08-29-2012, 10:04 AM
No i zaczyna się pitolenie ;)
Proponuję cofnąć się do bebopu. Czasy np. Charlie Parkera. Bebop, to w skrócie taka zasada improwizacji:
- na mocnej części taktu dźwięki akordowe
- na słabej części taktu poza akordowe
Można też przyjąć rozróżnienie na dźwięki ze skali dla danego akordu i spoza skali. W nowoczesnej improwizacji oczywiście można więcej, ale trzeba uważać, żeby nie stać się młodym gniewnym gówno wiedzącym, który gra poza skalami bez sensu ;)
Nie zgodzę się też, że pentatoniki są złem. Proponuję zapoznać się twórczością McTynera. Oczywiście granie całego kawałka w jednej pentatonice (większość bluesmanów) potrafi być nudne, ale kto karze się ograniczać? Do tego chromatyka (dźwięki przejściowe oraz świadome wybiegi w bok, które zbudują odpowiednie napięcie) i może być fajnie. Nie twierdzę przy tym, że McTyner grał tylko pentatonikami :) Trzeba jednak pamiętać, że są to podstawowe ścieżki do grania ładnie brzmiących fraz w każdym gatunku (Coltrane też się nimi nie brzydził, Scofileld bardzo dużo gra pentatonikami itp).
Proponuję cofnąć się do bebopu. Czasy np. Charlie Parkera. Bebop, to w skrócie taka zasada improwizacji:
- na mocnej części taktu dźwięki akordowe
- na słabej części taktu poza akordowe
Można też przyjąć rozróżnienie na dźwięki ze skali dla danego akordu i spoza skali. W nowoczesnej improwizacji oczywiście można więcej, ale trzeba uważać, żeby nie stać się młodym gniewnym gówno wiedzącym, który gra poza skalami bez sensu ;)
Nie zgodzę się też, że pentatoniki są złem. Proponuję zapoznać się twórczością McTynera. Oczywiście granie całego kawałka w jednej pentatonice (większość bluesmanów) potrafi być nudne, ale kto karze się ograniczać? Do tego chromatyka (dźwięki przejściowe oraz świadome wybiegi w bok, które zbudują odpowiednie napięcie) i może być fajnie. Nie twierdzę przy tym, że McTyner grał tylko pentatonikami :) Trzeba jednak pamiętać, że są to podstawowe ścieżki do grania ładnie brzmiących fraz w każdym gatunku (Coltrane też się nimi nie brzydził, Scofileld bardzo dużo gra pentatonikami itp).
Gram na nerwach.


