12-12-2011, 10:56 AM
(12-12-2011, 10:18 AM)darks napisał(a): Jeszcze są niewielkie powierzchnie, gdzie gąbek brak - o tak takie paski szerokości może 10 cm. No i sufit nie jest do końca zrobiony. Wymiary salki ciężko dokładnie określić, ale będzie to około 4x3. Co do przyciszania się - wczoraj już była z tym walka. Dochodzimy do momentu, gdy gitar niemal nie było słychać. Zresztą potem grałem z samą perką i nawet były problemy ze słyszalnością. Eq ustawiałem już przeróżnie, nawet w odwrotny uśmiech szatana. Poprawiło sytuację przy grze z samą perką, ale gitary znów mnie zjadły.
Ja gram w niskim A w pomieszczeniu ok 14m2. Do tego 2 gitary i bębny + wokal. Moim zdaniem Twój problem rozwiązałoby granie na dobrym drajwie typu SansAmp. Nasze pomieszczenie całe obłożone jest w wykładziny dywanowe, stopa dogłośniona jednym majkiem (leci na eq, kompresor, head i pakę). Gitarule maja tranzystory po jakieś 100W na 1x12", ja mam 2 paki 4x10", mocny head (ale nie przeginam bo nie o to chodzi), do tego kompresor i SansAmpa PSA-1 (to uważam za kluczowe w temacie) ustawionego na lead (pasmo rozszerzam BBE Maximizerem).
Wszytsko słychać dość klarownie - ale na początku testowalismy ustawienia soundu każdego (tak żeby całość współgrała). Teraz brzmi to podobnie jak w tej próbce (mniej powietrza oczywiście):
http://www.voila.pl/042/gpy79/index.php?get=1&f=1

