Liczba postów: 8904
Liczba wątków: 52
Dołączył: Mar 2010
Reputacja:
9
01-19-2015, 11:42 AM
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 01-19-2015, 11:46 AM przez paluch1986.)
TrueRTA?
Swoją drogą po wykresie powyżej 1 khz rozumiem czemu mi się podoba
Liczba postów: 3078
Liczba wątków: 34
Dołączył: Jun 2010
Reputacja:
52
(01-18-2015, 09:11 PM)citizenkane napisał(a): (01-18-2015, 06:40 PM)paluch1986 napisał(a): Bo 99% próbek Darkglassa jest po linii nagrywanych. Nie mam jednak przy sobie envelope filtera z darkglassem, ale nagrałem kiedyś coś takiego:
https://www.youtube.com/watch?v=z1vIJeBet7E
B7k w Karton (czyli Hartke) 3500 i zebrane mikrofonami. Swoją drogą to b7k nie ma tyle siary po linii, co tradycyjny "przester", ale to wszystko kwestia ukręcenia 
Po linii wyszedł mi tak: https://soundcloud.com/tomekdudzic/darkglass-b7k/
Będę miał dzień wolny, to nagram jakąś prezentację z dźwiękiem z paczki i linią dla porównania.
Wiadomo że linia potęguje siarę, ale sama charakterystyka przpomina mi coś co dobrze znam, mam i nie przepadam. A mianowicie tryb AGS w Tone Hammerze, bardzo mi się kojarzy z tym co słyszałem na wielu próbkach. A takie nu-schoolowe przestery to nie moja rzecz. Ale możliwe że gdybym pograł spodobałoby mi się.
Tutaj próbka AGS przy mocno przypadkowych ustawieniach... może też się komuś skojarzy...
Ps. Nie chcę powodować fali hate'u; trochę mam wrażenie jakbym porywał się na jakąś świętość widząc od lat regularne zachwyty spowodowane darkglassem.
Masz oczywiście racje.
Darkglass brzmi papierowo i siarowato jak każdy przester z kostki.
Ja tych gówienek nie uznaje i jak potrzebuje drive to używam pełnej lampy ewentualnie dopalonej fuzzem.
Natomiast koledzy zachwycają się darkglassem bo w warunkach budżetowych bez skomplikowanego grania na dwa stacki (cena, ciężar, problemy z fazami, przełączaniem systemów itd) mają namiastkę grania na lampowym stacku.
Darkglass bowiem jako jeden z nielicznych kostkowców jakoś tam reaguje na to co się gra
1978 MIA Fender Jazz Bass Ash Maple BA II, 1973 MIA Fender Jazz Bass Fretless Alder Rosewood BA II, 1979 MIA Fender Precision Bass Alder Rosewood BA II, 1979 MIA Fender Precision Bass Ash Rosewood BA II, 1972/1988 Custom Fender/Ibanez Jazz Bass Fretless BA II-> Phil Jones, Monster and George'L Cables -> Futube Custom Preamp, Futube modified: DEMETER HBP-1 Tube Bass Preamplifier, SWR SM900, SWR GrandPrix, SWR Interstellar Overdrive; Ampeg SVT II Pro, Marshall JMP1, Fender MB1200 PowerAmp; Groove Tubes SE II, 1970 Hiwatt DR103, 1975 Sound City 50B Plus -> Aguilar GS 210, Aguilar GS 410, Aguilar GS 115, Hiwatt Custom 4x12, Fender ToneMaster Custom Shop 2x12 with Fane Spk, Fender Rumble Custom Shop 4x10, Ampeg SVT-810AV, SOS Audio Upgrades Buss Compressor
Liczba postów: 12307
Liczba wątków: 44
Dołączył: Jun 2010
Reputacja:
4
Jeszcze jest SFT Catalinbread, którego po prostu uwielbiam <3.
Chociaż co prawda, to fakt - artykulację lubi niewiele przybrudzaczy.
Takie tam granie.
Czy ta mordka jest taka, na jaką zasłużyło to forum?
[ ] tak
[ ] bardzo tak
Liczba postów: 8904
Liczba wątków: 52
Dołączył: Mar 2010
Reputacja:
9
Jak mam chwilę to kombinuję z połączeniem Darkglassa z lampowym stackiem, ale pewnie lepiej to wyjdzie jak lampę dobrze opanuję
Liczba postów: 1742
Liczba wątków: 19
Dołączył: Jul 2010
Reputacja:
1
01-19-2015, 09:40 PM
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 01-19-2015, 09:42 PM przez citizenkane.)
Lubię wykręcać Tone Hammera tak by na czystym kanale miał minimalny breakup taki ledwie słyszalny overdrive i wypuszczam dość mocny sygnał ale bez przesady, resztę roboty robi lampa. Trochę jak niektórzy kumaci gitarzyści używają tube screemera. Taka konfiguracja jest stałą częścią mojego soundu (TH jest zawsze włączony)i daje wiele możliwości dynamiczno brzmieniowych kontrolowanych łapą; od czystego po przyjemny chrumkający gruzik który nie zabija dynamiki. Tryb AGS załączam tylko w jednym numerze gdy grając w wysokich pozycjach chcę żeby bas brzmiał trochę jak "metalowska" gitara.
Z tego co zauważyłem dość istotne (jeśli chodzi o dynamikę i ogólne reagowanie na grę w kostkach tego typu) może być podawane napięcie np. TH gada lepiej gdy mu się poda 18v choć działa i na 9v. Przester do którego się przymierzam w najbliższym czasie i który ma tworzyć kolejną warstwę łyka jak się okazało 33v. Ale nie szukałem celowo w/g tych kryteriów, po prostu odpowiada mi jego brzmienie.
Liczba postów: 525
Liczba wątków: 2
Dołączył: Aug 2013
Reputacja:
5
(01-19-2015, 09:40 PM)citizenkane napisał(a): Przester do którego się przymierzam w najbliższym czasie i który ma tworzyć kolejną warstwę łyka jak się okazało 33v.
Ten?
Jakbyś kupił to napisz coś jak wrażenia.
Liczba postów: 1292
Liczba wątków: 26
Dołączył: Nov 2010
Reputacja:
1
(01-19-2015, 12:09 PM)Alfik napisał(a): Masz oczywiście racje.
Darkglass brzmi papierowo i siarowato jak każdy przester z kostki.
Ja tych gówienek nie uznaje i jak potrzebuje drive to używam pełnej lampy ewentualnie dopalonej fuzzem.
Natomiast koledzy zachwycają się darkglassem bo w warunkach budżetowych bez skomplikowanego grania na dwa stacki (cena, ciężar, problemy z fazami, przełączaniem systemów itd) mają namiastkę grania na lampowym stacku.
Darkglass bowiem jako jeden z nielicznych kostkowców jakoś tam reaguje na to co się gra
Kupiłem B7K nie z warunkow budzetowych, a czysto logistycznych. Nie wszedzie moge zabrac ktoregokolwiek Ampega, lub nie wszedzie chce. Niektore miejscowki maja taki prąd, ze strach podłączyc suszarkę. Rowniez na wiekszych festiwalach prawie nigdy nie wystawisz swojej lampy. Darkglass daje taką swobodę, ze wyciągasz go z kieszeni i masz zawsze swoje brzmienie, niezaleznie od tego, co wystawią organizatorzy.
Rozumiem Alfik, ze masz swoje preferencje, co wiecej, są one tożsame z moimi, jednak ośmielę się stwierdzic, ze są one do zrealizowania w Twoim cieplym, suchym studiu. Jak trzaskasz jakies weekendowki, czy nawet drobne trasy, nikt nie bedzie Ci targał CLki, bo "chcesz mieć na scenie wyjebolitne lampowe brzmienie". Do takich akcji wlasnie przydaja sie rzeczy typu Darkglass, Sansamp, czy inne preferowane przez uzytkownikow preampy.
outreband.com
Liczba postów: 1742
Liczba wątków: 19
Dołączył: Jul 2010
Reputacja:
1
01-20-2015, 08:16 AM
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 01-20-2015, 08:19 AM przez citizenkane.)
@DzRTR Tak. Planuję zakup na luty/marzec. Na pewno opiszę wrażenia.
Liczba postów: 3015
Liczba wątków: 21
Dołączył: Apr 2013
Reputacja:
10
No niestety, muzycy koncertowi są bardziej skłonni do kompromisów brzmieniowych od muzyków stacjonarnych  Ja też chciałem lekko, poręcznie i pancerne ale rack mi się rozrósł do 20kg i chyba rozbiję go ma dwa mniejsze i po prostu część koncertów odwalę na wersji mini.
Liczba postów: 2517
Liczba wątków: 43
Dołączył: Sep 2010
Reputacja:
1
(01-20-2015, 10:29 AM)mazdah napisał(a): No niestety, muzycy koncertowi są bardziej skłonni do kompromisów brzmieniowych od muzyków stacjonarnych Ja też chciałem lekko, poręcznie i pancerne ale rack mi się rozrósł do 20kg i chyba rozbiję go ma dwa mniejsze i po prostu część koncertów odwalę na wersji mini.
Dziadowskie sale, marni akustycy, różnego rodzaju nagłośnienie. I z super wykręconego, pięknego brzmienia basu zostaje tylko wspomnienie domowych warunków
☓ Buzz ☓ Sire ☓ Wzmacniacze klasy D ☓ EMG ☓ Płytki na Fenderach
Nie używam! STOP AGRESYWNEJ PROPAGANDZIE!
Liczba postów: 865
Liczba wątków: 30
Dołączył: Sep 2010
Reputacja:
4
Mój "główny" stack jest główny ze względu na bycie droższym od mojego samochodu, nie ze względu na ilość zagranych na nim koncertów. W ciągu ostatnich dwóch lat zaciągnąłem go może na 5 koncertów. Za to około 40 zagrałem na TE kupionym od Bartka wpiętym w kompaktową 115, bynajmniej nie dlatego, że brzmi lepiej. A teraz próbuję go sprzedać bo stwierdziłem, że combo 112 od Markbass byłoby jeszcze lepszym pomysłem :-)
Liczba postów: 3015
Liczba wątków: 21
Dołączył: Apr 2013
Reputacja:
10
Ja na małe koncerty biorę tylko racka z gradem i jedną paczkę. Na naprawdę dziadowskie biorę Diamanta zamiast Fendera  idealne warunki miałem dopiero na WOŚP, w ciągu roku tak dość średnio było.
Liczba postów: 883
Liczba wątków: 13
Dołączył: Oct 2013
Reputacja:
22
Właśnie dlatego teraz mam tylko bas i lekkie tanie combo TC - we wzmacniaczu jest tuner i kompresor, czyli wszystko, czego potrzebuję. Jedna niedogodność - jak grałem z kompresorem podłogowym, to miałem większy zasięg na scenie na standardowych kablach, musiałem wykonać dłuższy kabel
http://nagrywamy.com/
Squier Precision MiJ SQ '84, Lester Precision, Ibanez Soundgear MiJ '91, Harley Benton PB-20, Fender Bassman SP3100, Carvin R600, TC Electronic BG250, Boss CS2
Liczba postów: 6
Liczba wątków: 0
Dołączył: Nov 2014
Reputacja:
0
https://www.youtube.com/watch?v=nR_6oM3ijFg
Szukając ciekawych efektów natrafiłem na powyższy filmik. Bardzo mi się podoba brzmienie tego efektu na trybie "Clean" (choćby 1:26). Nie potrzebuję efektu z siarką (mam Big Muffa) tylko efektu z odpowiednim dodaniem nieco brudu, który nie będzie sprawiał, że mój dźwięk będzie płaski. Znacie coś co miałoby dobre tylko to co jest w trybie "Clean" tego Ibaneza, żeby nie płacić za siarę, której nie będę używał?
Liczba postów: 525
Liczba wątków: 2
Dołączył: Aug 2013
Reputacja:
5
Widziałem gdzieś tego Ibaneza za ~100zł, przy takiej cenie można uznać, że dodatkową siarę masz gratis
|