05-02-2011, 04:55 PM
(05-02-2011, 04:36 PM)groza napisał(a): Herp, Justin - wątek o patrzeniu na muzykę nie jako instrumentalista bardzo zacny!
Takie food for thought:
Jeszcze rozwijając - będąc grajkiem - odgrywasz skale, układasz riffy, komponujesz, zastanawiasz się jakie akordy, jakie bemole, krzyżyki, jaki double thump, ile środka na eq, bridge czy neck itd itp...
A czy kiedykolwiek zastanawiasz się, co tymi dźwiękami chcesz przekazać?
B. fajnie do muzyki podchodzi Victor Vooten (Janek Gwizdała zresztą też) - traktuje ją jak język. Każda nowa skala której się nauczysz, każdy nowy patent, zagrywka - to słowa, litery.
Dalej - brzmienie - to możemy uznać za intonację i wymowę.
Ale najważniejsze jest chyba to, co chcemy przekazać, jakie emocje i jaki nastrój wywołać w słuchaczu. Nieprawdaż?
EDIT:
Nie pamiętam, kiedy ostatni raz słuchałem muzyki skupiając się jakoś szczególnie na basie. A kiedyś robiłem to nagminnie.

