01-31-2016, 01:13 PM
eeee tam, to sewentisowe granie to już zbyt odtwórcze się robiło, a z początkiem lat 80 przynajmniej przybyło trochę nowych brzmień. mnie buja.
W Paryżu najlepsze kasztany są na placu Pigalle
|
Czarnuchowe granie [GROOVE!]
|
|
« Starszy wątek | Nowszy wątek »
|