05-05-2013, 10:42 PM
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 05-05-2013, 10:47 PM przez bartekblond.)
(05-05-2013, 09:47 PM)bratekr napisał(a): Inwestycja w budżetowy instrument nie zawsze się może opłacić. Na pewno przy późniejszej odsprzedaży. To komunał, wiem, ale czasem warto na to wskazać.
Jednak - jeśli instrument leży Ci manualnie, i na Twoje ucho brzmi (po modyfikacjach) dobrze, to czemu nie.
Może zgadaj się z kimś, kto trochę instrumentów przerobił w sytuacjach studyjnych i koncertowych, i niech weźmie Twojego OLP w łapy i oceni, czy ten instrument ma potencjał. Często z tą marką są niezłe hece, typu "struna H grzmi" albo "odzywa się doprawdy godnie" (Pecu miał zmodyfikowanego MM2), więc nie należy wykluczać tego instrumentu na starcie. Jeśli Ci gada naprawdę fajnie i nie chcesz się rozstawać z tym instrumentem, to może byłoby warto, jednak musisz sobie zadać pytania o to, czy gra jest warta świeczki, i czy chcesz, żeby ten instrument został u Ciebie na dużo dłużej.
Ze wstawianiem drugiego pick-upa jest ciut zabawy i to w miarę kosztownej (najwięcej kosztować będzie frezowanie otworu u lutnika) - w sumie, z przystawką i montowaniem elektrowni może to wynieść nawet 800 (jeśli nie więcej) złotych.
Jeśli leży Ci manualnie 55-94 (poza brzmieniowym charakterem), to czy nie warto odłożyć na niego trochę (używki chodzą w okolicach 3500)?
Generalnie była seria MM Cutlass, która miała (bodaj) przystawkę J przy gryfie, jak tu:
Są jeszcze ATK, ale to inna para kaloszy, chociaż agresora mają więcej niż MM imo.
Niech się wypowiedzą bardziej ogarnięci życiowo i basowo ode mnie.
Właśnie chodzi o to, że na pewno nie rozstanę się z tą gitarką, nawet jeśli kupię kolejny instrument to ten będzie u mnie leżał i pewnie czasem się przyda
(05-05-2013, 10:11 PM)groza napisał(a):(05-05-2013, 09:45 PM)bartekblond napisał(a): Rozumiem, bardzo ciekawa odpowiedź.
Trzeba to na spokojnie wszystko przemyśleć, ale jeszcze takie pytanie... W niektórych MM widziałem dwa montowane pickupy od MM w jakich one mogły być konfiguracji i jakie rezultaty dawać?
Wysłane z mojego LT22i za pomocą Tapatalk 2
Przy j/mm tych które miałem w łapie MM dominował przy grze na obu pickupach - było słychać dodatek drugiego pickupa, ale dalej grało jak +/- stingray.
Dwa MM to w moim odczuciu napierdalatornia - te instrumenty które macałem wskazywały predyspozycje do ogólniepojętej rzeźi, choć oczywiście pewnie da się wszystko ugrać.
OLP się mogą trafić, porównywałem kiedyś dokładnie jakiś model z moim SR5 i grały baaardzo podobnie, choć niestety OLP był słabo wykonany. Nowsza seria - ta Sterling w okolicach 3-4 tysi jest moim zdaniem super i soundowo i pod kątem wykonania.
Dominacja MM nad J jest często słyszalna, ale to jedynie czysta fizyka i znoszenie się fal magnetycznych



![[Obrazek: 20100801140528.jpg]](http://img412.imageshack.us/img412/3136/20100801140528.jpg)