11-15-2010, 05:10 PM
GSB
nie wypatrywać pomyłek tylko oczekiwać poprawnego wykonania swoich utworów to różnica...
Jeśli chodzi o moje typy w "białym" rocku:
Pink Floyd
King Crimson
Led Zeppelin
Deep Purple
Hendrix
Janis joplin
i wszyscy oni jakoś nieźle sobie radzili i pod względem przekazu, kompozycji, wykonawczym i świeżości i odkrywczości na polu rocka i istnieli by bez Beatelsów
gdzies tam daleko daleko the Beatles
Nirwany mogło by nie byc nie zauważyłbym...
Jaco o ile pamiętam z wywiadów był fanem Sir Paula choć z pewnością większym Jacka Bruce'a...
Przegięcie pały w stronę wirtuozerii dla samej wirtuozerii pozbawionej treści i emocji to jedna skrajność (dość daleko mi do tego - podobnie jak ty uważam, że najistotniejszy jest przekaz emocjonalny) ale kurcze totalna wtórność i brak jakichkolwiek umiejętności wykonawczych tak powszechna na nie tylko naszej scenie "indie" rockowej to druga...
Słucham często wings i the beatles, ale kurcze nawet nie zauważam, że tam jest basista - słucham dla ładnych melodii i harmonii - inna sprawa, że im było łatwiej bo byli pierwsi (co było pod ręką na gitarze i ładnie brzmiało od razu zamieniało się w hit a teraz byśmy powiedzieli, że ognisko...
nie wypatrywać pomyłek tylko oczekiwać poprawnego wykonania swoich utworów to różnica...
Jeśli chodzi o moje typy w "białym" rocku:
Pink Floyd
King Crimson
Led Zeppelin
Deep Purple
Hendrix
Janis joplin
i wszyscy oni jakoś nieźle sobie radzili i pod względem przekazu, kompozycji, wykonawczym i świeżości i odkrywczości na polu rocka i istnieli by bez Beatelsów
gdzies tam daleko daleko the Beatles
Nirwany mogło by nie byc nie zauważyłbym...
Jaco o ile pamiętam z wywiadów był fanem Sir Paula choć z pewnością większym Jacka Bruce'a...
Przegięcie pały w stronę wirtuozerii dla samej wirtuozerii pozbawionej treści i emocji to jedna skrajność (dość daleko mi do tego - podobnie jak ty uważam, że najistotniejszy jest przekaz emocjonalny) ale kurcze totalna wtórność i brak jakichkolwiek umiejętności wykonawczych tak powszechna na nie tylko naszej scenie "indie" rockowej to druga...
Słucham często wings i the beatles, ale kurcze nawet nie zauważam, że tam jest basista - słucham dla ładnych melodii i harmonii - inna sprawa, że im było łatwiej bo byli pierwsi (co było pod ręką na gitarze i ładnie brzmiało od razu zamieniało się w hit a teraz byśmy powiedzieli, że ognisko...
1978 MIA Fender Jazz Bass Ash Maple BA II, 1973 MIA Fender Jazz Bass Fretless Alder Rosewood BA II, 1979 MIA Fender Precision Bass Alder Rosewood BA II, 1979 MIA Fender Precision Bass Ash Rosewood BA II, 1972/1988 Custom Fender/Ibanez Jazz Bass Fretless BA II-> Phil Jones, Monster and George'L Cables -> Futube Custom Preamp, Futube modified: DEMETER HBP-1 Tube Bass Preamplifier, SWR SM900, SWR GrandPrix, SWR Interstellar Overdrive; Ampeg SVT II Pro, Marshall JMP1, Fender MB1200 PowerAmp; Groove Tubes SE II, 1970 Hiwatt DR103, 1975 Sound City 50B Plus -> Aguilar GS 210, Aguilar GS 410, Aguilar GS 115, Hiwatt Custom 4x12, Fender ToneMaster Custom Shop 2x12 with Fane Spk, Fender Rumble Custom Shop 4x10, Ampeg SVT-810AV, SOS Audio Upgrades Buss Compressor



