11-15-2010, 02:04 PM
Napisałem o McCartneyu jako niedocenionym basiście a wychodzi że jednak jest on doceniony 
Przynajmniej na tym forum.
Okazuje się że był jednym z pionierów gitary basowej w muzyce rozrywkowej.
W dodatku nie miał od kogo zżynać, wszystko sam wymyślał a jego basy robią wrażenie do dzisiaj.
W zasadzie nie mam już co dodać.
Pozostaje tylko cofnąc się w czasie do 1965 roku.
Przynajmniej na tym forum.
Okazuje się że był jednym z pionierów gitary basowej w muzyce rozrywkowej.
W dodatku nie miał od kogo zżynać, wszystko sam wymyślał a jego basy robią wrażenie do dzisiaj.
W zasadzie nie mam już co dodać.
Pozostaje tylko cofnąc się w czasie do 1965 roku.


