09-05-2013, 10:02 PM
(09-05-2013, 08:56 PM)Mortie napisał(a): Dzięki za ogrom odpowiedzi. Alfik, zatłukłeś mnie analizą zagadnienia. A może przychodzą Ci do głowy dobre jazzy z półki do 10k? Zobaczymy, co się wyklaruje- Maruszczyki są naprawdę fajne, ale nie mogę pojechać do Adriana i ograć sprzętu. To duży minus.
///EDIT///
I jeszcze jedno info- naprawdę lubię grać, nie wnikam w nadmierną ilość szczegółów dotyczących soundu. Wiosło powinno doprowadzać do metaforycznej miazgi żeńskich narządów płciowych i mieć w sobie coś z łachudry (jaki pan,taki kram).
Jak dla mnie najlepszym jazzem pięciostrunowym obecnie produkowanym jest Fbass. Może nie wyglada identycznie jak jazz bass ale brzmi najbardziej podobnie do tych z lat 60 siątych i 70 siątych. Nowy u polskiego dystrybutora kosztuje troszkę ponad dychę ale warto o ile ma być to wiosło na całe życie.
Współczesnego fendera bym nie kupił brzmią zwykle dość głucho a konkurencja bije ich jakością. Hype na Sadowsky też nie rozumiem drogie to, a brzmi przeciętnie - może klasę lepiej niż fendery USA ale szału nie ma. Sandbergi dobrze wykonane, ale niestety zdarzają się głównie ciemno brzmiące nawet nie że głucho... po prostu zdecydowanie ciemniej niż bym chciał i niż stare fendery miały w zwyczaju. Szału na Alleva Copollo również nie rozumiem... grałem na 5ciu egzemplarzach i wszystkie były głuche i bez życia - kompletnie nie miały nic wspólnego z brzmieniem staruszków... pomimo, że ich właściciele byli niezwykle dumni bo utopili weń kasę na nowe niezłej klasy auto.
Z ciekawych masz też
HOTWIRE świetne niemieckie kopie jazzów
Nordstrand - kolejne instrumenty, które brzmią dźwięcznie oddając bez zająknięcia to, co muzyk zagrał
Mike Lull - kolejne zwykle bardzo dobrze rezonujące instrumenty
i to w zasadzie tyle...
IMO warto dozbierać kasę na Fbassa albo Mike Lull.
Jeśli lubisz bardziej modern to masz też Modulusa jako opcje. Dr Szelma ma i muszę przyznać, że jest to świetnie brzmiący instrument. Oczywiście góra i środek pasma są w zdecydowanie innych miejscach niż w staruszkach, ale w muzyce około jazzowej sprawdza się to wyśmienicie.
1978 MIA Fender Jazz Bass Ash Maple BA II, 1973 MIA Fender Jazz Bass Fretless Alder Rosewood BA II, 1979 MIA Fender Precision Bass Alder Rosewood BA II, 1979 MIA Fender Precision Bass Ash Rosewood BA II, 1972/1988 Custom Fender/Ibanez Jazz Bass Fretless BA II-> Phil Jones, Monster and George'L Cables -> Futube Custom Preamp, Futube modified: DEMETER HBP-1 Tube Bass Preamplifier, SWR SM900, SWR GrandPrix, SWR Interstellar Overdrive; Ampeg SVT II Pro, Marshall JMP1, Fender MB1200 PowerAmp; Groove Tubes SE II, 1970 Hiwatt DR103, 1975 Sound City 50B Plus -> Aguilar GS 210, Aguilar GS 410, Aguilar GS 115, Hiwatt Custom 4x12, Fender ToneMaster Custom Shop 2x12 with Fane Spk, Fender Rumble Custom Shop 4x10, Ampeg SVT-810AV, SOS Audio Upgrades Buss Compressor



