07-16-2012, 08:56 AM
(07-16-2012, 08:48 AM)mazdah napisał(a): Muff to raczej szalony distortion jest, chociaż faktycznie na granicy...
W każdym razie zawsze starałem się trzymać którejś z zasad:
- lżejszy drive w mocniejszy
- bardziej "siarowaty" w zachowujący dół i pierdolnięcie żeby przy dwóch na raz nie stracić resztek podstawy.
A podłączyć i posłuchać nie lzja? Jak Ci 10 osób powie tutaj że Mammoth --> XXL a sam stwierdzisz że XXL przed brzmi lepiej to co zrobisz?Mało kto wsadza kaczkę za przester, a ja bym inaczej nie mógł
Ale ja napisałem, że mam juz obcykane obydwie opcje i własne zdanie
Zadałem to pytanie, aby podyskutować i zorientować się, jakie są lubiane preferencje. Druga sprawa, że używam zblendowanego soundu z fuzza - czego inni raczej tutaj nie robią
Moje doświadczenie w tym temacie wygląda mnie więcej tak (chociaż tutaj mowa o overdrive i fuzz):
"Before or after a fuzz pedal - Placing an overdrive before a fuzz pedal, and playing the two combined, will allow you to saturate your fuzz sound more so than just using the fuzz alone. The tonal character will still be closer to that of the fuzz pedal, but with more saturation. Placing an overdrive after a fuzz pedal will allow your overdrive tones to sound bigger & fuzzier. This can be a great wooly lead tone & is very amp-like."
U mnie bardziej pokrywa się to z częścią o fuzzie przed distortionem. Odwrotna opcja brzmi jeszcze ciut inaczej, gdyż Mammoth rozkrecony na maksa, blendowany jest w jakichś 30% do sygnału, jaki wychodzi z XXLa.

