No Bur masz rację,
widziałem ich live w tym skłądzie:
http://www.youtube.com/watch?v=f5jGzv6yC...re=related
i jak akustycy się obudzili to bas brzmiał PRZEOKRUTNIE - Andy się pod koniec rozegrał i zaczął napierdalać, to myślałem, że mi wątroba wypadnie. kupiłem potem bootleg z tego koncertu oficjalny, i nagrany bas brzmi jak...bas. Ale live urywało dupę strasznie, jak zagrali since i`ve been loving you to zmarłem. Miał dwa rózne precle z flatami i ampega svt rozkręconego.
Ale to jest w ogóle ciekawy zespół jeśli chodzi o basistów - bardzo fajnie u nich brzmiał w sumie każdy rodzaj brzmienia, od mułu z low passem na 100hz
po mega klarownego, brzęczącego ricka... i wszystko fajnie. Tylko oni a/ grać umią i b/ są miksowani przez zawodowców, a nie misiów z laptopem i kradzionymi pluginami.
A odnośnie Jana Pawła Jonesa grającego samym dołem to polecam album sporting life
widziałem ich live w tym skłądzie:
http://www.youtube.com/watch?v=f5jGzv6yC...re=related
i jak akustycy się obudzili to bas brzmiał PRZEOKRUTNIE - Andy się pod koniec rozegrał i zaczął napierdalać, to myślałem, że mi wątroba wypadnie. kupiłem potem bootleg z tego koncertu oficjalny, i nagrany bas brzmi jak...bas. Ale live urywało dupę strasznie, jak zagrali since i`ve been loving you to zmarłem. Miał dwa rózne precle z flatami i ampega svt rozkręconego.
Ale to jest w ogóle ciekawy zespół jeśli chodzi o basistów - bardzo fajnie u nich brzmiał w sumie każdy rodzaj brzmienia, od mułu z low passem na 100hz
A odnośnie Jana Pawła Jonesa grającego samym dołem to polecam album sporting life



