Ankieta: Wjaśnienie tematu jest:
OK!
75.00%
9 75.00%
do dupy!
25.00%
3 25.00%
Razem 12 głosów 100%
*) odpowiedź wybrana przez Ciebie [Wyniki ankiety]

Substytut trytonowy... czyli ciemna strona mocy!
#16
(09-30-2012, 04:25 PM)Basstard napisał(a): Nie rozumiem tego, dla mnie d-mol to jest d-mol... Wiem tyle, że jest coś w stylu gam (czy skal) równoległych (czy jak to się tam nazywa) - sam na jakimś jamie w bluesie w G-dur grałem solówkę w e-mol bo tak mi było wygodniej. Ale na tym moja umiejętność ogarniania zawiłości teoretycznych się kończy...

Ale znajesz że zmieniając w d-mol szósty dźwięk na o pół tonu wyższy otrzymujemy przenajświętszą skalę dorycką ? ;)

Albo weźmy durową - zmieniając czwarty dźwięk na podwyższony o jeden półton otrzymujemy tryton, szatański wynalazek zakazany w średniowieczu? Idealna skala do metalu hehe

"Some people like cupcakes better. I for one care less for them!"
Odpowiedz


Wiadomości w tym wątku
RE: Substytut trytonowy... czyli ciemna strona mocy! - przez bartoshek - 09-30-2012, 04:33 PM

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości