01-17-2014, 04:16 PM
(01-17-2014, 02:55 PM)Alfik napisał(a): Przemku z moich doświadczeń wynika, że właśnie pasywne Lehle ze wszystkich znanych mi rozdzielaczy brzmi najnaturalniej i najlepiej.
Może. Tylko jeżeli chciałoby się zrobić pasywny rozdzielacz na nawet dwa wzmacniacze, to jeżeli ten Lehle jest całkiem pasywny, to włączanie i wyłączanie jednego z nich zmienia brzmienie w drugim grającym, a jak są włączone dwa, to gra na pewno inaczej, niż gitara wpięta bezpośrednio do pieca. Jeżeli to jest najnaturalniej i najlepiej, to OK, moim zdaniem nie.
To, że jesteś ortodoksem, to widać, słychać i czuć - i dobrze, ja też, w pewnych kwestiach
http://nagrywamy.com/
Squier Precision MiJ SQ '84, Lester Precision, Ibanez Soundgear MiJ '91, Harley Benton PB-20, Fender Bassman SP3100, Carvin R600, TC Electronic BG250, Boss CS2
Squier Precision MiJ SQ '84, Lester Precision, Ibanez Soundgear MiJ '91, Harley Benton PB-20, Fender Bassman SP3100, Carvin R600, TC Electronic BG250, Boss CS2


