04-08-2010, 09:58 PM
zwinny... przykro mi... jesteś normalny 
Tak jak koledzy wcześniej pisali to kwestia ćwiczeń.
Ja np. w czasie wykonywania numerów, które gramy od początku istnienia kapeli, czyli prawie 2 lat mogę chyba nawet usmażyć jajecznicę. Najnowsze wymagają nieco skupienia. Moim zdaniem im mniej świadomości w wykonywaniu kilku czynności na raz tym lepiej.
Jeśli chodzi o koordynację w grze np. na perkusji to wg mnie troszkę inny temat, ale recepta ta sama: ćwiczenie
Bierzesz sobie jakiś rytm, który chcesz opanować i rozkładasz go na części pierwsze, najpierw w bardzo wolnych tempach. W końcu nawet bardziej skomplikowane rytmicznie groovy to tylko seria uderzeń w odpowiednie bębenki w pewnych odstępach czasu. Łatwiej to opanować, gdy tempo jest wolne i dokładnie słychać ile ten odstęp trwa. Na początku bardzo pomocne są programy typu GuitarPro, gdzie możesz sobie zmniejszyć to tempo. I grasz, grasz, grasz... aż umiesz
Z czasem nie będziesz potrzebował żadnego wspomagania softwarowego. Będziesz umiał przeskalować w tempie dany rytm i go wyćwiczyć - od wolnych temp do szybkich. A później będziesz słyszał cokolwiek i powtórzysz to od razu 
Potrzeba szczyptnę talentu, odrobinę samozaparcia i pełen dzbanek ciężkiej pracy
Tak jak koledzy wcześniej pisali to kwestia ćwiczeń.
Ja np. w czasie wykonywania numerów, które gramy od początku istnienia kapeli, czyli prawie 2 lat mogę chyba nawet usmażyć jajecznicę. Najnowsze wymagają nieco skupienia. Moim zdaniem im mniej świadomości w wykonywaniu kilku czynności na raz tym lepiej.
Jeśli chodzi o koordynację w grze np. na perkusji to wg mnie troszkę inny temat, ale recepta ta sama: ćwiczenie
Potrzeba szczyptnę talentu, odrobinę samozaparcia i pełen dzbanek ciężkiej pracy


