02-17-2014, 12:16 PM
(02-17-2014, 10:42 AM)pinio napisał(a): Pytałem o Twoje zdanie na temat zastosowania stabilizacji na LM-ach, z pominięciem opornika i zenerek, na osobnej dedykowanej płytce.To dobre rozwiązanie ale trzeba pamiętać o kilku drobnych szczegółach: 7815 nie wytrzyma na wejściu napięcia 75V. Optymalne napięcie wejściowe dla tego układu to 20-25V. Ten układ wymaga conajmniej 3V więcej na wejściu niż jest na wyjściu. Więc przykładowo przy zasilaniu z 20V trzeba stanąć na głowie aby napięcie wejściowe nigdy nie spadło poniżej 18V. Inaczej będą dziwne dodatkowe efekty. Można dać odpowiedni opornik ale wtedy trzeba pamiętać, że jak zmieniasz układ na taki, który pobiera 5 razy większy prąd, to trzeba coś z tym opornikiem zrobić. Do takiego opornika trzeba dać jeszcze kondensator. Ogólnie jest to również bardzo słabe rozwiązanie, bo taki opornik będzie się mocno grzał. Optymalnie powinien być oddzielny zasilacz ale to się może nie zmieścić w obudowie.
(02-17-2014, 10:42 AM)pinio napisał(a): Czyli można wywnioskować, że zamontowałem opampy o większej kulturze pracy i odporności na warunki zasilania?Raczej nie, bo inaczej nasuwa się pytanie: a jak się mierzy "kulturę pracy układu scalonego"? Po prostu założyłeś układy z większym pasmem i większą prędkością narastania sygnału. Co powoduje, że całość ma prawo lepiej działać. Ale i tu sa pułapki; znam przypadek gdzie założenie takiego lepszego układu powodowało wzbudzanie się wzmacniacza i całość działała gorzej niż przed przeróbką. Więc nie można bezkrytycznie wymieniać układów bez pomyślenia o tych kilku wspomnianych powyżej detalach. Trzeba to zawsze robić z głową.
Marek


