10-03-2013, 05:34 PM
Każdy ma swoje patenty i metody na nagrania, ja lubię grać i nagrywać głównie improwizowane linie, Alf ma wszystko wymyślone i przetrenowane zanim nagra. Może zamiast narzucać którąś koncepcję warto by zostawić sobie tą kwestię otwartą jako temat do dyskusji.
Lubię nagrywać na jednego tejka, bez większych przygotowań. Wiem, że jestem cienias i nie mogę się porównywać nawet do mistrzów, ale w Motown dostawałeś kartkę z funtami albo paroma nutkami na krzyż i taśma szła: praktycznie wszystko było wymyślane w trakcie dość krótkiej sesji. Ja tak właśnie usiłuję robić.
Lubię nagrywać na jednego tejka, bez większych przygotowań. Wiem, że jestem cienias i nie mogę się porównywać nawet do mistrzów, ale w Motown dostawałeś kartkę z funtami albo paroma nutkami na krzyż i taśma szła: praktycznie wszystko było wymyślane w trakcie dość krótkiej sesji. Ja tak właśnie usiłuję robić.


