Mój lutnik ostatnio sprzedał mi newsa, że przerabiając gitarę z układu vol/bal na vol/vol zyskuje się większego kopa, ponieważ pot balansu przepuszcza w pozycji środkowej po 50% sygnału z obu przetworników, podczas gdy przy vol/vol można przepuścić po 100% sygnału obu przetworników, uzyskując sumarycznie większą siłę sygnału. Niestety trzy zdania później powiedział mi, że on się elektroniką nie zajmuje (sic!), więc jego autorytet w tej kwestii trochę ucierpiał. Niemniej jednak zaintrygował mnie i stąd pytanie do mądrzejszych ode mnie - dobrze lutnik prawił, czy w konia mnie zrobić próbował?
Szczególnie interesuje mnie opinia osób, które faktycznie przerobiły kiedyś gitarę z vol/bal na vol/vol (albo w drugą stronę), ale wykładem teoretycznym też nie pogardzę
Szczególnie interesuje mnie opinia osób, które faktycznie przerobiły kiedyś gitarę z vol/bal na vol/vol (albo w drugą stronę), ale wykładem teoretycznym też nie pogardzę


