Wzmacniacze z końcówką impulsową (np. Ashdown Little Giant)
solartron:Szybciej myślę niż piszę.Chodziło mi o głośność w pierwszym rzędzie ,ale i dynamikę też...
Napisałeś świętą rzecz ,że fizyki jeszcze nikomu nie udało się przeskoczyć.Myślę sobie właśnie ,że ta lampa w preampie Twojego P1000 to też dowód na to ,że fizyki nie da się przeskoczyć.To przecież triody odpowiedzialne są za generowanie dużej ilości parzystych harmonicznych co w największym skrócie skutkuje tym ,że harmonia akordów jest najbardziej czytelna,niezakłócona nawet w najniższych rejestrach.I póki co nie zastąpią tego krzemowe preampy,bo będzie to tylko próba zbliżenia się do tego co oferuje lampa.
Jeśli zaś chodzi o tonalność to nie utożsamiaj lampy z Ampegiem czy Oranżem bo one z założenia nie mają grać czysto.
W każdym razie Matamp z jego ascetyczna budową (point to point,wyjscie tylko na paczki)potrafi zagrać klarownie.
Odpowiedz


Wiadomości w tym wątku
RE: Wzmacniacze z końcówką impulsową (np. Ashdown Little Giant) - przez dr_kciuk - 03-01-2012, 09:08 AM

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 5 gości