10-14-2010, 12:42 PM
(09-17-2010, 09:50 AM)miklo napisał(a): Co powiecie o miku do wszystkiego do domu? Ma nagrać śpiewy dzieci, przydać się do solfeżu, ściągnąć co trzeba paczki basowej (mam 15" + gwizdek SWR), cymbałki, flet, bębenek ;-) Wiecie - żeby z dzieciakami się powygłupiać.
Na oku mam:
Shure SM57 - wiadomo - klasyk
SENNHEISER E906 - bo można wyhaczyć tanio, a zapowiada się na lepszego majka niż SM57, choć płaski może być niewygodny do wokalu
Nie ma czegoś takiego, jak mic do wszystkiego :-) Ale jeśli już musisz mieć jeden, to pewnie SM57 nie jest złym pomysłem, tylko uwaga: on ma dość niski poziom wyjściowy, potrzeba przyzwoitego wzmocnienia na preampie.
E906 faktycznie jest wyższej klasy mikrofonem od SM57 (i dlatego kosztuje prawie dwa razy więcej na zachodzie - w Polsce nie wiem). Ale nie przejmuj się tym, że mikrofon ma raczej płaską charakterystykę. To jest DOBRA cecha, nie zła. Podbicie w rejonie 7-8kHz w mikrofonach dynamicznych typu SM57 czy SM58 zostało tam wstawione z myślą o scenie, a nie nagrywaniu. Niektóre z klasycznych mikrofonów studyjnych do wokalu są BARDZO płaskie - np. Neumann 87.
Jeśli jednym z Twoich celów jest też nagrywanie paczki basowej, to zdecydowanie polecam coś trochę bardziej płaskiego, czyli Shure SM7b (studyjna legenda - wszystkie wokale na Thrillerze Michaela Jacksona zostały tym nagrane) albo ElectroVoice RE20 (też klasyka, trochę droższy od SM7b).
Na pewno jeśli mic ma być też do zastosowań "domowych" typu śpiewy dzieci, to nie polecam pojemnościówek, bo są delikatniejsze i łatwiej je uszkodzić. Ale do "zbierania" głosów z większej przestrzeni, np. śpiew teściowej z za zamkniętych drzwi łazienki, nie ma jednak jak pojemnościowy...


