(04-23-2013, 01:14 PM)paka napisał(a): trzeba bylo pojechac i pokazac, ze nie muli
Mogę korespondencyjnie?
Grymuza -> Fender żez czwórka na flatach -> Valvedrive (modern, ustawień nie pamiętam) -> czasami (refreny albo coś?) abigar -> ampeg svt (stary) -> 4x10 heritage ampega -> 421/neumann w preamp neve.
nie wiem co w tych gratach jest niby nie tak - muli na maksa a mimo to przebija się pięknie prze gity w Drop-A
Żeby nie było, oczywiście się droczę, proszę się nie obrażać - oczywiście ja Valve głównie używam dokładnie tak jak Low napisał - psuję i dodaję masy do bardzo nowoczesnego i jasno brzmiącego zestawu i na bank jest na nim większe pole manewru niż na przesterowanym ampegu (dokładnie dlatego gitarzyści prawie nigdy nie używają lampowych przesterów w kostce tylko naciskają siary na diodach).
nie ma gratów brzmiących zawsze, każdemu, w każdym kontekście i na wszystkich ustawieniach.
Utrudnia to na maksa testowanie gratów, bo czasami NIESTETY po zmianie pomieszczenia są większe różnice niż między cortem gb34 a fenderem z 1410 roku. Czasami są też magiczne połączenia, że w sumie to kompletnie chujowo, ale w numerze X, z basistą Y na basie Z gra genialnie.



