11-15-2010, 08:16 AM
(11-15-2010, 12:17 AM)Alfik napisał(a): no i trzeba przyznać, że sir nigdzie zbyt dobrze nie brzmiał... a co do grania... jest jednym z najgenialniejszych kompozytorów muzyki pop, niezłym wokalistą i podobno przy okazji od czasu do czasu gra sobie na basie. Moim idolem w kategorii basistów nigdy nie był i nie będzie. W załączonej sekwencji video gra on dość banalnie ale za to niezbyt równo... co tu opiewać...
Gdyby nie był kompozytorem podwalin pod współczesną muzykę pop - to myślę, że jako stricte basista nie zarobił by wiele i nie załapał by się na dżoba w nawet przeciętnej kapeli rockowej. To moje zdanie prywatne... są świetni basiści np Will Lee, którzy traktują Sir MC jak Boga - ale też bardziej w kategorii kompozytora linii basu niż wykonawcy. Prawda jest też taka, że wykonują jego utwory znacznie lepiej niż on sam. Inna sprawa jest taka, że nigdy nie dowiemy się, co świeżego i genialnego z owych linii było jego zasługą, a co sugestią takich ludzi jak George Martin...
Nie wiem jak można podważać "jakość gry" McCartneya. Na "basistę" składa się wiele czynników - brzmienie, technika, jakość wykonania w studio, jakość wykonania na żywo, pomysłowość kompozytorska.
Brzmienie - kwestia gustu. W Beatlesach pasuje idealnie kostkowanie na Hofnerze, ciężko mi sobie wyobrazić inny instrument wypełniający.
Technika - Do tej pory nie moge skumac wieeeeeelu jego partii i takiego szybkiego przebierania palcami.
W studio - znajdź mi krzywą partię basu na płytach beatlesów. I mówienie, ze George Martin coś poprawił (na taśmie, hm) - prosze ja cie
Live - Jezeli skaczesz, drzesz się, wkladasz 500% siebie na koncercie wiadomo, że twoja artykulacja moze byc rozna. Ale - kto to zauwazy? Jakie to ma znaczenie? Bylem na maku kilka lat temu i dobrze slyszalem bas. Wszystko bylo zagrane mega zajebiście. Najlepiej jak w naszym super kraju, stac na scenie jak kołek i uwazac na każdy dźwięk jaki zagrasz
Kompozytor - wiadomo, nie do podważenia. Ostatnio przechodze setny raz przez biały album i (ciągle) zwracam uwage na nowe rzeczy. Zaskakuje mnie ten człowiek.
-


