10-01-2014, 04:43 PM
Odnośnie bardzo ciekawej dyskusji nt. crowdfundingu: moim zdaniem w samej idei nie ma nic złego. Inna sprawa to sposób realizacji- debiutujące zespoły które sprzedają płyty z autografami za stówę, czy za 3000 zagrają "koncert w twoim mieście, jeżeli zwrócisz koszty dojazdu i nocleg" są śmieszne.
Mam coś, za co ktoś chce zapłacić- jak chce niech płaci. To nie jest tak, że artysta nie ponosi odpowiedzialności za swoją twórczość. To odbiorca ryzykuje ufając artyście.
Chyba nie do końca, grasz koncerty za które ludzie płacą zanim je zobaczą
Mam coś, za co ktoś chce zapłacić- jak chce niech płaci. To nie jest tak, że artysta nie ponosi odpowiedzialności za swoją twórczość. To odbiorca ryzykuje ufając artyście.
(09-19-2014, 11:24 AM)elteha napisał(a): W zyciu nie wyciąnałbym ręki do innych za prace, ktorej jeszcze nie wykonałem i nie mogę jej efektów nikomu zaprezentować
Chyba nie do końca, grasz koncerty za które ludzie płacą zanim je zobaczą
fender -> fender -> fender


