12-15-2011, 11:41 AM
Jak pisałem - przestawiam się w inne miejsce sali z wiosłem, reszta zostaje tam gdzie była, nagłośnienie zmieniło miejsce i tam też zostanie. To wszystko powoduje, że słyszę się dobrze i mogę sobie dalej dokręcać brzmienie. Targuję właśnie Sansampa, paczka druga przyleci dopiero w styczniu, więc nie widzę potrzeby abym teraz cudował z gałami.
Gitary ściszyliśmy dlatego, aby stopa zaczęła się przebijać. Niestety, aby się przebijała, to musimy być NAPRAWDĘ srogo wyciszeni. Ciekawe jest to, że zanim doszły 2 ostatnie maty akustyczne, to stopa była baaaardzo dobrze słyszalna i problem w ogóle nie istniał. Dzisiaj dowiedziałem się, że kolejni znajomi grający na salce z takim wygłuszeniem też zmuszeni byli nagłaśniać dodatkowo stopę...
Gitary ściszyliśmy dlatego, aby stopa zaczęła się przebijać. Niestety, aby się przebijała, to musimy być NAPRAWDĘ srogo wyciszeni. Ciekawe jest to, że zanim doszły 2 ostatnie maty akustyczne, to stopa była baaaardzo dobrze słyszalna i problem w ogóle nie istniał. Dzisiaj dowiedziałem się, że kolejni znajomi grający na salce z takim wygłuszeniem też zmuszeni byli nagłaśniać dodatkowo stopę...


