04-11-2013, 09:58 PM
Słuchać słuchałem, żeby nie było. ;) Po prostu od początku grania nie podchodziłem do ćwiczeń na zasadzie nagrywania i jak pierwszy raz zacząłem sobie robić takie ćwiczenia artykulacyjne czy nagrywać groove'y złapałem się za głowę, gdy odkryłem wszystkie mniejsze lub większe nierówności. Stąd teraz trochę więcej perfekcjonizmu.
Druga sprawa - gra ktoś z techniką floathing thumb? Wygodniej mi niby tak przesuwać rękę, ale gdy mam zagrać coś na strunie E bez żadnej podpórki dla kciuka, potrafi się zrobić naprawdę nierówno. Uciekam się ostatecznie do zapierania się kciukiem na przetworniku w takich sytuacjach, ale gdy później mam znowu przeskoczyć do floathing thumba i zagrać coś na strunie A to potrafię się wypieprzyć. Ani tak, ani tak niedobrze.
Druga sprawa - gra ktoś z techniką floathing thumb? Wygodniej mi niby tak przesuwać rękę, ale gdy mam zagrać coś na strunie E bez żadnej podpórki dla kciuka, potrafi się zrobić naprawdę nierówno. Uciekam się ostatecznie do zapierania się kciukiem na przetworniku w takich sytuacjach, ale gdy później mam znowu przeskoczyć do floathing thumba i zagrać coś na strunie A to potrafię się wypieprzyć. Ani tak, ani tak niedobrze.


