11-26-2013, 05:58 PM
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 11-26-2013, 06:01 PM przez paluch1986.)
(11-26-2013, 05:01 PM)Sebastian napisał(a): A jak z końcówkami mocy w tych headach? Gdzieś przeczytałem, że mają za mały potencjał i nie starcza im siły żeby rozbujać głośników (nie chodzi o moc sensu strikte). Ogólnie myślę, żeby rack który kompeltuję był kompaktowy korg+sans rbi+ha3500, stosunkowo lekki, ale jak zawsze do rockowizny.
112 nie musi być hartke.. w sumie szukam czegoś do "domu" na razie. Z myślą brania racka pod pachę i napędzania nim to co będzie stało w sali prób. (a tam pewnie 4x10 lub więcej)
Nie miałem nigdy problemu, przy paczce hartke vx 410 rozkręcałem się na godzinę 11 maksimum, czasem na koncertach w plenerze na 12-tą. Teraz przy paczce DMNF 2x10 mam sytuacje takie:
- Na próbie powyżej godziny 9-tej to za dużo dla reszty kapeli
- Na koncercie powyżej 11-tej to za dużo dla reszty kapeli
Mocy brakowało w moim przekonaniu jak lodówę ampega podłączyłem, wtedy poniżej godziny dwunastej nie dało rady. (poprzez rozkręcanie mam na myśli kręcenie gałką Master, pre amp Tube i Solid w tym czasie rozkręcone na godzinę 12-tą).


