03-26-2013, 01:46 PM
No pierwsze płytki z Fishem i u mnie kiedyś nie schodziły z odtwarzacza (zresztą dt też ale to czasy liceum, hormony robią z mózgiem straszne rzeczy więc udaję, że nieprawda) ale tam Pete basem prowadził cały zespół po akcentach utworu. Teraz gitarzyści najchętniej zagraliby na 9 strunie linię basu, resztę też sami a reszta instrumentów niech im za efektowny ambient robi. A taki klawisz zawsze będzie mi przywodził na myśl brzmienie presetu "orchestral hit" znane chociażby z czołówki Mortal Kombat


