo - paluch1986 - 09-05-2012 Przy okazji jednego kawałka coś takiego mi się zdarzyło popełnić (od 1:39), http://soundcloud.com/quqa/quqa-l-k Lekko złamane, z pitch shifterem, ale ile temu do sola to wam oceniać ;) RE: Bass solo - bartoshek - 09-05-2012 Pierwsza rzecz IMHO to miejsce: niektóre miksy są okrutnie gęste (w szczególności w metalu) i ciężko tam doładować treść, która miała by się przebić. Ale ja się w sumie na miksach mało znam bo gram głównie death metal Abstrahując, punkt drugi. Jaką widzisz koncepcję na solo? Od 12 progu w górę; ogrywanie basu w akompaniamencie prosto a potem w ramach solo znęcanie się nad motywem z ozdobnikami; czy też może Q&A z perkusistą (to fajnie wychodzi i da się łatwo przemycić. Ty zapytujesz - perkusista odpowiada; pałkarz zapytuje a ty gonisz za jego motywem). Jaka jest koncepcja w ramach Twojego stylu gry? Trzy - sam ostatnio dochodzę do wniosku że "Less is more". Brat - perkusista - po obejżeniu Umbrella Man Gillespiego i Armstronga doszedł do wniosku, że mógłby właściwie łupać takie przejścia, jakie jest tam w okolicach 1:26 Po prostu krótkie i dobrze łupie. Tak więc minimalistyczne i skrócone podejście - w postaci przerywnika - też wydaje się być interesujące, jak i efektowne I ostatnie - IMHO - ważne jest, aby bas w trakcie solo nie pozbawiał utworu z niedosytem dołu RE: Bass solo - herp - 09-05-2012 (09-05-2012, 02:10 PM)bartoshek napisał(a): I ostatnie - IMHO - ważne jest, aby bas w trakcie solo nie pozbawiał utworu z niedosytem dołu Chyba, że masz Hammondowca albo klawisza z MicroKorgiem :) RE: Bass solo - Asgar - 09-05-2012 (09-05-2012, 03:42 PM)herp napisał(a):(09-05-2012, 02:10 PM)bartoshek napisał(a): I ostatnie - IMHO - ważne jest, aby bas w trakcie solo nie pozbawiał utworu z niedosytem dołu Albo coś takiego pod nogą :) RE: Bass solo - Totnik - 09-11-2012 (09-05-2012, 12:12 PM)paluch1986 napisał(a): Przy okazji jednego kawałka coś takiego mi się zdarzyło popełnić (od 1:39), http://soundcloud.com/quqa/quqa-l-k Fajne, o cos takiego mi chodzilo ;) RE: Bass solo - jb90 - 09-11-2012 Mnie zawsze to solo Prince'a na basie rozwalało ! I to nie tylko dlatego, że jest zagrane po mistrzowsku i zawarte są w niej praktycznie wszystkie znane techniki gry na basie, ale jak to wszystko groovi jak to buja ! Tak potrafi tylko Książę :) Rzadko się już widzi takie podejście do sola basowego w muzyce rozrywkowej. http://www.wat.tv/audio/prince-nigs-united-west-compton-418qd_3i2x1_.html (solo zaczyna się od 2:40 jak coś ;) ). Anyway, ja sam jeszcze nigdy nie grałem żadnej solówki na basie publicznie. Coś tam próbuję w domu, ale nigdy się nie zdarzyło/nie było takiej potrzeby, żebym musiał grać jakieś solo na basie RE: Bass solo - paluch1986 - 09-11-2012 Totnik: Dzięki :) jb90: dobry ten Prince :) Za mną od dawna chodzi to solo (w zasadzie 2), swojego czasu umiałem to zagrać w tempie 50% oryginału :D Jedno ok 1:30, drugie (IMO lepsze) 2:30 http://www.youtube.com/watch?v=WkkKStRwokQ RE: Bass solo - Paweł Wszołek - 09-11-2012 A ja polecam odsłuchać sobie poniższy fragmencik. Świetna solówka Marcina, a potem ta gitarka, miood: RE: Bass solo - miklo - 09-11-2012 Marcin, to jest muzyk totalny. RE: Bass solo - Paweł Wszołek - 09-11-2012 no, a to to bylo kilkanascie lat temu ;) |