01-24-2013, 01:40 PM
(01-24-2013, 01:30 PM)Lacki napisał(a):(01-24-2013, 12:30 PM)OMSON napisał(a):(01-24-2013, 11:20 AM)low napisał(a): Patrząc na ceny serii SL, 1500zł jest równie mało prawdopodobne
No już teraz widzęTen SLT-10 nadaje się na gigi?
Pierwsza kwestia jest taka, że dzięki za wypełnienie ankiet.
Jak chodzi o kwestie - ficzersy- jakość to jest to mega złożona i jeżeli wzmacniacz ma mieć lampę, dobry dynamiczny gwizdek, neodymowy głośnik, jakiś zapas mocy na drugą kolumnę, kompresor i zajebisty dizajn to niestety się odbija na cenie.
Linia nad którą pracujemy ma połączyć dobre "osiągi" z sensowną wagą i ludzką ceną.
Odpowiadając na pytanie o SL/SLT 10 to nie wdając się w niuanse - nadaje się. Ma rozsądną moc, porządny dynamiczny tweeter, dobrą pojemność i bassreflex więc jak na tak mały wzmacniacz ba bardzo fajny dół. I ma porządne wyjście DI.
Jeśli chodzi o minusy to ma takie same jak każde combo tego gabarytu - najlepiej słychać go po przeszczepie uszu na łydki.
Uważam że 1,5k zł to górna granica. Przy czym wypełniając ankietę, miałem na myśli combo do pokoju/studia, a więc małej mocy, z głośnikiem 10/12". Pozostałe ficzersy maja już serie SL/SLT (ja bym tylko zrezygnował z kompresji i tych zabezpieczeń). BTW - design im prostszy - tym lepiej (i nie w kocu).

