02-15-2012, 03:59 PM
Chociaż kostką dużo nie gram i nie umiem, to bardzo mi się sound podoba.
Przerobiłem już Dunlopy Standard 0.88 (zielone), Tortex Triangle 1.0 (niebieskie), Stubby 3.0 zwykłą i Triangle (fiolet), a ostatnio Nylon Max-Grip 1.5 i Delrin 1.14.
Każda ma swoje plusy i minusy, w łapie najlepiej siedzą Triangle, szczególnie Tortex. No i sound z tej kostki jest najbardziej zadziorny, dużo góry (oczywiście wszystko rozpatruję w kategorii niuansów brzmieniowych) Nie do końca mi to pasuje, zwłaszcza na dwóch cieńszych strunach. Stubby mają bardziej punktowe brzmienie.
Max Gripy są jakieś takie nijakie... za to najnowszy nabytek, te Delriny, wydają się być najlepiej dla mnie brzmiącymi picksami. No i bardzo wygodne, lakierowane czy coś, ale nie trzymają się tak łapy jak Tortexy.
![[Obrazek: 5453.jpg]](http://www.loudtrax.com/Content/1/Product/5453.jpg)
Przerobiłem już Dunlopy Standard 0.88 (zielone), Tortex Triangle 1.0 (niebieskie), Stubby 3.0 zwykłą i Triangle (fiolet), a ostatnio Nylon Max-Grip 1.5 i Delrin 1.14.
Każda ma swoje plusy i minusy, w łapie najlepiej siedzą Triangle, szczególnie Tortex. No i sound z tej kostki jest najbardziej zadziorny, dużo góry (oczywiście wszystko rozpatruję w kategorii niuansów brzmieniowych) Nie do końca mi to pasuje, zwłaszcza na dwóch cieńszych strunach. Stubby mają bardziej punktowe brzmienie.
Max Gripy są jakieś takie nijakie... za to najnowszy nabytek, te Delriny, wydają się być najlepiej dla mnie brzmiącymi picksami. No i bardzo wygodne, lakierowane czy coś, ale nie trzymają się tak łapy jak Tortexy.
![[Obrazek: 5453.jpg]](http://www.loudtrax.com/Content/1/Product/5453.jpg)


