No wzorca nie ma, ale jakoś mam wrażenie, że właśnie coraz częściej muzycy (zwłaszcza jazzowi) odchodzą już od tego standardu typu: Fender + Ampeg.
|
Dywagacje na temat uniwersalnego brzmienia w ciągu ostatnich 60 lat.
|
|
« Starszy wątek | Nowszy wątek »
|